Wyciąg rozcieńczony do zera Profesor Andrzej Gregosiewicz, ortopeda z Akademii Medycznej w Lublinie nie ukrywa, że ujawnianie prawdy o największym oszustwie w dziejach medycyny, jakim jest, jego zdaniem, homeopatia, stało się już jego misją. To on podnosi także niezwykłość zapisu w polskim prawie farmaceutycznym, gdzie w artykule 21. uznaje się, że „produkty homeopatyczne (...) nie wymagają dowodów skuteczności terapeutycznej”. Czyli - pyta profesor Gregosiewicz - czym są i dlaczego tak łagodnie się je traktuje? Naukowiec zauważył, że na tak podejrzany zapis w ustawie mógł mieć wpływ francuski koncern Boiron, producent leków homeopatycznych, w tym osławionego, a bardzo popularnego oscillococcinum, którego surowcem pierwotnym był wyciąg z wątroby dzikiej kaczki rozcieńczony... do zera. Za te sugestie Boiron pozwał do sądu Gregosiewicza. I wygrał. Profesor miał przeprosić koncern, ale tego nie zrobił. Przeprosiny się jednak ukazały. Zamieścił je sam koncern. W ten sposób - komentuje profesor - Boiron przeprosił sam siebie. https://nowosci.com.pl/jak-uwierzyc-w-slodkie-kulki/ar/11058382 List otwarty prof. Gregosiewicza do Ministra Zdrowia: https://nil.org.pl/aktualnosci/2280-homeopatia-a-gregosiewicz-ortopeda-lil-w-lublinie PS Jako nastolatka stosowałam homeopatię i pomimo tego, że efekt był w sumie spektakularny, nie polecam, nie stosuję, od dawna..
Mnie tak jak Panią bardzo interesuje, w jaki sposób zrozumieć tę deklarowaną łączność FSSPX z papieżem i Kościołem. Jak funkcjonować jako katolik? Kto na tej ziemi ma być punktem odniesienia, komu mamy być posłuszni i na jakiej podstawie? Jeśli przyjąć że mamy stan wyższej konieczności i że dla zachowania czystości doktryny zatrzymujemy się na Piusie XII i czasie przedsoborowym, to chyba FSSPX jest takim znakiem sprzeciwu dla współczesnego KK? Jest w łączności z Apostołami, papieżami, Magisterium do SW2, ale po soborze nie uznaje zwierzchnictwa papieża i hierarchów w praktyce. Na czym więc polega ta łączność? Czy łączność tylko w sensie nadprzyrodzonym/ mistycznym wystarczy, a już z Kościołem widzialnym nie musi jej być? Bo ja szczerze mówiąc nie rozumiem tego rozróżnienia: gdy papież mówi zgodnie z nauką Apostołów to Go słucham, a gdy niezgodnie, to nie słucham. Jak to rozdzielić? Każdy może popełnić błąd, ale jeśli robi to często i w ważnej sprawie, to traci zaufanie.. Fsspx traktuje chyba papieża jak ojca, który błądzi i za którego się modli. Ale to już kolejny taki papież..Dlaczego Bóg to dopuszcza? I u mnie tak jest, że im dłużej to zgłębiam, to widzę że Kościół posoborowy błądzi, ogólnie całościowo rzecz ujmując płynie w złym kierunku. Ale przeraża mnie jednocześnie ta całościowa negacja, to że grzechem może być uczestnictwo w NOM, które zostało wprowadzone przez władze kościelne..U Hildebranda, który w Spustoszonej winnicy bolał nad zmianą liturgii (rozdział: Wielkie rozczarowanie) przeczytałam jednocześnie, że ojciec Pio odpowiedział zagubionemu wiernemu, że podczas nowej mszy Najświętsza Ofiara obiektywnie się spełnia..Hildebrand był pewny że ten ryt długo się nie utrzyma(1972 r.)..A on wciąż trwa.. Jakie jest wyjście z tej sytuacji? Trzymać się Tradycji, przeczekać, modlić się.. A człowowiek chciałby wszystko zrozumieć..
Podpinam się. Sama zamierzałam umieścić wpis typu: Fsspx czy Fssp? Bo też mam z tym problem. Z jednej strony uważam Fsspx za niezłomnych strażników Mszy Świętej i wiary, a z drugiej zastanawiam się jak w praktyce można funkcjonować bez zwierzchnictwa hierarchii KK. Wiem, że Bractwo starało się o tzw. prałaturę personalną. Ktoś pisał na forum, że księdzu na kolędzie wyjaśniał, że Fsspx nie jest poza kościołem. Ja nie umiem.. Ks. Bańka na wesoło mówi o nieregularnym statusie kanonicznym i absurdach (zgoda papieża na udzielanie sakramentów). Mam kolegę, który twierdzi, że on już przerobił etap negacji Kościoła posoborowego, teraz twierdzi że innego nie mamy i że takie stanowisko radykalne może spowodować odłączenie od Kościoła, że wnioski mogą prowadzić na drogi sedewakantyzmu."Katolik oderwany od instytucji nauczającej łatwo może ulec manipulacji i przekierowaniu na drogę zatracenia" (zapisałam cytat, wypowiedź ks. Szymona Bańki, ale na inny temat). Ks. Łukasz Szydłowski wygłaszał wykład: "Czy Fsspx ma charakter schizmatycki?" Niestety nie byłam, i nie znalazłam w necie. Natomiast czasem czytając różne artykuły, trudno się w tym połapać.. PS Jakie jest wyjście?? Ja widzę, że Kościół zboczył z toru, że zatraca swą tożsamość, brak w nim strażników wiary (poza samotnymi wojownikami o prawdę), spustoszona winnica, Koń trojański już dawno w mieście Boga. Msza Wszechczasów i nauka Fsspx jak źródło wody żywej.. I bolesne jest usłyszeć od mojej kochanej organistki, że błądzę, gdy powiedziałam jej, że zaśpiewam w scholi podczas Triduum, ale nie chciałabym śpiewać psalmu w Wielką Sobotę (tłumacząc się, że inaczej już rozumiem aktywne uczestnictwo wiernych, że pokochałam mszę trydencką), że będzie się modlić o moje nawrócenie, że NOM to taka sama msza, że to rozwalanie Kościoła..Naprawdę można się czasem poczuć poza Kościołem.. PS2 Ale dziś moja już dorosła córka powiedziała, że myśli o tym, żeby jeszcze kiedyś pójść na mszę po łacinie, że rozważa to, co jej opowiadam, że dostrzega wiele racji. Miód na serce!
I jeszcze cytat: Ks. Georg May, "Stara i Nowa Msza" Nowe ordo missae nie neguje żadnego z dogmatów. Przemilczanie jakiejś doktryny nie jest równoznaczne z jej odrzucaniem. Jest jednak krokiem wstecz, w znacznie mniejszym stopniu pobudza wiarę i pobożność katolickiego ludu, a nawet zagraża jej i powoduje szkody pod względem duszpasterskim. Ci którzy kierując się poczuciem odpowiedzialności za zachowanie wiary, pobożności i ducha ofiary w katolickim ludzie, odrzucają ordo missae, nie popadają w anarchię, ale pozostają wierni dotychczasowemu porządkowi (są przywiązani do rytu Piusa V). Argument nieposłuszeństwa papieżowi jest jak obosieczny miecz – tak zwana reforma liturgii dezawuuje autorytet papieży, którzy stworzyli dotychczasową liturgię. Tak zwany ryt trydencki został wprowadzony przez papieża (w dodatku świętego papieża) i biskupów. Jeśli papieże stworzyli liturgię, która rzekomo pilnie wymaga zreformowania, to jaka mamy pewność, że to samo nie dotyczy obecnie panującego papieża.
Wtrącę dopowiedzenia. 1. Łacina jako język sacrum w łączności z dawnymi pokoleniami i świętymi, podkreślona odrębność świata transcendentnego / języki narodowe – nieprecyzyjne tłumaczenie 2. Bóg w centrum / Człowiek w centrum 3. Zmiana rozumienia znaczenia kapłaństwa wiernych na mocy chrztu św., osłabienie pozycji kapłana 4. i 15 Lex orandi lex credendi – to, jak się modlimy, jakie postawy przyjmujemy, wpływa na to, w co wierzymy (sposób przyjmowania komunii św., oddawanie czci w postawie klęczącej podczas liturgii, podkreślanie roli, obecności świętych w liturgii) 16. Msza ma charakter ofiary składanej za nasze grzechy, czytania dostosowane do danego święta, podkreślające charakter mszy /Zmiana proporcji: liturgia słowa wydłużona, część ofiarna na drugi plan – podkreślany aspekt wiedzy, poznawania PŚ. Wielkie dzięki za pracę! Pozdrawiam
Dziękuję za ten wpis i za Pana postawę. Pozdrawiam serdecznie!
Przerażające.. Pokrętne, z innego kręgu kulturowego jakby.. I doprawdy czy to nie tragiczno-śmieszne, że cytat z 1 Listu św. Jana dotyczy fragmentu o odstępstwie? (1J 2,20) Dodany tytuł: Należy wystrzegać się nauczycieli fałszu 18 Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst5 nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. 19 Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha. 20 Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego (...) A może błędne tłumaczenie jest? Czy naprawdę aż tak odjechaliśmy jako Kościół Święty? Bo linki się nie otwierają..
Bóg zapłać!
Z jednej strony rozumiem Pana, że chciałby Pan zmodyfikować NOM i żeby wszystko było dobrze. To wydaje się najprostsze dla ogółu wiernych. Jednak po zgłębieniu tematu, przynajmniej ja dochodzę do takiego wniosku, że obecna liturgia naprawdę jest zagrożeniem dla wiary, docelowo to przesunięcie akcentów, te wszystkie "unowocześnienia" sprawiają że ludzie przestają wierzyć w obecność Chrystusa w NS, że tracimy wszyscy ducha ofiary. Zresztą ona wciąż ewoluuje, to się nie zatrzymuje, ten proces desakralizacji. Porównanie starej i nowej mszy powala (polecane tu często dwa rozdziały z książki kanonisty ks. prof. dra Georga Maya "Stara i Nova Msza" - destrukcja mszy pod względem dogmatycznym i duszpasterskim, książka powstała w l.70). Teraz czytam książkę Dietricha von Hildebranda "Koń trojański w mieście Boga", powstała tuż po swII - jak pięknie pisze o mszy, o wartości tajemnicy, sacrum. I w duchu miłości do Kościoła wskazuje że SWII daje prymat tej mszy (że tylko dopuszcza języki narodowe).. Generalnie piętnuje postawy progresywnych teologów katolickich. Kolejna jego książka, napisana po kilku latach to "Spustoszona winnica", też mam zamiar przeczytać. Ja mam przekonanie, że msza tradycyjna jest skarbem kościoła, potrzeba trudu by go odkryć, przyjąć. A łacina.. Moja sześcioletnia córeczka była ze mną raz w kaplicy FSSPX na różańcu po łacinie, i jakoś po tygodniu zaczęła sobie mówić: Sancta Maria, Mater Dei, "ona" pro nobis pecatoribus.. Dziecko chwyta szybko, tak jak zresztą inne treści. Ale przy wieczornej modlitwie namawia mnie na łacińską wersję i razem ze mną odmawia całe Ave Maria :-) Jest w tym jakaś siła, sacrum, poczucie jedności z poprzednimi pokoleniami, ze świętymi, którzy tak właśnie się modlili. Sorry za patos :-)
Brakuje mi emotki SMUTEK w takich sytuacjach, bo smutek jest..
Ja przeżyłam przełom, gdy z uwagą przeczytałam odpowiedź papieża Franciszka na dubia pięciu kardynałów. Zaczęłam zgłębiać temat. Księga Malachiasza, Iz 5, 1-7 o spustoszonej winnicy i ps 80, "List do zagubionych katolików" arcybiskupa Lefebrve (tytuł do mnie przemówił), Pascendi Dominici Gregis (o zasadach modernistów) Piusa X, i wiele innych książek i artykułów w ciągu ostatniego roku, w tym o masonerii św. J.S. Pelczara (książka z początku XX wieku, opis ceremoniałów, w tym np. na kolejnym stopniu wtajemniczenia parodiowanie Ostatniej Wieczerzy - akurat trwała olimpiada w Paryżu, gdy o tym czytałam).. Przejmujące są świadectwa kapłanów, którzy przechodzą do FSSPX. Ostatnio takie znalazłam: "Od samego początku zauważyłem, że ryt ten stanowi przeciwieństwo stereotypów na swój temat: Zamiast formalizmu swobodna ekspresja duszy przed Bogiem, zamiast chłodu żar czci Bożej, zamiast dystansu bliskość, zamiast obcości czułość, zamiast sztywności bezpieczeństwo, zamiast bierności świeckich żywe i dogłębne zaangażowanie (to świeccy namówili mnie do Mszy tradycyjnej, a nawet jej uczyli), zamiast przepaści między kapłanem a wiernymi niezwykła duchowa jedność wszystkich zgromadzonych, strzeżona i wyrażana przez ciszę Kanonu." https://dorzeczy.pl/religia/195894/polski-dominikanin-przechodzi-do-bractwa-sw-piusa-x.html Tu list w całości: https://www.trudnobyckatolikiem.pl/o-golaski-op-przechodzi-do-fsspx-drogi-ktora-ide-juz-nie-ma/?v=9b7d173b068d
Kawa "Dama z Łasiczką" bardzo smakowała osobie przeze mnie obdarowanej, co ucieszyło mnie tym bardziej, że naprawdę ma wysublimowany gust, jak prawdziwa dama :-) Pozdrawiam serdecznie!
Polecam książkę, która wiele zmieniła w moim trybie życia (praktycznie porzuciłam spodnie :-) ) Książeczka "Godny strój" autorka: Colleen Hammond Pozdrawiam serdecznie! https://3dom.pro/19561-godny-stroj-rosa-mystica.html
Jej, szkoda. Bardzo lubiłam czytać Pana komentarze. Przyznaję, że słuchając tamtych sprawek extra, wiedziałam że m.in. do Pana wypowiedzi odnosi się ten głos i przypuszczałam że nie jest Panu miło słuchać tego. Bo rzeczywiście smutne, że smutno. Bo człowiek chcialby móc wyrazić swoje wątpliwości, zwłaszcza jeśli zależy mu na społeczności, na "katolickiej sprawie". Ale myślę, mam nadzieję, że Pan Dawid chciał się tylko uwolnić od różnych głosów, nawet tych w dobrej wierze, tych od życzliwych sluchaczy i robić swoje na podstawie swojego, przede wszystkim duchowego, rozeznania, jak sam podkreślił (częsta modlitwa, różaniec). Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie i mam nadzieję do zobaczenia w społeczności Sprawek.
https://artinfo.pl/dzielo/judaicum-ofiara-mordu-rytualnego Znalazłam coś takiego. Przerażające..
https://pch24.pl/dr-blochowiak-madrosc-salomona-podczas-ii-tury-wyborow-czy-i-na-kogo-glosowac/ Polecam. Pozdrawiam