Msza Tradycyjna

Drodzy użytkownicy tego forum,  chciałbym się z wami podzielić pewną trudnością, która mnie spotkała. Od kilku miesięcy(prawie rok) poznaję Mszę Tradycyjną, zgłębiam co i dlaczego się wydarzyło, że mamy sytuację w kościele taką jaką mamy.  Od kilku lat byłem ministrantem na nowej mszy. Jednocześnie poznając liturgię tradycyjną i co raz więcej dostrzegając błędów w nowej mszy. Również od kilku miesięcy uczestniczę w Mszy Tradycyjnej duchowo. Kilka dni temu (w środę popielcową) podjąłem tę decyzję, że nie mogę dłużej uczestniczyć w nowej mszy poznawszy jakie szkody dla wiary ona za sobą niesie(są ministrantki, nie tylko o to chodzi). Po ogłoszeniu tej informacji rodzicom(mam 17 lat), że nie chce w niej uczestniczyć bo nie jest tak jak powinno być, że teraz chcę uczestniczyć tylko w Mszy Tradycyjnej,  rodzice zaczęli dziwnie reagować(że coś "sfiksowałem", jestem sekciarzem). Chwilę po publikacji tego posta pokażę rodzicom jak wygląda Msza Tradcycyjna. Proszę powiedzcie co zrobiłem nie tak, i jak to naprawić. Bóg Zapłać, proszę o westchnienie w modlitwie.
Edit po pokazaniu rodzicom  Mszy Tradycyjnej:
. Pokazałem rodzicom Mszę Tradycjną.
Powiedzieli, że oni nic nie rozumieją(wyjaśniłem, że nie trzeba rozumieć łaciny, aby pobożnie uczestniczyć), że nie zostawią parafii, aby jeździć 70 km do bractwa, że tak zostali wychowani i w tym zostaną, a ze mną dzieje coś dziwnego. Proszę o modlitwie i nie poddam się, tylko dzięki Bożej pomocy mogę to zrobić. Nie przyjmują, że ktoś w Kościele mógł się pomylić.

Komentarze