FSSPX i ponowne dyskusje wokół

12.02.2025
Witajcie 
Piszę bo mam mały problem, mam za mało wiedzy i brak umiejętności spokojnego dyskutowania i wyłożenia argumentów osobie, która ma problem z bractwem i usilnie chodzi na novus. Osoba ta zaprosiła kapłana z bractwa na kolędę do swojego domu. Kapłan ten powiedział jasno, że chodząc na novus ordo dzieci tej osoby stracą wiarę i dał do zrozumienia, że tylko w FSSPX tę wiarę można zachować. Osoba ta poczuła się tym urażona i nie tylko na podstawie tej wypowiedzi, ale i wcześniejszych dotyczących tego samego wątku (na kanałach FSSPX), uznała bractwo za sektę lub mające jej znamiona... W rozmowie ze mną na temat bractwa, powiedziała, że przed soborem też ludzie masowo tracili wiarę, też byli źli papieże i to, że bractwo uznaje, że jako jedyne niesie kaganek prawdy to nieprawda i zbyt duże uproszczenie, bo inni (w posoborowych strukturach) również ją niosą. Na koniec usłyszałam, że nie mam dystansu do FSSPX. Dodam, że mój interlokutor namiętnie słycha ojca Rippergera z USA. 
Czy ktoś miałby ochotę i czas podpowiedzieć mi co mogę tej osobie powiedzieć i jak z nią rozmawiać? Nie chcę przekonywać na siłę, ale chwilami brakło mi argumentów. Osoba ta jest z rodziny, więc temat z pewnością powróci.
Z góry dziękuję
Z Panem Bogiem

Komentarze