Dziś kilka słów o misji Sprawek Okiem Katolika. Cel jest jeden: Społeczne Panowanie Chrystusa w Polsce. Nie jest to jednak cel, który stawiamy sobie podobnie jak stawia się cele w firmach czy w życiu osobistym, które same w sobie zawierają możliwość pełnej realizacji w określonym czasie. Cel ten w tym przypadku określany jest jako azymut, punkt pozwalający precyzyjnie wyznaczyć kierunek, niekoniecznie zakładając osiągnięcie go choćby za naszego życia. Tutaj warto przytoczyć słowa św. Teresy z Avili, że obowiązkiem katolika jest walka, a nie zwycięstwo. Nasze działania będą więc, jeżeli Pan Bóg pozwoli, a NMP pomoże, konsekwentną i pełną determinacji walką o Społeczne Panowanie Chrystusa Króla w naszej ojczyźnie, bez przywiązania do terminu osiągnięcia tego celu, za lat 20, 50 czy 500.
Co musiałoby wydarzyć się, żeby w Polsce zapanowała cywilizacja chrześcijańska? Pomijam scenariusze na które wpływu nie mamy i których prawdopodobieństwo na ten moment wydaje się znikome, czyli powrót monarchii i władca w pełni oddany Chrystusowi. Żyjemy w rzeczywistości a'la demokratycznej, w której istotnym zadaniem jest praca u podstaw, praca nad tym co myślą i w co wierzą poszczególni ludzie. Powiedziałem a'la demokratycznej, gdyż w czystej demokracji lud powinien mieć dostęp do pełnego wachlarza możliwych kierunków oraz wiedzę co każdy z nich oznacza i w takich okolicznościach dokonywać świadomego wyboru. Nie żyjemy w takiej rzeczywistości. Mamy raczej do czynienia z gigantyczną machiną medialną, dążącą do zamazania obrazu, wywołania emocji, oduczenie człowieka podejmowania racjonalnych i chłodnych decyzji, by potem sterować tym co jemu samemu wydaje się, że autonomicznie uważa. Dlatego nazwijmy nasz ustrój a'la demokratycznym.
Co, w takiej rzeczywistości, robić może katolik, który zabiera się za to, za co zabrał się nasz mały zespół, czyli za tworzenie mediów? Jeżeli dla kogoś brzmi to na wyrost, niech będzie "mini-mediów". Powinien, moim zdaniem, robić to samo, co zawsze powinny robić prawdziwe media katolickie - forsować prawdę do ludzkich rozumów. Każdy jeden pozyskany w ten sposób Czytelnik, każdy jeden umocniony w myśleniu logicznym, każdy jeden stawiający sobie za cel Panowanie Chrystusa Króla w jego życiu prywatnym, jest dla nas wielkim, choć oczywiście nie naszym, zwycięstwem i kolejną cegiełką w tej wymarzonej budowli, jaką jest Społeczne Panowanie Chrystusa w Ojczyźnie.
Przydaje się tu cnota długomyślności, dzięki której pracuje się wytrwale wiedząc, że efekty oddalone się w czasie, i to w wymiarze nieokreślonym. Nie przychodzi to w sposób naturalny, bo prowadzący ten portal (czyli ja) jest z natury raptusem, chciałby wszystko rachu-ciachu i załatwione. Za pozostałych członków zespołu się nie wypowiadam, choć jeden wyznał mi, że również ma taką cechę. A tu trzeba ziarenko do ziarenka, wiedząc, że ewentualne zwycięstwo, poza oczywiście pomocą Opatrzności, niemożliwe też będzie bez wielu wielu podobnych do Sprawek inicjatyw, a osiągnięte będzie, jeżeli świat będzie jeszcze istniał i jeżeli Pan Bóg tak zechce, na przykład w roku 2524. A mimo to właśnie tak trzeba. My mamy budować. Wszystko na chwałę Bożą.
Mój Drogi Czytelniku, jeżeli masz chęć, napisz w komentarzu, czy wierzysz w szczerość intencji i dobór metod zespołu Sprawek Okiem Katolika. Będę uważnie czytał komentarze.
Komentarze
Dobry wpis. Cnota długomyślności się jak najbardziej przyda :)
Jeśli chodzi o pytanie na końcu, to w szczerość intencji jak najbardziej wierzę. Jeśli chodzi o metody, to myślę że są dobre, ale techniczne zaplecze mogłoby być lepsze - do tego przejdę za chwilę
Ja sobie bardzo cenię sprawki w formie pisemnej. Staram się pilnować umiaru w korzystaniu z internetu, więc taka forma nie dość że zajmuje mniej czasu, to jest mniej wciągająca. Na Youtube jednak jest ten cały system rekomendacji kolejnych filmików i można łatwo wpaść w nadmierne oglądanie.
Cenię sobie rozprawki, są bardzo mądre i ciekawe i uważam je za dobrą pożywkę dla rozumu, dziękuję za nie!
Zakładka społeczność też jest bardzo użyteczna, nie raz tutaj coś publikowałem, albo czytałem wartościowe wpisy innych. Ciężko gdzie indziej znaleźć grupę ludzi która tak rozumie tematy tradycyjno-narodowo-katolickie. Dużo się tutaj dowiedziałem i wiele odkryłem.
Brakuje mi natomiast rozwinięcia idei `Katolik do katolika po swoje`. Co prawda macie `Kupuj u swoich`, ale mogłoby to być również rozwinięte o `Pracuj u swoich` / `Zatudniaj swoich` - Tak żeby wspomagać katolików w tym żeby pieniądze między nimi krążyły i nie trafiały do nie-katolików. Żeby oddolnie się wzmacniali, budowali kościoły, wspierali mocne inicjatywy, media itd... Jeśli mamy kiedyś odzyskać Polskę, to musimy być dobrze zorganizowani - i myślę że warto by było się temu przyjrzeć.
Kolejna sprawa - nie ma nowych funkcjonalności, ten portal jakby technicznie stoi w miejscu. Nie ma na przykład funkcjonalności dodania wpisu do ulubionych, albo do przejrzenia na później.
Jest dużo błędów, gdy są zagnieżdżone komentarze i ktoś odpowie, to się dostaje kilka powiadomień. Jak się w utworzonym wpisie edytuje wpis, to znika zdjęcie do wpisu.
Być może interfejs graficzny mógłby być nieco zgrabniejszy i ładniejszy - nie oszukujmy się - to też ma znaczenie.
Może nie macie finansów, może nie macie czasu żeby się skupić na rozwoju strony, ale może są jakieś sposoby? Może jeśli nie macie pomysłów jak rozwinąć albo osiągnąć jakiś cel w kontekście sprawek, to napiszcie post, a sprawkowicze pomogą radą, doświadczeniem, czasem lub pieniędzmi?
To jest bardzo cenne dzieło które ma duży potencjał, dobrze by było tego potencjału nie zmarnować.
Ja też mam bogate doświadczenie produktowo-biznesowo-analityczne z mojej pracy zawodowej. Pracowałem przez 10 lat nad bardzo złożonymi aplikacjami i może też się przyda moje doświadczenie. W razie co polecam się :)
Działajcie dzielnie! Powodzenia :)
Ad Maiorem Dei Gloriam!
Lata praktyki w wyczuwaniu "drugiego dna" i śmiało mogę powiedzieć, że jesteście nielicznymi, którzy zawsze dają radę. To naprawdę wyczyn. Gdzieniegdzie zdarza się, żę mam odbrobinę inne zdanie, ale byłoby nudno gdybyśmy się we wszystkim w 100% zgadzali. Moglibyście czasem wpadać do mnie na rodzinne obiady, to by było ciekawiej.
Jestem przekonany, że jeśli w swojej ciężkiej pracy wytrwacie to napiszecie wspaniałą, złotą kartę, która będzie drogą do radowania się z Tymi, którzy stali w Prawdzie. Drogą jakże wyboistą, ale przecież taką być musi.
Ja ostatnio mam mało czasu na śledzenie Sprawek, bo więcej działam w życiu realnym. Tego wymaga powaga sytuacji. Jednakże każda chwila spędzona tutaj to przyjemność i oaza normalności. Bardzo to doceniam i proszę o jeszcze.
Marzę, żeby kiedyś Kanał Zero zamienił się popularnością ze Sprawkami. Na to jednak potrzeba 20, 50 a może 500 lat?
Kto to wie.
My róbmy dalej, co w naszej mocy na wiekszą chwałę Bożą.