Powiedzcie proszę, co uważacie teraz w obliczu najnowszych zarzutów wobec Nawrockiego o jego pracy w Grand Hotelu? To wygląda bardzo poważnie i chyba całkowicie go dyskredytuje jako prezydenta? Ale mamy 2. turę...
Obóz zdrady i zaprzaństwa chwyta się czego może, żeby obrzydzić wszystkim przeciwnika i zachęcić bardziej prawicowy elektorat do zostania w domu. Ciągłe podsycanie sensacji, anonimowi świadkowie, ktoś nagle sobie coś przypomniał, medialny ściek oczerniania i brudnego plotkowania. Te same haniebne metody są wykorzystywane wobec innych prawicowych polityków - patrz ruski agent, próba wykluczenia Grzegorza Brauna z życia publicznego czy wywiad z siostrą, która się nagle za niego zaczęła wstydzić.
Mnie jakoś specjalnie zniechęcać do Nawrockiego nie trzeba. Już zdążył wielokrotnie udowodnić, że nie jest to dobry kandydat. Ostatnio krąży np. filmik jak stręczył kryzys klimatyczny w ramię, będąc dyrektorem Muzeum II wojny światowej w Gdańsku.
Jednak nie ma się czym tutaj co jarać i marnować na to czasu. Ostatnio Stanisław Michalkiewicz napisał zdanie:
"Nawet kołek w płocie byłby lepszy niż Trzaskowski".
W perspektywie rządów absolutnych obozu zdrady i zaprzaństwa to zdanie wydaje się jasno wskazywać, że i tak nie ma wyboru. Lepszy kołek, który choć odrobinę przyblokuje upadek Ojczyzny niż zbiorowe i otwarte harakiri.
1. Rewelacje opublikował onet, więc dla mnie nie mają żadnej faktycznej wartości.
2. W niedzielę taktyka "kołka w płocie" i głos przeciwko dzieciobójcy.
Majstersztyk i kwintesencja robienia polityki. W mateczniku PiSu płaszczą się teraz przed człowiekiem, który dla prezesa Kaczyńskiego jest "poza sferą polityki, którą uznaje za poważną". Prawdopodobnie tylko dlatego, bo chcą jakoś przejąć jego elektorat.
Przy tej okazji Grzegorz Braun stawia jasną presję, że Karol Nawrocki ma jeszcze szansę opowiedzieć się za narodem polskim. Wszystko to na oczach jego wyborców.
Komentarze
Obóz zdrady i zaprzaństwa chwyta się czego może, żeby obrzydzić wszystkim przeciwnika i zachęcić bardziej prawicowy elektorat do zostania w domu. Ciągłe podsycanie sensacji, anonimowi świadkowie, ktoś nagle sobie coś przypomniał, medialny ściek oczerniania i brudnego plotkowania. Te same haniebne metody są wykorzystywane wobec innych prawicowych polityków - patrz ruski agent, próba wykluczenia Grzegorza Brauna z życia publicznego czy wywiad z siostrą, która się nagle za niego zaczęła wstydzić.
Mnie jakoś specjalnie zniechęcać do Nawrockiego nie trzeba. Już zdążył wielokrotnie udowodnić, że nie jest to dobry kandydat. Ostatnio krąży np. filmik jak stręczył kryzys klimatyczny w ramię, będąc dyrektorem Muzeum II wojny światowej w Gdańsku.
Jednak nie ma się czym tutaj co jarać i marnować na to czasu. Ostatnio Stanisław Michalkiewicz napisał zdanie:
"Nawet kołek w płocie byłby lepszy niż Trzaskowski".
W perspektywie rządów absolutnych obozu zdrady i zaprzaństwa to zdanie wydaje się jasno wskazywać, że i tak nie ma wyboru. Lepszy kołek, który choć odrobinę przyblokuje upadek Ojczyzny niż zbiorowe i otwarte harakiri.
Pozdrawiam
1. Rewelacje opublikował onet, więc dla mnie nie mają żadnej faktycznej wartości.
2. W niedzielę taktyka "kołka w płocie" i głos przeciwko dzieciobójcy.
Szkoda czasu na te medialne obrzucanie się łajnem. Zachęcam za to do obejrzenia wywiadu z Grzegorzem Braunem w Republice.
https://www.youtube.com/watch?v=i9VDj2G-rew
Majstersztyk i kwintesencja robienia polityki. W mateczniku PiSu płaszczą się teraz przed człowiekiem, który dla prezesa Kaczyńskiego jest "poza sferą polityki, którą uznaje za poważną". Prawdopodobnie tylko dlatego, bo chcą jakoś przejąć jego elektorat.
Przy tej okazji Grzegorz Braun stawia jasną presję, że Karol Nawrocki ma jeszcze szansę opowiedzieć się za narodem polskim. Wszystko to na oczach jego wyborców.
Mistrzostwo świata.
W tej sprawie polecam redaktora Mazurka
https://youtu.be/tuAApFAE-GE?si=-d4GfSR6qYePvtKv