gratuluje pierwszej rocznicy. zycze wiele dalszych i osiagniecia naszego wspolnego celu. Regularnie czytam sprawki, doceniam tresci przekazywane z perspektywy jedynej slusznej, z punktu widzenia katolickiego. Mala sugestia - przy poszczegolnych sprawkach, na samym poczatku warto bylo by okreslic lokalizacje. Czesto dopiero z kontekstu tresci mozna wywnioskowac ze to sie tyczy jakiegos regionu.
darmowa pomoc prawna to miecz obusieczny -z jednej strony mundurowy na sluzbie kierujacy sie dobrem powinnien to miec. Z drugiej strony zwyrodnialec w mundurze, cokolwiek zrobi, bedzie mial darmowa obstawe prawnikow by sie wywinac za represje na uczciwych obywatelach
pozytywna informacja, czyli dobra nowina jest nic innego jak Ewangelia. Informacja ze rodzaj ludzki choc zasluguje za popelniony grzech naszych praojcow na zaglade i smierc, zostal odkupiony ofiarna smiercia samego Boga. Zapominamy ze my tu tylko na chwile jestesmy, a wiecznosc czeka tuz za nieuchronnym momentem zwanym smiercia.
zdecydowanie odradzam, bez cienia wątpliwości. 1. Srodkiem czynnym jest zawsze substancja ktorego uzycie skutkuje podobnymi objawami jak dolegliwosc -tu obroncy tej metody wskazuja na efekt odczulajacy 2. Stopien rozczenczania substancji czynnej jest absurdalny typu 100.000 powtorzen rozcienczania jednej kropli w ampulce wody, a nastepnie kropla nowego stezenia ponownie w nowej pelnej ampulce wody, powtarzajac czynnosc po tysiace a nawet miliony razy. Wg wspolczesnie przyjetych zalozen budowy swiata, takie rozcienczanie wykracza poza budowe atomowa substancji. Wchodzimy w zakres wiary, placebo, lub oddzialywania nadprzyrodzonego. 3. Niektore zrodla wskazuja na bezposredni okultystyczny, ezoteryczny charakter podczas procedury mieszania/rozcienczania.. Mowa o rytualnych czynnosciach podczas wytwarzania. 4. Mamy odrzucac chocby pozory zla, majac na uwadze powyzsze -rece precz od tych substancji.
mysle ze jak to juz ktos napisal. Zrobic zakladke "filmy" i wstawiac tutaj codziennie, tak jak na YT, z miniaturka i data. Taka Videoteka. Rumble niby OK, ale na swoim zawsze najlepiej
na logike: jesli sprawca nie kontroluje swoich zachowan i jest w stanie zabic, to trzeba takiego skutecznie izolowac przed spoleczenstwem. Czy sie myle? Dlaczego sie takiego wypuszcza? Przeciez to nie kwestia usprawiedliwienia od czynu, a utrzymywania spolecznosci w bezpieczenstwie
A ja wciaz sie waham: czy ten czlowiek ma taki balagan w glowie? czy robi to swiadomie i premedytacja, sluzac nie Bogu a sprzedawczykom tego swiata?
swietny pomysl, czegos takiego szukam juz od lat. Istnieje aplikacja Breviary dla odmawiania liturgii godzin off-line, z m.in. jezykiem lacinskim, wegierskim, slowackim i innymi, bez polsiego. Skontaktowalem sie z tworca tej apki z pytaniem czy byla by mozliwosc dodania jezyka polskiego. Dostalem odpowiedz ze tak, o ile zdolam uzyskac blogoslawienstwo biskupa. Niestety maile wysylane w tej sprawie do polskich hierarchow pozostaly bez odpowiedzi. Jest w jezyku polskim apka Brewiarz, niestety on-line w wersjii free, lub na abonament z mozliwoscia pobrania modlitw na zapas. Tu tworcy odpowiedzieli mi ze dla opcji off-line jest przewidziana wersja abonamentowa. Widac nastawieni sa na zyski, maja do tego prawo. Cieszy mnie wiadomosc o modlitewniku dwujezycznym. Blogoslawie
nalezy dodac, ze na tym banerze nie bylo menory (symbol judaizmu, swiecznik siedmioramienny z czasow Mojzesza ze Starego Testamentu), a swiecznik chanukowy (dziewiecioramienny swiecznik, ku pamieci powstania mahabeuszy nad grekami ktorzy 3 lata profanowali swiatynie w latach ok.175 p.n.e.)
odmienny punkt widzenia na sposob zachowywania sie obecnie zasiadajego na tronie papieskim. Co nie wybiela popelnionych juz bledow. Niestety daje mozliwosci naduzyc. Czy nie w ten sposob odnosimy sie do obcych gdy staramy sie byc mili? To tak jakby przypomnienie drugiego przekazania Jezusa by milowac blizniego. Warte glebokiego przemyslenia.
ja znam sprawe z innej strony. Obecnie jako jednorozca uznaje sie konia z jednym rogiem na srodku glowy (z czola). W ksiedze rodzaju jest mowa o jednorozcu. Osobiscie uwazam ze nasz poczciwy niezdarny nosorozec jest jednorozcem. Podobnie jak Hipopotam jest koniem rzecznym. Nie zapominajmy ze bliski wschod (ojczyzna ksiag biblijnych) jest znacznie blizej Afryki (srodowisko nosorozcow). W sredniowieczu ludzie tworzyli rysunki stworzen z opisow marynarzy ktorzy na innych kontynentach widzieli stworzenia. Narysowali to co znali, konia z rogiem.
Biorac pod uwage ze grzech popelnia sie mysla, mowa, uczynkiem lub zaniedbaniem, oraz ze mamy odrzucac kazdy nawet pozor zla. Zdecydowanie nalezy odrzucac przedstawicieli politycznych deklarujacych poparcie dla projektow pomagajacych grzeszyc innym. I bedzie to zachowanie z naszej strony obiektywnie niedemokratyczne, w sensie, nie bedzie to cos co z zalozenia nie bedzie sie podobac wiekszosci populacji. Ale taka rola nas chrzesciajan, mamy byc sola. Odrobina soli nadaje smaku. A jesli sol straci swoj smak, to bedzie jak piach.
Jesli z tym angielskim sobie radzisz, to zerknij na kanal YouTubowy TheArchive. Jest to czlowiek ktory bardzo doglebnie i wyrywkowo zna Pismo Swiete i Koran. Ma krotkie filmy w swoim zbiorze w ktorych dowodzi prawdziwosc wiary katolickiej.
Szanowny Waveyu, pieknie piszesz. A na koncu zamiesciles sedno problemu: Jak przeciwdzialac tym socjotechnikom -to by byla wartosciowa wiedza. Czytalem kiedys ksiazke o psychomanipulacjach. Na wstepie bylo stwierdzone, ze jedynie osoba chora psychicznie odporna jest na manipulacje. Sa jednak techniki, ktore mozna w sobie wycwiczyc, by podczas ataku, odruchowo kontratakowac. Przykladem jest prawienie komplementow, ktore podswiadomie sprawia ze odbiorca komplementu staje sie dla komplementujacej osoby bardziej przychylna. Reagujac kontr-komplementem, nawet nie majacym pokrycia w prawdzie, uwalniamy sie od takiego dlugu moralnego. jesli wiec sa znane takowe, chetnie bym je poznal. Wiele razy prowadzilem rozmowy z ludzmi bedacymi w bledzie, i sprawa przeradzala sie w niemile pyskowki, wlasnie ze wzgledu na emocje ktore wzbieraly. Obecnie unikam rozmow na takie tematy, a szoda. Te socjotechniki to taki terroryzm i wygrywa. Pozdrawiam, Damian
nie jest to latwe. Ale mozliwe. Podobnie jak z tematem dyskusji z ChatGPT na temat aborcji, mozliwe jest jesli bedzie to dyskusja oparta na zimnej logice, bez emocji. Ostatecznie pamietac trzeba ze wszystko odbedzie sie nie moca nasza, lecz moca Ducha Swietego. My mozemy zasiac ziarno, ale to od Pana zalezy kiedy da wzrost, i od delikwenta, jaka gleba jest. By wogole protestant uznal nasze argumenty, trzeba sie znizyc do odpowiedniego poziomu. Nie mozemy stosowac argumentow dogmatycznych, chyba ze bedziemy je tez dowodzic. Wiec stosujac sola scriptura, historie i logike. Argumentem na ktory nie potrafi protestant odpowiedziec jest z Ewangelii sw.Jana rodzdzail 6. W tym rozdziale Chrystus mowi o tym ze jest prawdziwym pokarmem, ze kto Go bedzie spozywac ten bedzie zyc, a nie umrze. I koronny fragment, gdy jego czniowie go po tej mowie opuscili, bo trudna ta mowa jest. Z logiki wynika ze nie mogl byc to kontekst jedzenia pamiatkowej przekaski w formie chlebka, a o eucharystycznym spozywaniu Chrystusa. To jest to co odrzucaja protestanci. Sa oni jak ci uczniowie, ktorzy sluchali jego slow, ale wymiekli gdy jest mowa o sakramentach. Warto ten rozdzial sobie dokladniej przyswoic. Ignoruja go, podaja inne fragmenty jako pseudo-kontrargumenty, ale nic nie zaprzeczy poleceniu Chrystusa by spozywac Go by zyc. Drugim argumentem jest ciaglosc kosciola, ktory ma 2000 lat. W dziejach apostolskich (DZ 5, 33-...) jest "wystapienie Gamaliela" mowiaca o tym ze jesli nauki apostolow pochodzi od ludzi (nie jest Prawda) to sie rozpadnie, a jesli od Boga to "nie potraficie ich zniszczyc (...) i moze sie okazac ze walczycie z Bogiem".
pieknie napisane. Pozdrawiam