A gdzie można poczytać więcej o historii Bractwa w Polsce?
Bardzo często zastanawiam się jak rozmawiać z osobami w pracy. Niestety nierzadko się zdarza, że to mnie świat wciąga, a nie ja odciągam ludzi od świata.
Należy przyjmować: 1. Na klęcząco 2. Do ust 3. Podczas mszy wszechczasów
Już kiedyś na łamach sprawek pisałem o tym, żeby stworzy katolicki portal pracowniczo - usługowy. Tak aby każdy pracownik mógł podać okolice, w której mieszka, umiejętności które posiada itp. a każdy pracodawca mógł zaoferować pracę dla swoich. Dodać do tego zakładkę 'uslugi', tak abyśmy wypoczynku szukali w agroturystykach u swoich i wybrali się na rodzinny obiad do restauracji, w której też zostawimy pieniądze u swoich. Itd.
Zapomniałem dodać we wpisie podziękowanie dla użytkownika portalu sprawki.pl pod nickiem "Oleńka". Dziękuję za pomoc w napisaniu tekstu i własne sugestie.
Ze swojej strony dodam jedynie, że osobiście zajęło mi cztery lata, żeby finalnie przekonać się do FSSPX. Kluczowym momentem były rekolekcje ignacjańskie, które polecam z serca każdemu! W każdym społeczeństwie, czy wspólnocie znajdzie się jakiś 'trudny' element. Dlatego traktuję niektórych wiernych z FSSPX, którzy przeginają w jakąś stronę po prostu normalnie, bo jesteśmy ludźmi słabymi i każdy w jakiś sposób upadaz czy błądzi. Ale fakt jest taki, że FSSPX na tą chwilę przekazuję wiarę katolicką w sposób nieskażony i dlatego jest to dobry wybór dla katolika.
Manifest wyjaśniony: https://teologkatolicki.blogspot.com/2025/01/chanukka-w-natarciu-manifest-szesnastu.html?spref=fb&fbclid=IwY2xjawH-09RleHRuA2FlbQIxMQABHV4Uc6SFFBh7MZ5wUN4TDuoSYvyGAUqZK58cdB7-lpcD3NABsfMniKY-Dw_aem_2-YGFXgpFIlCM7_H-CdY6Q
Dziękuję za informację i za ten link! Puszczam dalej!
Dziękuję za link. Będę puszczał dalej. Kiedy to społeczeństwo się obudzi i przejrzy na oczy...
Najważniejsze pytanie: Będzie możliwość obejrzenia transmisji lub retransmisji online?
Dziękuję za wpis. Sami z żoną myślimy o edukacji domowej i tego typu informacje są nam bardzo przydatne! Osobiście planujemy na tą chwilę postarać się zatrudnić kogoś z zewnątrz i wraz z osobami z kaplicy stworzyć taką małą grupkę, która byłaby nauczana przez zewnętrznego nauczyciela.
Najlepiej takie pytania kierować do kapłana. Najlepiej FSSPX. Myślę, że wyjaśni kompetentnie i wyczerpująco.
Bardzo dobry i potrzebny temat. W przestrzeni katolickiej co raz częściej się pojawia i dobrze. Sami z żoną zastanawiamy się co za kilka lat wybrać dla naszych dzieci. Czy edukację domową, czy spróbować stworzyć jakąś mini szkołę z dziećmi z kaplicy, czy posłać do 'katolickiej' - novusowej szkoł, w której nie ma takiego zepsucia jak w innych szkołach. Chętnie przeczytam pańskie przemyślania w temacie dukacji domowej.
Ciekawe spostrzeżenia. Naszła mnie pewna myśl: może warto założyć portal, gdzie różni katolicy tradycji mogliby się ogłaszać ze swoimi usługami/umiejętnościami? Podzielić kraj na regiony i w danym regionie szukać fachowca, pielęgniarki, lekarza, nauczyciela itd. przywiązanego do Tradycji? Wtedy mamy pewność, że ktoś przyłoży się do roboty tak jak trzeba, a pieniądze zapłacone usługodawcy zostaną dobrze wykorzystane.
Kryzys jest i można na niego patrzeć od wielu stron. U mnie w rodzinie prawie nikt nie rozumie kryzysu dogmatycznego, kryzysu nauczania, czy kryzysu liturgii, ale już zauważyli słabość Kościoła, gdy poruszyliśmy temat halloween. Byłem zaskoczony, bo wcześniej ciężko zachęcić do jakiejś szerszej debaty członków mojej rodziny, a gdy wszedł temat tego pseudo święta to nastąpiło poruszenie i krytyka. Czasem może po prostu warto zacząć rozmawiać z jakiejś innej perspektywy, a potem dzięki temu dojść do kluczowych argumentów.
Też coraz częściej myślę sobie, że pruska szkoła to nie jest dobre miejsce dla dzieci. Z drugiej strony zaś typowa edukacja domowa, gdzie któreś z rodziców musi prowadzić naukę też nie jest łatwa i możliwa dla wielu domów, gdyż nie zawsze 1 rodzic jest w stanie utrzymać rodzinę. Może warto rozmawiać w kościołach i kaplicach o tworzeniu takich mini-szkół, gdzie dzieci mogłyby wspólnie się edukować pod okiem jakiejś jednej nauczycielki lub przez różnych rodziców?
Zielona Góra. Gdyby ktoś potrzebował informacji lub ma problem z transportem to proszę o kontakt w prywatnej wiadomości
Bojkotować Lidla, próbować nagłaśniać gdzie się da w Internecie. Na hierarchię ciężko liczyć, ale też warto wywierać nacisk
To ma sens. Na bazie tego zastanawiam się jaką pracę zawodową powinien starać się posiadać katolik. Wielu z nas pracuje przecież w branżach, które niekoniecznie pomagają bliźniemu czy mają jakiś wpływ na panowanie Chrystusa w społeczeństwie. Czy czasami nie lepiej jest zacząć skromnie własny projekt, który na początku na pewno nie będzie przynosił odpowiednich środków finansowych, ale patrząc dlugomyslnie zaowocuje to jakimiś efektami 'bardziej spektakularnymi' niż finanse. Czy jednak musimy stawiać przede wszystkim na utrzymanie rodzin i prace, które nie są w żaden sposób rozwojowe duchowo, a często nawet przez złe towarzystwo wpływają na nas negatywnie.
Odnośnie ostatniego linku o. Szustaka to zatrważające jest jak dominikanin potrafi błądzić, jednocześnie ciągnąc za sobą rzeszę ludzi nieświadomych, iż są karmieni niekatolicką nauką. Z drugiej strony jego działalność pięknie podsumowuje kryzys Kościoła.
Kiedyś na wakacjach w Chorwacji również powiedziałem do azjatyckiego turysty, że przypomina Jackiego Chana. Dobrze, że to było wiele lat temu. Nie wiadomo co by mnie dziś spotkało...
Bardzo dobre zdanie: 1 osoba, która się nawróci jest cenniejsza niż tysiące sensacyjnych wieści, czy wiedza całego świata.
Witam. Czy będzie jakaś możliwość obejrzenia transmisji online? Jeśli nie na żywo to z odtworzenia?
FSSPX uznaje papieża, wspomina go w każdej mszy świętej. Co ma na myśli Dawid Mysior to chyba najlepiej ukazał, w któryś Sprawkach Extra, które poświęcił w całości mszy katolickiej. Problem w mszach tradycyjnych odprawianych w parafiach jest taki, że nie idzie za nimi w pełni katolicka nauka, która została zagubiona po SW II. Też wolałbym uczęszczać na mszę bez zastanawiania się nad statusem kanonicznym danej wspólnoty, ale cóż są takie czasy i takie możliwości, a nie inne. Swoją drogą polecam rekolekcje ignacjańskie organizowane przez Bractwo. Pozwalają wiele zrozumieć.
Jeśli ktoś ma problemy z transportem i nie może przez to dotrzeć na mszę świętą to proszę o komentarz, postaramy się temu zaradzić :)
Szkoda, że tak krótko. Swoją drogą mi zajęło 4 lata, żeby przekoać się do Bractwa, a do indlutu z NOM przekonałem się bardzo szybko. Można by otworzyć osobny wątek z historiami ludzi, w jaki sposób poznawali Bractwo. Za każdym razem gdy spotykam się z nowymi osobami w Tradycji wysłuchuję pasjonujących opowieści, jak Bóg prowadził prosto krętymi ścieżkami.