W pierwszej turze głosuje się sercem, na swojego kandydata, dla mnie jest nim Grzegorz Braun. W drugiej trzeba głosować na kandydata konkurującego z Trzaskowskim.
Myślę, że sprawa jest dość prosta. Od początku wojny na Ukrainie, tej z 2022 ( bo praktycznie zaczęła się w 2014) mainstream polski i unijny próbuje zamykać usta wszystkim, którzy zaczęli zadawać pytania o sens i skalę popierania Zelenskiego i jego polityki, tym którzy obawiali i obawiają się nadal, wciągania Polski do bezpośredniego udziału w tej wojnie, wysyłania tam naszej broni i środków finansowych, unikania dyskusji o upamiętnieniu polskich ofiar ludobójstwa dokonanego przez UPA, itp. Tych ludzi zaczęto obrzucać epitetem "ruska onuca". Grzegorz Braun - bezkompromisowy oponent lib-leftu i jego medialnej cenzury stał się celem nr 1.
Co to się dzieje na mojej Alma Mater?:(
Słuszna, dobra odpowiedź. Nie wiem, czym kierowała się owa skądinąd zacna szesnastka. Chyba reprezentują oni polską odmianę neokonserwatyzmu, chrześcijańskiego syjonizmu w swoim czasie bardzo popularnej idei w USA. Szkoda, że w swoim stanowisku odchodzą od tradycyjnej nauki Kościoła.
Nie wiem, czy to jeszcze aktualne:) ale kiedyś do biskupa zwracano się per "Ekscelencjo" , do kardynała per "Eminencjo" ;
Najbardziej znanym, współczesnym naśladowcą i kontynuatorem Heraklita był polski Żyd : Zygmunt Bauman, twórca pojęcia ' płynnej nowoczesności'
Niestety, to prawda, wystarczy przejrzeć portal Deon. Myślę, że jednym ze źródeł takiej, ultramodernistycznej postawy jezuitów była / jest ich (wpajane prze wieki) przekonanie, że MUSZĄ być zawsze w awangardzie. Niegdyś, w awangardzie walki z herezją i obrony Kościoła, dziś w awangardzie ' postępu' . Znam kilku synów św. Ignacego z owych zakamarków klasztornych, wiernych Kościołowi, ale ton w tym Zgromadzeniu nadają kapłani hałaśliwie celebryccy:(
Wiadomo, że Jędrzej zapisał się bardzo godnie w najnowszych dziejach Polski i Kościoła. Nie chcę usprawiedliwiać stosunku Macieja do stanu wojennego; pamiętajmy jednak, że w dużej mierze wynikał on z krytyki i obaw przed skutkami strajków sierpniowych 80' - te obawy podzielała część polskich narodowców, dla których priorytetem była ochrona biologicznej substancji Narodu i którzy trafnie rozpoznawali działania KOR-owskiej lewicy (Michnika, Kuronia, i in.), która dążyła do przejęcia kontroli nad Solidarnością. Co do Romana, to olbrzymie rozczarowanie - był najlepszym ministrem edukacji w 3. RP, ale po kłótni z Kaczyńskim mógł wybrać inną drogę, niż wysługiwanie się lewicowym liberałom spod znaku Tuska :(
Polecam czekoladę. Wyśmienita:)
Nie jest. Jest państwem autorytarnym. Podobnie , jak np. Bialoruś, Wielka Brytania (zamyka się w więzieniach ludzi za wpisy w socjal mediach), i inne zachodnie 'liberalne'
Proszę zajrzeć tu : https://www.ultramontes.pl/
To prawda. Świat zawsze próbował odciągnąć człowieka od rzeczy ostatecznych, ale nigdy w historii nie było tylu narzędzi temu służących , jak współcześnie.
Świetna akcja, z tym że na listach posłów z województwa pomorskiego jest chyba błąd! Wśród posłów Koalicji Obywatelskiej wymieniony jest poseł ROBERT TELUS. Z tego, co wiem on jest posłem PiS i to z woj. świętokrzyskiego.
Tradycja Kościoła. I to wystarczy.
Gdybym był obywatelem USA, głosowałbym na Trumpa. Ale nie jestem i pamiętam, że to on podpisał antypolską ustawę Kongresu 447. Z Waszyngtonem , niezależnie od tego, kto tam rządzi i tak PL utrzymuje bliskie relacje (niektórzy twierdzą, że z naszej strony - poddańcze) Tak, czy inaczej, Trump to po prostu mniejsze zło, gdyż wybór Harris, to potężniejsza fala antykultury (wokeism, cancel culture, lgbt itp.) płynąca zza Oceanu.
LICh. Ciekawy tekst. Proszę zwrócić uwagę, że tacy neokatoliccy progresiści, jak Szustak bez końca prowokują : "wyrzućcie mnie z Koscioła,," bo wówczas będzie się mógł ogłosić ofiarą , ale póki sami tkwią w strukturach Kościoła , korzystają z jego zasobów, mącą w głowach wiernym swoim hm..kapłaństwem, ba niestety czasem pociągają tychże wiernych w otchłań modernistycznej herezji. I tacy jak Szustak potrzebni są wrogom Kościoła, dopóki w nim tkwią.
Jako historyk potwierdzam. Chociaż czasem to trwa, ale z dobrym finałem:)
Świetnie , że poświęcił Pan miejsce w sprawkach dla mego Patrona, zapomnianego przez novusowców, ale zdaje się, że w Mszale Rzymskim z 1962 go juz zabrakło?