Przejrzałam dzisiaj stronę z nekrologami Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zaskoczyła mnie ogromnie duża liczba zgonów profesorów i wykładowców w jednej placówce. Od początku roku 2021 naliczyłam 144 zgony, a w samym ubiegłym roku aż 30. I to nie osoby w podeszłym wieku, ale wielu młodych, mających przed sobą przyszłość. Smutne.
Prawdopodobnie nie bez znaczenia jest fakt, że uczelnia bardzo intensywnie zachęcała do szczepień, organizując punkty szczepień na terenie kampusu, a na stronie internetowej UAM znaleźć można archiwalne wpisy mówiące o ogromnym zainteresowaniu szczepieniami wśród kadry i studentów.
Komentarze
Tak, nie pierwszy raz już słyszę o kurczeniu się kadr UAM. Najsmutniejsze dla mnie jest to, że sprawy takie są uciszane, bo mówienie o nich głośno byłoby przyznaniem się do błędu / winy.
Co to się dzieje na mojej Alma Mater?:(