Wyraźnie zaznaczyłem, że "tak rozumiem rzeczywistość".
Totalitaryzm jest według mnie wtedy, gdy aparat państwowy uniemożliwi mi systemowo określone działanie. W moim przypadku tak rozumiem ewangelizację i media. Gdybym pojechał do Rosji, założył tam katolicką stację telewizyjną, która zaczęłaby się rozrastać, myślę, że w Rosji zostałbym sprowadzony na ziemię w biały dzień, podczas gdy na Zachodzie jednak "pod osłoną nocy".
Totalitaryzm rozumiem tak, że nie ma już szans na zmianę władzy bez woli władzy. System jest domknięty.
Na Zachodzie było blisko, ale się nie domknęło.
A że w państwie totalitarnym może w danym momencie żyć się spokojniej niż w państwie, gdzie to wszystko jeszcze się waży, tu się zgadzam.
Nie jest. Jest państwem autorytarnym. Podobnie , jak np. Bialoruś, Wielka Brytania (zamyka się w więzieniach ludzi za wpisy w socjal mediach), i inne zachodnie 'liberalne'
Wielka Brytania to dziś (praktycznie) ten sam level co Rosja. Mówimy o państwie, w którym zamyka się ludzi za cichą modlitwę pod klinikami aborcyjnymi oraz za wiadomości zamieszczone na social-mediach. Skoro państwo ingeruje w coś czego człowiek modlący się cicho pod kliniką nawet nie uzewnętrznia, to czymże to jest jak nie totalitaryzmem?
Władza w UK jest tak samo nieusuwalna jak w Rosji, gdyż rzeczywistą władzę nie sprawują tam takie marionetki jak Johnson, Sunak czy Starmer. Warto pamiętać, że wiele bandyckich rozwiązań, w tym te aborcyjne i LGBTQ, wprowadzali tzw. konserwatyści Camerona.W zachodnich demokracjach nie ma znaczenia kto rządzi. Agenda globalistyczna posuwa się do przodu. Czasem robią krok w tył, ale tylko po to by za chwilę wykonać dwa roki naprzód.
Totalitaryzm= zasada wodzostwa, rządy monopartii, zakaz działalności innych, wszystkie organizacje społeczne, kultura, nauka, oświata podporządkowane jednej ideologii panującej
( narodowy socjalizm, faszyzm,komunizm, wokeism, itp.) , terror wobec wszelkich przejawów nieposłuszeństwa, a nawet wobec tych, którzy nie są zbyt zaangażowani w popieranie władzy - państwo policyjne (kto nie z nami-ten przeciw nam)-przyklady: np ZSSR, Niemcy Hitlera ( w sferze kultury i życia społecznego - współczesna orwellowska Wielka Brytania
- Autorytaryzm =władza oparta na autorytecie jednostki, nie ma panującej ideologii, istnieje ograniczona wolność w sferze kultury, legalne partie opozycyjne, cykliczne wybory (jakkolwiek partia władzy korzysta z preferencji), osoby/organizacje nie sprzeciwiające sie wprost władzy sa pozostawiane w spokoju - przykład Polska po zamachu majowym Piłsudskiego,
Co do zmiany władzy, to proszę wziąć pod uwagę casus obecnej Rumunii, czy np Francji, gdzie tworzy sie 'kordon sanitarny' wobec partii prawicowej, pozamainstreamowej.
Jest dokładnie odwrotnie. Państwo autorytarne to państwo wodzowskie, monopartyjne: https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/;3872621
Z kolei cechą państwa totalitarnego jest właśnie totalna kontrola nad obywatelami. Państwo totalitarne, to państwo ingerujące w najdrobniejsze sfery życia obywateli. To państwo, w którym tzw. opozycja nawet jeżeli funkcjonuje, to pod całkowitą (totalną) kontrolą sprawujących władzę.
Czy Rosja jest państwem totalitarnym? Nie mam do końca wyrobionego zdania na ten temat. Gdybym miał się opowiedzieć na zasadzie tak czy nie odpowiedziałbym - tak. O ile w zasadzie cały świat zmierza stale w kierunku totalitaryzmu, w kierunku NWO, o tyle niewątpliwie Chiny czy Rosja są w tym względzie dalece bardziej zaawansowane od degenerującego się Zachodu. Narzędziem, które globalistom ma umożliwić totalną kontrolę nad obywatelami jest szeroko rozumiana cyfryzacja. W tym względzie właśnie Rosja, czy też w ogóle kraje tzw. globalnego południa (BRICS) są dalece bardziej zaawansowane od Zachodu. Podobnie w zakresie pieniądza cyfrowego.
Co do Rosji należy pamiętać, że to kraj "ekumeniczny" czterech wyznań: prawosławia, islamu, judaizmu rabinicznego oraz buddyzmu i zgadzam się, że gdyby znalazł się tam jakiś Dawidow Mysiorowicz, który postanowił propagować katolicyzm, to zadbano by o to, aby nie przebił się do szerszej publiki.
Warto także pamiętać, że po tym jak globalistyczna żydokomuna zorganizowała w Rosji rewoltę bolszewicką w 1917 nigdy nie nastąpiła tam żadna kontrrewolucja. Dzisiejsza Rosja nie ma nic wspólnego z carską Rosją. To tylko cwana, znakomicie opisana przez Golicyna, mutacja pod dowództwem kagiebisto-kabalisty.
I tak na marginesie - zgadzam się też z tym, że po tym jak Rosjanie zostali przeorani przez bolszewię, jak wycięto tam (prawdziwe) prawosławie, dziś nie ma potrzeby by aplikować im LGBTQ... Oni już są "grzeczni".
Odwrotnie? Prosże czytać ze zrozumieniem, to com napisal. Najlepiej powoli :)
A poza tym proszę sobie zajrzeć do jakiegoś podręcznika politologii i sprawdzić , na czym polegają różnice pomiędzy autorytaryzmem a totalitaryzmem i porównać z tym, co tu napisalem. Pozdrawiam
Pisałem, że jest dokładnie odwrotnie gdyż z pewnością kwestia monopartyjności, wodzostwa - jakkolwiek może występować w obu systemach - nie jest podstawową cechą wyróżniającą państwo totalitarne, ale raczej autorytarne (co zresztą wynika z samej nazwy). Już raczej bym powiedział, że totalitaryzm to autorytaryzm plus, a ten plus to właśnie kwestia ingerencji państwa w absolutnie wszelkie sfery życia obywateli. Poza tym protekcjonalny ton nie dodaje ci powagi drażliwy misiu. Podobnie jak ta nieznośna maniera odnoszenia się do dyskutanta zamiast głoszonych przez niego opinii, ale radę czytania powoli i ze zrozumieniem chętnie przyjmuję.
Komentarze
Wyraźnie zaznaczyłem, że "tak rozumiem rzeczywistość".
Totalitaryzm jest według mnie wtedy, gdy aparat państwowy uniemożliwi mi systemowo określone działanie. W moim przypadku tak rozumiem ewangelizację i media. Gdybym pojechał do Rosji, założył tam katolicką stację telewizyjną, która zaczęłaby się rozrastać, myślę, że w Rosji zostałbym sprowadzony na ziemię w biały dzień, podczas gdy na Zachodzie jednak "pod osłoną nocy".
Totalitaryzm rozumiem tak, że nie ma już szans na zmianę władzy bez woli władzy. System jest domknięty.
Na Zachodzie było blisko, ale się nie domknęło.
A że w państwie totalitarnym może w danym momencie żyć się spokojniej niż w państwie, gdzie to wszystko jeszcze się waży, tu się zgadzam.
Nie jest. Jest państwem autorytarnym. Podobnie , jak np. Bialoruś, Wielka Brytania (zamyka się w więzieniach ludzi za wpisy w socjal mediach), i inne zachodnie 'liberalne'
Czyli przyjmuje Pan, że obecna władza Wielkiej Brytanii jest tak samo nieusuwalna jak władza Rosji?
Wielka Brytania to dziś (praktycznie) ten sam level co Rosja. Mówimy o państwie, w którym zamyka się ludzi za cichą modlitwę pod klinikami aborcyjnymi oraz za wiadomości zamieszczone na social-mediach. Skoro państwo ingeruje w coś czego człowiek modlący się cicho pod kliniką nawet nie uzewnętrznia, to czymże to jest jak nie totalitaryzmem?
Władza w UK jest tak samo nieusuwalna jak w Rosji, gdyż rzeczywistą władzę nie sprawują tam takie marionetki jak Johnson, Sunak czy Starmer. Warto pamiętać, że wiele bandyckich rozwiązań, w tym te aborcyjne i LGBTQ, wprowadzali tzw. konserwatyści Camerona.W zachodnich demokracjach nie ma znaczenia kto rządzi. Agenda globalistyczna posuwa się do przodu. Czasem robią krok w tył, ale tylko po to by za chwilę wykonać dwa roki naprzód.
Totalitaryzm= zasada wodzostwa, rządy monopartii, zakaz działalności innych, wszystkie organizacje społeczne, kultura, nauka, oświata podporządkowane jednej ideologii panującej
( narodowy socjalizm, faszyzm,komunizm, wokeism, itp.) , terror wobec wszelkich przejawów nieposłuszeństwa, a nawet wobec tych, którzy nie są zbyt zaangażowani w popieranie władzy - państwo policyjne (kto nie z nami-ten przeciw nam)-przyklady: np ZSSR, Niemcy Hitlera ( w sferze kultury i życia społecznego - współczesna orwellowska Wielka Brytania
- Autorytaryzm =władza oparta na autorytecie jednostki, nie ma panującej ideologii, istnieje ograniczona wolność w sferze kultury, legalne partie opozycyjne, cykliczne wybory (jakkolwiek partia władzy korzysta z preferencji), osoby/organizacje nie sprzeciwiające sie wprost władzy sa pozostawiane w spokoju - przykład Polska po zamachu majowym Piłsudskiego,
Co do zmiany władzy, to proszę wziąć pod uwagę casus obecnej Rumunii, czy np Francji, gdzie tworzy sie 'kordon sanitarny' wobec partii prawicowej, pozamainstreamowej.
Jest dokładnie odwrotnie. Państwo autorytarne to państwo wodzowskie, monopartyjne: https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/;3872621
Z kolei cechą państwa totalitarnego jest właśnie totalna kontrola nad obywatelami. Państwo totalitarne, to państwo ingerujące w najdrobniejsze sfery życia obywateli. To państwo, w którym tzw. opozycja nawet jeżeli funkcjonuje, to pod całkowitą (totalną) kontrolą sprawujących władzę.
Czy Rosja jest państwem totalitarnym? Nie mam do końca wyrobionego zdania na ten temat. Gdybym miał się opowiedzieć na zasadzie tak czy nie odpowiedziałbym - tak. O ile w zasadzie cały świat zmierza stale w kierunku totalitaryzmu, w kierunku NWO, o tyle niewątpliwie Chiny czy Rosja są w tym względzie dalece bardziej zaawansowane od degenerującego się Zachodu. Narzędziem, które globalistom ma umożliwić totalną kontrolę nad obywatelami jest szeroko rozumiana cyfryzacja. W tym względzie właśnie Rosja, czy też w ogóle kraje tzw. globalnego południa (BRICS) są dalece bardziej zaawansowane od Zachodu. Podobnie w zakresie pieniądza cyfrowego.
Co do Rosji należy pamiętać, że to kraj "ekumeniczny" czterech wyznań: prawosławia, islamu, judaizmu rabinicznego oraz buddyzmu i zgadzam się, że gdyby znalazł się tam jakiś Dawidow Mysiorowicz, który postanowił propagować katolicyzm, to zadbano by o to, aby nie przebił się do szerszej publiki.
Warto także pamiętać, że po tym jak globalistyczna żydokomuna zorganizowała w Rosji rewoltę bolszewicką w 1917 nigdy nie nastąpiła tam żadna kontrrewolucja. Dzisiejsza Rosja nie ma nic wspólnego z carską Rosją. To tylko cwana, znakomicie opisana przez Golicyna, mutacja pod dowództwem kagiebisto-kabalisty.
I tak na marginesie - zgadzam się też z tym, że po tym jak Rosjanie zostali przeorani przez bolszewię, jak wycięto tam (prawdziwe) prawosławie, dziś nie ma potrzeby by aplikować im LGBTQ... Oni już są "grzeczni".
Odwrotnie? Prosże czytać ze zrozumieniem, to com napisal. Najlepiej powoli :)
A poza tym proszę sobie zajrzeć do jakiegoś podręcznika politologii i sprawdzić , na czym polegają różnice pomiędzy autorytaryzmem a totalitaryzmem i porównać z tym, co tu napisalem. Pozdrawiam
Pisałem, że jest dokładnie odwrotnie gdyż z pewnością kwestia monopartyjności, wodzostwa - jakkolwiek może występować w obu systemach - nie jest podstawową cechą wyróżniającą państwo totalitarne, ale raczej autorytarne (co zresztą wynika z samej nazwy). Już raczej bym powiedział, że totalitaryzm to autorytaryzm plus, a ten plus to właśnie kwestia ingerencji państwa w absolutnie wszelkie sfery życia obywateli. Poza tym protekcjonalny ton nie dodaje ci powagi drażliwy misiu. Podobnie jak ta nieznośna maniera odnoszenia się do dyskutanta zamiast głoszonych przez niego opinii, ale radę czytania powoli i ze zrozumieniem chętnie przyjmuję.