Oni już wiedzą.
Przestańcie się ekscytować i nakręcać. Naprawdę nie wiem co Wy sobie myślicie: że przyjdzie papież wierny Tradycji i nagle pokaże środkowy palec wszystkim i zerwie wszystkie podległości budowane przez dziesiątki lat? Niech sobie pisze listy i zapewnia wszystkich, że nic się nie zmieniło, w porównaniu do jego poprzedników, a tymczasem niech zmienia wszystko. Formalne odcięcie się od Żydów też nastąpi, ale najpierw są ważniejsze rzeczy: trzeba odprotestantyzować Mszę, nauczanie i katolików. Módlcie się i pośćcie za papieża. Piątkowy post ścisły można ofiarowywać w jego intencji.
Czekamy na encyklikę i zarządzenia.
Panie Dawidzie to raczej wielka łaska niż norma. Chodzę na Msze Trydenckie i tam przychodzą ludzie z dziećmi i te dzieci się wiercą, kręcą, machają rękami, płaczą, pokrzykują, etc. Różnica raczej taka, że rodzice nie cieszą się, że dziecko biegnie do ołtarza, ale je przytrzymują, albo wychodzą z nim jak płacze. Dziecko z mojej rodziny jak słyszy hasło "Msza Trydencka" to od razu reaguje tak, że nie chce mu się iść, bo długo się odprawia i czemu nie może pójść na Novus, że się nudzi na Mszy Trydenckiej, etc. Więc to różnie bywa.
Proszę o rozwinięcie wątku poszukiwania przez faceta kobiecości w sobie. W moim środowisku młody mężczyzna, mąż i ojciec kilku synów, poinformował że jest niebinarny i zacząl ubierać się jak kobieta, malować, czesać, etc. Do tej pory uważałam tego człowieka za normalnego, pełnowartościowego faceta, a tu nagle takie zaskoczenie.
Ja się spotykam wśród Tradycjonalistów z wielką obłudą. W Kościele rączki złożone i wielki pobożnik, a potem mówi, że kobiety, które noszą spodnie to świnie i dzi*ki. I nie zgrzyta mu jego wypowiedź z wiarą katolicką. Spotykam sie również z wielką pychą, ale to już temat rzeka. My jesteśmy dobrze-wierzący, a oni źli. Piszę to jako Tradycjonalistka.
Witam, Czemu nie ma sprawek na kanale YT? Czy coś się stało? Jakiś ban czy co? Od wtorku 11 luty nie wyświetlają mi się żadne nowe sprawki.
Bractwo twierdzi, że udział we Mszy Świętej NO to grzech. Dla mnie to jest absolutnie nieakceptowalne. Cud w Sokółce pokazał, ze na NO też zachodzi konsekracja. Ja się w NO nawróciłam i wielu ludzi że mną. Jak można głosić takie tezy?
Dla mnie najbardziej żenujące jest jak czytam wypowiedzi "katolików ", że oni mieli nie iść na wybory prezydenckie, ale skoro Braun kandyduje to pójdą. PRZERAŻAJĄCE! Jak to możliwe, że Katolik NIE bierze udziału w wyborach?! Choćby był najgorszy wybór to zawsze trzeba oddać głos! Jak można nie iść na wybory? Jestem absolutnie w szoku, że ktoś, kto nie chodzi na wybory nazywa siebie katolikiem!
Świetny artykuł, dobrze wyjaśniłeś to zjawisko. Dla mnie osobiście najtrudniej jest przyjąć, że jestem tu i teraz i muszę grać kartami, które zostały mi rozdane. Przed nawróceniem wpakowałam się w różne zobowiązania i teraz, po nawróceniu, czuje się jak w więzieniu, z którego nie mogę uciec. Chcę mi się wyć i nie potrafię się z tym pogodzić, że przez późne nawrócenie zdążyłam sobie tak namieszać w życiu. Tracę poczucie sensu i czuje się jak największy śmieć.
Ja miałam opór, bo bałam się na początku, że to sekciarskie, bo wyłączone z "normalnego" Kościoła. Miałam takie myśli, że to jak być na Mszy u suspendowanego kapłana. Czułam się dziwnie i nienaturalnie.
To jest chore. Msza dla stworzeń bez dusz. Dla mnie to jak napluć Bogu w twarz.
I jaki z tego morał? ;)