Pierwszy skandal papieża

Papież Leon XIV wystosował kilka dni po swoim wyborze na Stolicę Piotrową list do rabina Noama Maransa, dyrektora ds. międzyreligijnych Amerykańskiego Komitetu Żymiańskiego. Ojciec Święty napisał w nim:

"Ufając pomocy Wszechmogącego, przyrzekam kontynuować i umacniać dialog i współpracę Kościoła z narodem na literkę z z kropką w duchu deklaracji Nostra Aetate II Soboru Watykańskiego".

Również naczelny rabin Rzymu, pan Riccardo Di Segni, otrzymał od Leona XIV osobistą wiadomość, w której ten poinformował go o swoim wyborze na urząd biskupa Rzymu. Rabin Di Segni, który w najbliższą niedzielę weźmie udział w uroczystej inauguracji pontyfikatu Leona XIV, przyjął "z zadowoleniem i wdzięcznością słowa skierowane do niego przez nowego papieża".

Chociaż od wyboru Leona XIV minął dopiero tydzień, a to zdecydowanie za mało, by o czymkolwiek przesądzać, wszystko wskazuje na to, że nowy papież przynajmniej w kwestii panów w jarmułkach planuje kroczyć ścieżką swoich posoborowych poprzedników.


Komentarze