CO ZNISZCZYŁA REWOLUCJA

19.08.2024

W ostatnich dziesięcioleciach bardzo zmieniła się, (czy raczej ktoś ją nam zmienił), natura relacji damsko-męskich. Mówienie o tych sprawach w XXIw. przypomina odrobinę przekonywanie kogoś, by nie jadł szkła. Wiele osób narzeka, że "coś jest nie tak", ale spróbuj wskazać im przyczyny...  Ożywiona dyskusja, często z elementami oburzenia, jest niemal murowana. Rewolucja, progresywne ideologie, feminizm, sączone zarówno wprost jak i podprogowo, efekt mają taki, że kobiety i mężczyźni zaczynają widzieć pokruszone szkło jako zdrowy pokarm, a swoje prawo do jego konsumpcji jako coś za co gotowi są walczyć niemal na śmierć i życie. Rewolucja nauczyła ludzi, że mają prawo jeść co chcą i nikt nie ma prawa im mówić czy jedzenie szkła im służy, czy szkodzi.

Powołanie kobiety na żonę i matkę jest tak wielkie, tak święte, mające tak wielki wpływ na kondycję rodziny i całych społeczeństw, że gdyby kobiety zdały sobie z tego sprawę, żaden feministyczny nonsens nie mógłby się przedostać do ich rozumu.

Dlaczego tak uwziąłem się na niewiasty? Ponieważ zepsucie relacji damsko-męskich, pomieszanie ról, coraz większa liczba kobiet narzekająca na kondycję mężczyzn ("gdzie ci mężczyźni"), ich zniewieścienie i/lub popchnięcie ich w pornografię czy alkohol... Ośmielam się postawić tezę, że to wszystko jednak zaczęło się od kobiet. I choć sam feminizm, w dzisiejszej, karykaturalnej postaci, wymyślili oczywiście "smutni panowie w garniturach", a zatem głównie mężczyźni, to padł on na grunt kobiet. To one, jeżeli dadzą się zwieść tej ideologii, zaczynają używać swojej kobiecej siły (a tej przecenić się nie da) do zmiany sposobu funkcjonowania społeczeństwa. Na taki, w którym kobiety krwawią (od zjadanego szkła), ale niech któryś mężczyzna spróbuje powiedzieć: "nie jedz szkła", czyli: nie bądź mężczyzną, nie szukaj roli lidera, nie kontroluj, nie tylko nie wywyższaj się nad mężczyznę, ale nawet (tu niewiasty proszę by niczym we mnie nie rzucały) się z mężczyzną nie zrównuj. Bo to jedzenie szkła oraz karmienie męża i dzieci szkłem.

Czy nie lepiej karmić się czymś zdrowym, odżywczym i przepysznym? Tym dla kobiety jest łagodność, dobroć, miłosierdzie i skromność. Kiedyś mawiało się, że mężczyzna jest głową rodziny, a kobieta jej szyją. Kiedyś jasne było, że kobieta, za pomocą swojego piękna (nie tylko zewnętrznego) uzyskać może od mężczyzny niemal wszystko. Dziś namawia się je, by uzyskiwała to nie pięknem, ale siłą.

Mój Drogi Czytelniku, jeżeli masz ochotę napisz w komentarzu odpowiedź na następujące pytania:

  1.  Czy wg Ciebie dzisiejsze pomieszanie ról damsko-męskich zaczyna się od zmiany w kobietach i skutkuje zmianami w mężczyznach, czy uważasz, że obie płcie w równym stopniu i w tym samym czasie się zmieniły?  
  2. Czy w XXIw. potrzebny jest jakikolwiek feminizm, tzn. czy istnieją prawa, które mają mężczyźni, a których nie mają kobiety?
  3. Czy uważasz tradycyjny podział ról, czyli (oczywiście w pewnym uproszczeniu): mężczyzna na zewnątrz domu zdobywa zasoby oraz zapewnia domowi bezpieczeństwo, a kobieta wewnątrz domu zajmuje się potomstwem oraz atmosferą, by mężczyzna miał gdzie, choć przez chwilę, odpocząć - jest podziałem niekorzystnym dla kobiet? 

Bardzo też proszę o odrobinę empatii - pisanie o tych sprawach jest obarczone ryzykiem bycia zrozumianym opacznie. Z pewnością łatwiej byłoby tematyki tej unikać. Czy jednak nie jest ona wyjątkowo ważna?

I jeszcze jedno: choć temat zaczyna się od kobiet, większą odpowiedzialność ponoszą mężczyźni. O tym wkrótce. 

Komentarze