Wg artykułu piusax czyli spodziewam się, zgodnie z Tradycją Kościoła: - od władzy wymaga się tego, żeby przestrzegaly przykazań Bożych i były sprawiedliwe - żeby w sprawach duchowych oraz mieszanych podlegały nauce Kościoła I z tego co rozumiem to WYSTARCZY. A dalej to już chyba każdy sam decyduje, kto go bardziej przekonuje 🤔
42:45 minuta dokładnie. Pan Mentzen mówi odnośnie soboru watykańskiego II i odejścia od wartości prawdziwie katolickich społeczeństwa. W samym środku otchłani piekielnych (to z przymrużeniem oka) bo u Wojewódzkiego i Kędzierskiego. https://www.youtube.com/live/BQ8fUXMwEjE?si=RMkgT5ScoXCzMYKs Chodzi na Msze Trydenckie, kiedyś się dowiadywałam o to i jeden z użytkowników sprawek taką dał informacje. Pan Mentzen jest też sygnatariuszem Konfederacji Gietrzwałdzkiej, której treść można przeczytać tutaj: https://www.konfederacjagietrzwaldzka.pl/ "niniejszym zgodnie wyrażamy szczerą wolę poddania naszego życia prywatnego i publicznego panowaniu Chrystusa Króla Polski oraz opiece Jego Najświętszej Matki Królowej Korony Polskiej przy czym ich władze nad sobą pojmujemy całkowicie realnie, bynajmniej nie tylko symbolicznie."
Bardzo proszę 🙏
Ludzie, katolicy! Jeżeli nie macie twardych dowodów to uważajcie na oszczerstwo. Dość poważny grzech... Swoją drogą niezła logika Zarzut Justmar: "Moim zdaniem sposób w jaki ogłosił swoją kampanię jest nieprzyzwoity" Odpowiedź Pana: "to przez Wiplera" 🙈🙈🙈🙈🙈
Przecież "plotki" pojawiały się już duzo wcześniej. Na pewno mieli to dobrze przemyślane 🤦
A tak trochę pobocznie - wierzycie, że zmiany w Polsce zajdą rewolucyjnie (bach i nagle większość Polaków przyjmie poglądy tradycyjne) i nie ma co się bawić w ewolucję? Moim zdaniem ta polityka konfederacji to trochę jak dłubanie w pracy nad sobą. Codzienna, mozolna, kroczki do przodu. Już widać właśnie tę zmianę w społeczeństwie, wiele przejrzało na oczy z imigrantami, LGBTami i innymi lewicowymi sprawami i, o dziwo, przeszło lekko na prawą stronę. Czy się z tego nie cieszyć? Czy od razu mówić że to Konfa idzie w centrum, bo dużo ludzi zaczyna się z nią zgadzać i to bagno? 🙈🙈 Na siłę mamy się starać być antysystemowi dla samego tego bycia? Czy nie lepiej złowić i ciągnąć powoli w dobrą stronę?
Moja odpowiedź przeskoczyła wyżej 😊 już myślałam, że się nie opublikowała
Zachwytu pod filmem pana Mysiora - kolejna rzecz której nie rozumiem. Chyba mało w ogóle rozumiem 🙈🙈 ale dla mnie to takie echo Korwina. Zwłaszcza, że Korwin już skomentowal start Pana Brauna jako swoją AMBICJĘ 🤷 Oj ludzie ludzie. Będzie jak z PJJ w wyborach parlamentarnych. Wtedy też były wywiady z Panem Piechem na kanale, w potem duże rozczarowanie...
Jeszcze chwilę się łudziłam, że może po starcie obu kandydatów i przed końcem kampanii, ten słabszy z nich zrezygnuje i poprosi swój elektorat o oddanie swoich głosów na tego silniejszego. Ale teraz już wydaje się to tylko pobożnym życzeniem. Nie rozumiem też dlaczego Korona nie zgodziła się wtedy na prawybory, jeżeli to co Pan Bosak pisze to prawda. Przecież kongres w tym chyba nie przeszkadzał i mogli o niego walczyć później a nie na zasadzie "nie zgadzamy się na prawybory, bo nie ma kongresu"?
Zgadzam się. Trochę nie rozumiem 1. tych argumentów Pana Brauna, że konfederacja odpływa do centrum. (Pani Anna Bryłka ładnie to określiła w rozmowie dzisiaj, że to nie Konfederacja poszła w stronę centrum, to centrum zbliżyło się do Konfederacji. Poglądy Polaków trochę się zmieniły w ostatnich latach, zwłaszcza jeśli chodzi o nielegalnych imigrantów oraz unie europejską). W czym Konfa zmieniła te poglądy? Wydaje mi się, że bardziej zmieniła formę przekazu na mniej radykalna, a nie sama treść. A po 2. dlaczego Pan Braun nie mógł postawić sprawy jasno, na jakimś spotkaniu z pozostałymi liderami? Panowie, albo (jego żądania) albo startuję w wyborach. A tak, jak Pan Mentzen wkłada tytaniczny wysiłek w te kampanię i kupę pieniędzy, to ruch Pana Brauna wielu odczyta po prostu jako zdradę...
Ksiądz Bańka podawał jako podstawę "Apologetyczny katechizm katolicki" Gadowskiego oraz "W obronie wiary katolickiej" (nie mam pewności, ale chyba tak brzmiał ten tytuł).
W nawiązaniu do Pana wstępu My i tak jesteśmy dziwakami w oczach rodziny 🙈 Do 3 roku życia synka nie puszczaliśmy mu bajek (nawet babcia mówiła JAK TAK MOŻNA!), pozniej oglądał Franklina albo jakieś inne "stare" bajki ok 20 min dziennie, a my razem z nim; do skończenia 2-go nie dawaliśmy mu nic z cukrem, teraz je słodkie sporadycznie, jak już ktoś coś przyniesie, potrafi też ugryźć i zostawić, bo mu nie smakuje (wszyscy w szoku, że teraz mając 4 lata zajada się brokułem czy serduszkami, wątróbką, na deser uwielbia owoce itp). A w rodzinie, zazwyczaj ci bardziej puszyści patrzą na nas jakbysmy dziecko torturowali...
Przecież na mszach u prawosławnych też jest prawdziwie obecny Jezus Chrystus 🤔 więc to: "skoro mamy stwierdzone że w nowej mszy też jest obecny Jezus Chrystus to ta msza też jest ważna i powinniśmy jej bronić przed protestantyzacją." nie argument...
Krótszym argumentem który udowadnia, że płód nie jest ciałem kobiety, jest po prostu różne DNA. Używam jeszcze argumentu, że jak kobieta zajdzie w ciążę to niewiadomo jakby się nie starała, małpy czy jeża z tego nie będzie, a zawsze człowiek. Więc jest to po prostu człowiek w pierwszym stadium rozwoju. Trochę nie rozumiem też w dzisiejszych dyskusjach pomijania faktu, że ciąże się z powietrza nie biorą i seks to nie jest sama przyjemność w oderwaniu od konsekwencji, zawsze trzeba brać pod uwagę płodność i możliwość poczęcia. Ludzie już dawno przestali łączyć kwestie seks-dziecko.
Był jeszcze jeden argument za tym, żeby nie chodzić na NO czy indult. Drobinki Najświętszego Ciała Pana Jezusa na posadzce po komunii na rękę, które sami byśmy deptali.
Bóg szedł na kompromis z człowiekiem, krok po kroku wymagając od niego coraz więcej patrząc na te tysiące lat. Chociażby Mojżesz dopuszczał rozwody, żeby tamci nie zabijali swoich kobiet (ze względu na zatwardziałość serc Waszych...). Nauka Kościoła a propos kompromisów: "Ponadto poszanowanie dla religii objawionej wymaga również zwalczania rozpowszechniania błędów fałszywych religii (wedle okoliczności i roztropności politycznej, czasem bowiem trzeba tolerować zło, którego wykorzenienie powoduje jeszcze więcej zła) ..." Oczywiście artykuł z piusax https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/2392 Potrzeba dużo roztropności. Nadal się Pan do tego nie ustosunkował, a mówi od siebie, stawiając widzimisie ponad naukę katolicką... To do fragmentu: "Problem polega na tym, że prawdziwa prawica nie może pozwolić sobie na kompromisy. Prawe wartości, w swojej istocie, są niepodzielne – każde ustępstwo na rzecz fałszu, nawet w imię „większego dobra,” jest zdradą tych wartości". Oczywiście "prawdziwą prawicą" jest teraz pan Braun i jego wyznawcy, nie Kościół. Odpływacie. Jeżeli Pan Braun myśli jak Wy tutaj, to faktycznie ktoś w Konfederacji odchodził od nauki katolickiej... Ewakuuję się ze sprawek, bo robi się tu niezłe bajlando... Nie przeszkadzam Wam już więcej w Waszych racjach.