PIELGRZYMKA KLIMATYCZNA

16.09.2024

Mój Drogi Czytelniku, zwykle staram się używać słów możliwie stonowanych, w tym artykule jednak zdecydowałem się na bardziej dobitne:

Choć człowiek powoli przyzwyczaja się do teologiczno-duszpasterskich horrorów, współcześni hierarchowie wciąż potrafią zaskoczyć. Na stronie Archidiecezji Gnieźnieńskiej, w postaci ogłoszenia, pojawiła się brednia absolutna:

Pielgrzymka dla klimatu

ZAPRASZAMY

IDŹCIE! To hasło łączy ludzi różnych wyznań, którzy chcą pielgrzymować i mieć swój wkład w ochronę klimatu oraz przyrody. Od 21 września do 16 października 2024 odbywać się będzie 8. Ekumeniczna Pielgrzymka dla Sprawiedliwości Klimatycznej z Gniezna do Berlina. Zapraszamy do dołączenia.

Warto dodać, że na stronach dotyczących "pielgrzymki" nawet nie buduje się pozorów jej celu religijnego czy modlitewnego. Pisze się raczej o zwróceniu uwagi na wspólny problem. A, z całą dobitnością, należy stwierdzić, że nie taki jest cel prawdziwej katolickiej pielgrzymki.

"Pielgrzymka" rozpocznie się nabożeństwem ekumenicznym w Gnieźnie, siedzibie prymasa Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce i rozesłaniem z udziałem Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka,

a zakończy w Berlinie, gdzie odbędą się spotkania z politykami i ekumeniczne nabożeństwo końcowe. Nadrzędnym postulatem "pielgrzymki" jest wdrożenie porozumienia paryskiego ONZ ws. klimatu z 2015r., zawierającego zobowiązanie sygnatariuszy do walki z globalnym ociepleniem poprzez redukcję emisji gazów cieplarnianych.

Zorganizowanie takiego kuriozum ("pielgrzymki") jest doskonałym unaocznieniem procesu tzw. gotowania żaby. Gdyby o takiej "pielgrzymce" dowiedzieli się wierni Kościoła Katolickiego 100, 200 czy 1000 lat temu, najpierw, prawdopodobnie wybuchnęliby śmiechem, a, zrozumiawszy, że to nie żart, z miejsca by osiwieli. Prawdopodobnie podobna reakcja miałaby miejsce w Polsce jeszcze 20 lat temu. Nabożeństwo ekumeniczne z udziałem Prymasa? "Pielgrzymka" w intencjach ONZ?

Tymczasem mamy rok 2024 i oto ja, zwykły katolik, piszę te słowa z duszą na ramieniu: jakie konsekwencje mogą spotkać mnie ze strony hierarchii za podważanie jej autorytetu? A jednak nie wolno przecież milczeć... Tylko jak o tym mówić/pisać? Mówić oględnie i w sposób stonowany chyba się już nie da. Mówić ostro? Tylko kiedy "ostro" staje się zbyt ostre? Zwyczajnie nie wiem.

Kościół Katolicki, Mistyczne Ciało Chrystusa, przez niespełna 2000 lat otrzymał od Pana Boga niewyczerpany Skarbiec - Tradycję Kościoła, szczególnie uroczyste i nieomylne magisterium. Niezliczone encykliki. Wiedza przepięknie spójna i logiczna, gdyż pochodząca od Stwórcy wszystkiego, w tym ludzkiego rozumu. Prawdy Wiary. Nauka o cnotach i grzechach. SAKRAMENTY. Msza Tradycyjna, kanonizowana i ustanowiona przez świętego papieża Piusa V po wsze czasy. Narzędzia zbawienia duszy.

Ekumeniczna Pielgrzymka dla Sprawiedliwości Klimatycznej?

Ludzie...

Gdyby to nie było straszne, tragiczne, bluźniercze wręcz, byłoby... przekomiczne.

Jeżeli, Mój Drogi Czytelniku, nie boisz się osiwieć, wejdź na stronę EKO-KOŚCIÓŁ

Z całego serca natomiast zachęcam do ponownego zaangażowania w akcję pomocy w dotarciu na Mszę Tradycyjną ➛ MSZE TRADYCYJNE

Z Panem Bogiem,

DM

„Na końcu Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!”

Matka Boża w Fatimie

Komentarze