Rozwój osobisty

23.03.2025
Dzień dobry wszystkim ludziom dobrej woli. 
   Pragnę wam dziś opowiedzieć, w jaki sposób nauczyłem się walczyć  o Kościół, swoją rodzinę i Polskę. Parę propozycji może was przerazić ale zachęcam do poświęceń dla Ojczyzny naszej, żebyśmy mogli w niej modlić się w spokoju do Pana Boga i chodzić na prawdziwe Msze Święte.
   Mam 30 lat, mam żonę i  synka. 
Mamy na początku naszej drogi trudny czas w sferze finansowej, na której chciałem się tutaj skupić. 
   Każdego dnia zapracowuję się tak jak tylko jest to możliwe(dla pieniędzy). Czasem wychodzę z domu rano i wracam przed północą. Żeby zaoszczędzić nie jemy słodyczy, nie pijemy soków, tylko woda, owoce, warzywa i jedzenie domowe(dla zdrowia- fruktoza jest bardzo niezdrowa i dla pieniędzy-wydatek kompletnie bez sensu) Walczymy z pokusami każdego dnia, nie pijemy alkoholu i robimy wszystko sami w domu.(Alkohol nie ma właściwości odżywczych, odwadnia i kosztuje pieniądze)
Nie chcemy brać kredytów - wierzę, że branie kredytów jest złem, które jak rak toczy nasz kraj. Walczymy o każdy grosz, żeby stać nas było na postawienie małego domku i żebyśmy nie musieli stać się niewolnikami banków. Do pracy dojeżdżam hulajnogą, czy -5°C -czy noc, wskakuję i jadę bo oszczędzamy na paliwie, żebyśmy mogli też wpłacić choć trochę pieniędzy na któryś z celów bractwa Piusa X raz w miesiącu(jako pomoc Kościołowi). W mieszkaniu mamy nie za ciepło, na tyle, żeby nie chorować(żeby móc pracować i żeby synek był zdrowy)ale też najmniej jak się da. Biorę same lodowate prysznice, żeby nie marnować gazu na ogrzewanie wody (podobno jest też to zdrowe). Na początku strasznie się mordowałem ale czego się nie robi dla Wielkiej Polski. Jesteśmy mistrzami promocji. Zakupy robimy w Biedronce. Zanim pojedziemy do sklepu robimy długą listę samych promocyjnych produktów i nic poza tym nie kupujemy. Walczymy o każdy nawet najmniejszy złamany grosz, żeby trafił w dobre ręce. Na randki chodzimy na spacery do parku z kawą zrobioną w domu i nalaną do termosu. Kupujemy same najtańsze rzeczy, najsłabszych marek, żeby zaoszczędzić na wszystkim na czym się da i nie podbijać swojej samooceny gadżetami i markowymi ciuchami, dzięki temu możemy zainwestować w złoto, akcje albo konta oszczędnościowe. Edukujemy się finansowo bardzo mocno, czytamy książki o finansach, i ekonomi. Jesteśmy bardzo dumni ze swojej skromności w życiu. Skromność dał nam Pan Bóg i obficie z niej korzystamy. Wy też korzystajcie sprawkowicze ze skromności bo jest to dar, którego lewacy nie posiadają i nierozumieją. Oprócz skromności pomoże nam w bogaceniu się umiarkowanie w jedzeniu i piciu. Oprócz Bractwa Piusa X wpłacam też drobne pieniądze na kampanię jednego z kandydatów jako pomoc dla Polski. 
Walkę o nasz kraj polecam każdemu. Walczmy razem i bogaćmy się. Jeżeli macie jakieś sposoby na oszczędzanie/pomnażanie pieniędzy to podzielcie się tutaj, żebyśmy wspólnie mogli coraz lepiej walczyć o Polskę
Z Panem Bogiem drodzy Sprawkowicze.

Komentarze