Na oszczędzaniu jeszcze nikt nie zarobił, a Pan pisze o bogaceniu się. Nie wiem jak lodowate prysznice miałyby pomóc w walce o wolną Polskę, no chyba , że jako akt pokuty. Bez kredytu domu sie nie kupi ani nie wybuduje. Moze jakieś małe mieszkanko, a z oszczędności to mozna mieć co najwyżej na wkład własny. Większość młodych osób już nawet takiego kredytu hipotecznego nie dostanie. Takim oszczędzaniem to sie można co najwyżej nabawić zapalenia płuc , a zdrowie i sprawność i czas potrzebne są, żeby móc zajmować się. dziećmi. Chyba juz lepszy jest całodniowy post dwa razy w tygodniu , jeżeli chodzi o oszczędzanie i umartwianie się . Są oczywiście sytuacje kiedy trzeba więcej popracować i sytuacje , kiedy można spędzić czas z rodziną . Cieszmy się też tym życiem , rodziną, łaskami od Pana Boga, bo nic lepszego na tej Ziemi nas nie spotka. A walczyć to można na przykład o wolność wyboru, chociażby jeśli chodzi o preparaty do immunizacji , a i tak trzeba sie liczyć ze stratami materialnymi
Zgadzam sie z autorem, kiedy panuje matriarchat to jest to rodzaj dysfunkcji w małżeństwie. Co w sytuacji , kiedy to mężczyzna jest niewierzący albo stracił wiarę? Jezeli chodzi o wychowanie dzieci w wierze to wtedy decyzyjność w tej kwestii musi przejąć matka . Są też sytuację odwrotne od tej opisanej, kiedy to mężczyzna nie chce podejmować decyzji , a nie taka , że kobieta chce być liderem w małżeństwie . Problem leży nie tylko po stronie współczesnej mentalności kobiet, ale jest również poważna zmiana w mentalności mężczyzn. Niestety, bez przyjęcia katolickiej nauki, to się nie zmieni.