Odsłuchałem z głębokim zainteresowaniem rozmowę, którą przeprowadził na swoim kanale Wojciech Cejrowski z Grzegorzem Braunem.
W postawie Pana Brauna w zasadzie nie zaistniało nic nowego, nadal konsekwentny jest w swoich poglądach oraz stosowanej argumentacji.
Muszę przyznać, że w osobie Pana Cejrowskiego szalenie mnie zaskoczyło, nie to, że jest proizraelski, bo to widać od dawna, ale to, że nie posiada żadnego rozeznania teologicznego odnośnie judaizmu rabinicznego. Wydaje się szalenie mało prawdopodobne, chociaż nie niemożliwe, aby ktoś, kto mianuje się katolikiem, nie posiadał wiedzy, czym jest obecny judaizm rabiniczny, czy tez talmudyczny.
Utrzymywanie, że Żydzi są nadal narodem wybranym wskazuje na spory deficyt wiedzy teologicznej. Większość modlitewników (tych starszych) mówi czym było Stare Przymierze (Zakon), a czym jest Nowe Przymierze (Zakon), nie mówiąc o wielu pozycjach książkowych, które doskonale to opisują (ma rozmowy z P. Lisickim - doskonałe źródło wiedzy).
Jedną z opcji to ignorancja wynikająca z zaślepienia bycia filosemitą. Druga opcja - gorzej - posiadanie wiedzy, ale celowe jej ignorowanie w sobie wiadomym celu.
Może Pan Wojciech ma taka naturę, że jak się zakocha, to kocha bez rozsądku, tak jak D. Trumpa. Sprowadza się to do wyparcia niewygodnych faktów ze świadomości.
Osobiście wskazywałbym na to, że posiada wiedzę, ale jej nie używa. Wskazywałyby na to Jego odpowiedzi oraz mowa ciała.
Nie ukrywam, że jak wiele Jego poglądów odbieram pozytywnie, tak jednak Jego epatowanie różańcem i swego rodzaju handel modlitwami, niespecjalnie przypadły mi do gustu, ale nie w tym rzecz. Istotne jest to, że jest osobą która ma niezwykle dużą popularność (ponad 700 tys. subskrypcji na YT) i z tego wynikająca siłę oddziaływania. Po reakcja w komentarzach widać, że nie tylko u mnie wzbudził konsternację.
Może warto wywrzeć presję, aby się dokształcił i wypowiedział jednoznacznie, tak jak oczekuje od innych?
Komentarze
Przyznam, że mnie również zaskoczyły wypowiedzi pana Cejrowskiego dotyczące sytuacji w Strefie Gazy i oraz wiadomego państwa.
Grzegorz Braun zna sytuację oraz historię znacznie lepiej i dużo trafniej ją ocenia.
W podejściu do wyznawców judaizmu rabinicznego mam takie same poglądy jak G.B.
Pan Cejrowski na dzień dzisiejszy nie ma w sobie dość pokory by przyznać, że czegoś nie wie. Cejrowski ma sporą wiedzę na tematy ludów dzikich krajów, jednak w innych kwestiach jest po prostu upartym krzykaczem. Dopóki sam nie zrozumie, że warto poszerzać horyzonty dopóty będzie uparcie brnął w swoje racje.
Trzeba by być naiwniakiem śledząc Cejrowskiego , szczególnie od jego romansu ze Skowrońskim i w ogóle mieć jakąkolwiek nadzieję, że on jest z naszych.
Nie ukrywam, że druga część wywiadu wywołała we mnie zażenowanie. Naprawdę lubię Pana Cejrowskiego, ale po jego wypowiedziach zapaliła mi się czerwona już nawet nie lampka a LAMPA ostrzegawcza.
Ogólnie wywiad ciekawy, piękna końcówka o odmawianiu Różańca za ojczyznę, oczywiście niezmiennie genialny Grzegorz Braun.
Jednak wypowiedzi Pana Cejrowskiego są po prostu skandaliczne. Teraz pytanie czy on tak na serio, czy tak jak autor tematu sugeruje "rżnie głupa".
Druga częśc wywiadu jest bardzo dobrze opisana przez Agnieszkę Piwar pod tym linkiem:
https://piwar.info/syjonistyczne-oblicze-wojciecha-cejrowskiego/
Osobiście niedowierzam, że W.C. nie wie o co chodzi.
Powstaje pytanie o co chodzi W.C.?
PS.
Obecnie jest dla mnie całkowicie zrozumiałe Jego zafascynowanie Trumpem.
Syjonistyczne poglądy WC są znane od dawna, ale mimo wszystko uważam że wykazał gotowość do rewizji poglądów ("muszę doczytać" czy coś takiego). Póki co rezonuje stanowiskiem amerykańskich Republikanów, ale może jak doczyta to zmądrzeje.
Jak dobrze, że Pan Jezus prowadzi do celu ziemskiej wędrówki również prostaczków ze sporym deficytem wiedzy teologicznej.
Dla mnie Cejrowski przy poziomie jaki prezentuje Braun był żenujący . Razi mnie to niezdrowe zakochanie w Trumpie . Resztę powiedzieli przedmówcy.
Pan Cejrowski zasłynął z dyskusji z Szymonem Hołownią na temat aborcji stwierdzając, że ten ze swoimi poglądami wykluczył się z Kościoła.
Ostatnio twierdził bodajże w rozmowie z Panem Lisickim, że papież Franciszek po swoich ekumenicznych wypowiedziach wykluczył się z Kościoła i jest "heretykiem".
Przewrotnie można się pokusić, że Pan Cejrowski z takimi wypowiedziami może wykluczyć się z Kościoła. Pan Cejrowski MUSI to naprawić, bo ogląda go ponad 700 000 osób i jest w dużej mierze odpowiedzialny za poglądy tych osób. Ktoś kto życzy Panu Cejrowskiemu jak najlepiej powinien mu to dobitnie wytłumaczyć.
Cięzko mi sobie wyobrazić, że świadomy katolik nie rozumie, że dzięki Panu Jezusowi ma możliwość dołączyć do narodu wybranego. Wskazywanie jako naród wybrany aktualnego Izraela to potężna niewiedza, która nie przystoi komuś takiego formatu. Zwłaszcza, że przeciez ma za rozmówcę taką tęgą głowę jak Pana Lisieckiego...
Chęć gazowania milionow ludzi, pochwała Izraela, wszechobecna ignorancja, usprawiedliwainie ludobójstwa i przymykanie na nie oka i "wybielanie" brutalnej rzeczywistości jest zwyczajnie w świecie obrzydliwe.
Byłem na 2 występach Pana Cejrowskiego. Były naprawdę super. Szanuję to, że ma odwagę po nich stanąć twarzą w twarz z człowiekiem. Jeżeli mi przyjdzie być na występie po raz kolejny to z pewnością nie omieszkam to Panu Cejrowskiemu dla dobra jego duszy powiedzieć. Chyba, że wcześniej sam dostrzeże swoje błędy. Im szybciej, tym lepiej dla niego.
Poglądy Wojciecha Cejrowskiego można określić w skrócie jako "pomieszanie z poplątaniem".
On, jak my wszyscy, został wychowany w modernizmie, ale do Tradycji nigdy się nie nawrócił, tak sądzę po jego wypowiedziach, i tylko "czuciem", emocjonalnie chce być "tradycyjny", ale Tradycję katolicką zna słabo, albo jej nie akceptuje w całości / większości.
Jego konserwatyzm, czy "tradycjonalizm", jest neo-modernistyczny. To jest "konserwatyzm" posoborowy, w stylu Jana Pawła II.