Polityka nie jest dla harcerzy. Pamiętam poczciwca Konrada Daniela. Ciśnienie go zgniotło. Szkoda go. Kompromisy polityczne niszczą ludzi i idee. Ostrzeżenie jest zasadne i przypomina przypowieść o pannach mądrych i głupch. Mimo zbieżności celów przyjdzie prośbą o podzielenie się prawdą albo mądrością. A są to rzeczy których podzielić się nie da.
Wypowiedź sfrustrowanego obserwatora, a nie uczestnika wydarzeń. Rozumiem intencje. Ale to pretensje do panien roztropnych, że oliwą nie chcą się podzielić.
Mam nadzieję, że KJ.Stanowski to przemyślał i ma jakiś sensowny pomysł. Jeśli to będzie tylko marketing biznesowy, to słabiutko.
Niewątpliwie część odetchnie z ulgą, zwłaszcza ta część, która była zmuszana do obcowania.
Mój dziadek powtarzał, że z głodu się nie umiera, tylko z niedożywienia. A doświadczanie głodu pomaga doświadczyć wdzięczności za Boże dary.
Zaczynając czytać ten tekst, już pomyślałem, że stoją tam konfesjonały i dyżurują niezłomni księża na wzór św Nepomucena... No ale faktycznie idiotyvzna i naiwna to myśl, bo są większe potrzeby dziś na świecie.
Tak. Robi wrażenie.Ktoś wziął sobie do serca wezwanie Pana Jezusa: Mt10,16, ale chyba coś tam namieszał... Tym nieludzkim głosem chyba można wszustko wyśpiewać, w szczególności gdy się chce tego słuchać. Nie da się jednak dwóm panom służyć. Mt 6, 19-24
Przypomniał mi się tekst piosenki: "Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej."
Dzieki. Rewelacyjnie rozwazanie tematu, który intuicyjnie przetwarzalem w sercu i rozumie, a zwerbalizować i przekazac na zewnątrz nie potrafiłem.. Już nie muszę, bo jest.