Znany dziennikarz, twórca Kanału Zero, pan Krzysztof Stanowski, ogłosił swój start w wyborach prezydenckich. W wygłoszonym przez siebie we wtorkowy wieczór w satyrycznej formule orędziu, podczas którego stał na tle flag Niemiec powiedział:
"Będę kandydatem na prezydenta, ale nie po to, żeby prezydentem być. Od początku powtarzam: chcę zdobyć 100 tys. podpisów, aby od środka pokazać wam, jak wygląda kampania wyborcza. Stoję przed państwem nie po to, aby zostać prezydentem, bo nie mam ku temu kompetencji i doświadczenia. Nie jestem w stanie piastować tego urzędu z odpowiednią godnością i klasą. To zupełnie jak moi konkurencji, ale oni o tym nie wiedzą".
Stanowski zauważył także:
"Chciałbym, żeby hasło zero kompetencji było hasłem wyłącznie moim, ale niestety jest hasłem całej naszej klasy politycznej, która osaczyła i zawłaszczyła to państwo".
Nawet jeśli ta kandydatura przedstawiana jest jako żart, w rzeczywistości może sporo “namieszać”.
Komentarze
To nie jest żart, to jest plaskacz, który jest wymierzony w zaspane i zamulone twarzyczki fajno-polaków.
Może każdy z nas, takiego plaskacza potrzebuje?
Mam nadzieję, że KJ.Stanowski to przemyślał i ma jakiś sensowny pomysł. Jeśli to będzie tylko marketing biznesowy, to słabiutko.