Ciekawa teoria - zrozumiałem - ale to wymaga zadania pytania, pokazania frontu o który pytamy - jestem pewien że ludzie po prostu dopełniają prawdy o trumpie czy tam o protenstantyźmie, żeby oprócz zalet w wybranym kierunku nie zapomnieć o wadach w innym kierunku - jestem pewien takich intencji :) Nie wiem np. o co chodzi z mówieniem że protestanci t heretycy - czy to są heretycy - ale na froncie np. anglikanów i luteranów to wg mnie protestanci luteranie nie są heretykami i to na pewno, podobnie żydzi nie są heretykami - nie uznają władzy papieża więc wg mnie są schizmatykami !!! Może są jacyś protestanci albo protestanckie religie które uznają zwierzchnictwo papieża a ja o tym nie wiem ale nie zgadzają się tylko z niektórymi dogmatami wiary to wtedy to jest czysta herezja :). Była schizma wschodnia jak i zachodnia - z tego co pamiętam. [teraz sprawdziłem i w odległych krajach są tak zwani anglokatolicy - uznają prymat papieża i chyba nawet uznają wszystkie! dogmaty ale chcą zachować swoją liturgię... nie wiem ki diabeł i o co chodzi ale nie mam podstaw do nazwania ich heretykami skoro wyznają doktrynę :-/ ] Zresztą sam wiedziałem jakie związki ma trump i żeby ślepo go we wszystkim nie popierać i zapomnieć, z klapkami na oczach ale na pewno żeby popierać w ramach tamtejszych wyborów prezydenckich, walki z głupim bezczelnym zwodniczym socjalizmem w kraju tak mi odległym i zdominowanym przez pewnych siebie i na pewno też mondżejszych urzędników. Jak ktoś będzie zadawał kierunek pytania to na pewno będą się ludzie stosować do oceny tylko w tym kierunku :) - czy trump lub deep state będze lepszym prezydentem czy niewiadomokto-kamala-albo biden?
Cześć :) Widzę że to pytanie nie dla mnie, ale chciałem tylko napisać że już jakiś czas temu zauważyłem że rozprawki i sprawki z porannych sprawek publikowane są też na portalu sprawki.pl - wydaje mi się że to jest asynchroniczne - bez bliskiej korelacji czasowej. Nie wiem czy strona z podkastami oferuje możliwość dodania większego tekstu ale pytanie jest zaistne nietrywialne :) Poszukam tej rozprawki ze sprawek z dzisiaj :) - bardzo możliwe że nie są to teksty i odczyty słowo w słowo. Myślę, że chodzi o tę Sprawkę - https://sprawki.pl/sprawki/10193-sprawa-epsteina-zamknieta - w dziale Rozprawki nie znajduje słowa Epstein (ani Einstein :) ale w Sprawkach znajduje krótszy artykuł. Myślę że ławiej wysłuchać podcastu czy wideo YT - jeśli ktoś niedosłyszy to w Youtube można włączyć napisy i jest dostępna transkrypcja. Teraz wygooglałem że jest taka strona jak getsubs .cc - w domenie .cc - i sprawdziłem że z jej pomocą w miarę szybko (trochę wolno) udaje się pobrać napisy do flimu z Youtube (film musi mieć napisy, nie wszystkie kanały mają napisy) - wybiera się język. W ramach testu pobrałem napisy i oto wklejam ostatnią sprawkę i rozprawkę nt wyspy z egipsko-syjonistycznymi pedeefofilami... Tekst jest łamany sekundami wyświetlenia, linijkami tekstu widocznymi w danej chwili na ekranie jak również zawiera mnóstwo błędów tłumaczeń, dopasować, interpunkcyjnych i ortograficznych :) >>TEXT I jeszcze raz Polska. Prokuratura rejonowa w Łomży wszczęła postępowanie karne w związku z, uwaga, postawionymi wiedwabnem na prywatnej działce należącej do znanego dziennikarza pana Wojciecha Sumińskiego. Tablicami podważającymi oficjalną narrację na temat wydarzeń z lipca 1941 roku. Trwa ustalanie, czy postępowanie będzie prowadzone w formie śledztwa lub dochodzenia oraz ustalanie kwalifikacji prawnej czynu. Prawdopodobnie autorom tablic zostaną postawione zarzuty dotyczące uprzedzeń narodowościowych. Łomżzyńska policja prowadzi również dwa postępowania związane ze zgromadzeniem zorganizowanym w Jedwabnem przez polskiego posła do Parlamentu Europejskiego pana Grzegorza Brauna. Jedno w sprawie blokowania ruchu drogowego przez manifestantów, którzy uniemożliwili przejazd samochodów gminy rzymiańskiej, a drugie dotyczące podejrzenia organizacji nielegalnego zgromadzenia, co może powodować aż takie ożywienie polskich organów ścigania. Ostatnia sprawka to krótka rozprawka. Dziś mój drogi słuchaczu, o tak zwanej liście Epsteina. A jeszcze bardziej o Donaldzie Trumpie. Nie będę udawał, że wiem czy Trump był od początku jakąś wielką ustawką, czy też jak to się mówi dotarli do niego w trakcie. Natomiast ja w swoim życiu nigdy nie widziałem tak błyskawicznego rozpadu czegoś, co wydawało się dopiero rozpędzać. Make America great again. Uczyńmy Amerykę znów wspaniałą. To było główne hasło Trumpa. Miliony zmęczonych lewackim niszczeniem Stanów Zjednoczonych Amerykanów nosiło czerwone czapeczki z napisem maga. Trump w pierwszej kampanii obiecywał, że wreszcie osuszy bagno, co miało znaczyć, że wreszcie tak zwany deep state zostanie obnażony i pociągnięty do konsekwencji. W drugiej kampanii dodatkowo obiecywał masowe deportacje, zakończenie wojny na Ukrainie w przeciągu doby. Już po zaprzysiężeniu zaś, że drogą dyplomacji rozwiąże napięcie na Bliskim Wschodzie. Napięcie to zawsze powoduje jeden konkretny naród. Miliony Amerykanów wierzyło, że dla Trumpa na pierwszym miejscu są Stany Zjednoczone. A skoro jest narcyzem z bardzo przerośniętym ego, być może właśnie takiej osoby potrzeba by osuszyć bagno. Skoro bagno to tak naprawdę modd. Trump w kampanii obiecywał ujawnienie list Epsteina. Czym są listy Epsteina? Są naprawdę banalnym rozwiązaniem zagadki, która wydała się nie do rozwiązania. W jaki sposób określony naród trzęsie teoretycznie najpotężniejszym krajem świata? Wciąga go w coraz nowe wojny, zawsze korzystne dla państwa położonego w Palestynie na literkę i i niezbyt korzystne dla Stanów Zjednoczonych oraz jest w stanie całą rzeczywistość Amerykanów ciągle pogarszać. Dlaczego niemal wszyscy politycy od prawa do lewa, gdy przychodzi moment próby, zachowują się tchórzliwie i paskudnie, ubierając to w eleganckie frazesy? Jak to jest możliwe, że większość ludzi wie, czym była tak zwana pandemia, a nikt nie ponosi odpowiedzialności. Większość ludzi wie, że to, co wstrzykiwano w ludzkie ramię, było nie tylko nieskuteczne, ale bardzo groźne, a nikt tak naprawdę nie ponosi odpowiedzialności. Absolutna większość mieszkańców krajów postchrześcijańskich nie chce już nowych imigrantów, a jednak ich dostają. Większość ludzi nie chce przepłacać za wszystko, żeby ratować planetę, a jednak przepłaca. Coraz więcej ludzi widzi, co się dzieje, a nadal to się dzieje. Wzrok więc biegł ku teoretycznie liderowi teoretycznie wolnego świata, czyli Stanom Zjednoczonym, bo tam ogrom tego zła ma swoje korzenie. Trump obiecywał osuszyć to bagno, a dziś wymięty staruszek po tym, jak nie za bardzo zakończył wojnę na Ukrainie w jedną dobę i usłużnie wobec państwa na i położonego w Palestynie zbombardował Iran, a teraz mówi, że nie było żadnych list Epsteina. Ludzie w Stanach palą teraz swoje czerwone czapeczki z napisem maga. Można się rozejść. Z drugiej strony, dokąd pójść? Oczywiście najlepiej do kościoła, ale patrząc na sam świat, czy naprawdę nikt już nigdy nie zrobi wyłomu w tym systemie, który, co tu dużo mówić, najzwyczajniej w świecie czyni życie coraz dziwniejszym. Senat potępia słowa z radyjka. Cały Senat Rzeczpospolitej Polskiej od lewa do lewa potępia słowa Grzegorza Brauna. Zwykli ludzie muszą iść na granicę, bronić Polski przed tym, co chce jej zrobić jej własny rząd. Ludzie dostają dziesiątki tysięcy złotych kar za niewstrzykiwanie swoim dzieciom nakazanych substancji i przepłacają za absolutnie wszystko. I coraz częściej ludzie zadają sobie pytanie, czy ktoś nam to robi, a jak im powiesz kto, zasłonią uszy i bardzo się zdenerwują. I tak od 2000 lat. Maryjo, posłuż się mną dziś jak chcesz. Wykorzystaj mnie jak chcesz, byle tylko choć jeden grzesznik zszedł z drogi zatracenia, poszedł do spowiedzi świętej i zwrócił się ku Panu Jezusowi. To na dzisiaj wszystkie sprawki okiem katolika rano. Jeżeli chcesz nam pomóc, daj proszę łapkę w górę pod tym filmem na YouTubie i napisz co najmniej siedmiowyrazowy komentarz. A jeżeli chcesz wesprzeć pracę zespołu z prawek okiem katolika finansowo, regularnie na Patronite lub tutaj na YouTubie albo jednorazowo przez wpłatę najmniejszej chociaż kwoty, to szczegóły jak można to zrobić znajdują się w opisie tego odcinka. Wszystkim bardzo, bardzo dziękuję i z radością przypominam, że w tę niedzielę 20 lipca odprawiona zostanie kolejna msza święta tradycyjna w intencji o Boże błogosławieństwo dla wszystkich wspierających nas finansowo. Mój drogi słuchaczu, życzę ci błogosławionego dnia i całego weekendu. Święty Szymonie z Lipnicy, módl się za nami. Człowieku rozumny, trzymaj się. Niełam się i bardzo ci dziękuję za twój czas. Mam nadzieję, że do przeczytania na www.sprawki.pl pl i do usłyszenia w poniedziałek rano. Zostań z Panem Bogiem. [Muzyka] >> EOF
Wielu ludziom dojście do tego, że Prawda jest tylko jedna zajmuje pół doczesnego życia :) ale przestają się wtedy też lękać i łatwiej przychodzi zrozumienie. Ucieszyłem się przeczytując tę sprawkę bo we wcześnejszej zawierającej pytanie "Tak czy nie?", którą skomentowałem chciałem użyć pytania "ile jest 2+2..." jednak ograniczyłem się do prostszego pytania "Ile jest płci" - zabawne że te proste pytania wymagają obecnie i zadawania i odpowiadania ale odpowiedź na oba te pytania brzmi po prostu "Tak, Jest!" :)
Uważam, że opór rewolucji musi się zacząć od "nie lękania się" oraz od przekazywania tego co wiemy, tego czego doświadczyliśmy i tego co usłyszeliśmy od innych :) Jeśli się mylimy - dopuszczam to całkowicie, że ktoś może się mylić - to wtedy niech inni spróbują dopytać i naprostować te moje decyzje, przesłania. Ja np. nie zrozumiałem pytania: "czy każdy człowiek posiada wolność i prawo do wyboru dla siebie tego, co czuje, że jest prawdziwe i dobre? Tak czy nie?" Na pewno wierzę że każdy człowiek ma wolną wolę, dopóki nie został opętany jakimś bliskim celem na skróty, nie nadaję ludziom praw, nie pochodzą one ode mnie więc bez sensu mówić czy mają prawo, nie wiem tego, mogę za to wypominać ludziom ich obowiązki, mogę kogoś zobowiązać (np do umowy) ale dochodzić tych obowiązków mogę jedynie nieustannie pukając do drzwi :) Odnośnie siebie uważam, że mam ograniczone prawa, z każdym rokiem życia coraz bardziej - nie mam wszystkich praw do wszystkiego ale wiem że mam obowiązek zawsze i od nowa używać rozumu (nawet jak już jeden raz coś wcześniej zrozumiałem i zapamiętałem) oraz obowiązek zawsze mówić całą prawdę tak jak ją poznałem, zobaczyłem. Ale na pytanie "Tak czy nie?" potrafię jedynie odpowiedzieć że NIGDY nie wręczałem łapówek oraz że nigdy nikt mi łapówki nie oferował i pewnie być nigdy nie przyjął - po prostu na niektóre pytania nie można odpowiedzieć Tak czy Nie, :-D. Tak jak w matematyce, odpowiedź na pytanie jest jawną kontynuacją dokładnie zadanego pytania :) np. na pytanie "Ile jest puci?" nie można odpowiedź "Tak lub Nie" :D
Za ubiegłej komuny - tej z moich czasów, tej która nastąpiła po II W.Ś. i po II RP - nie można było nawet z kraju wyjechać jak się nie miało certyfikatu od niejawnego współpracownika społecznego, żeby wrócić to sprawdzali jakie pieczątku wróciły Ci do paszportu po drodze, nawet Polaka sprawdzano czy przypadkiem jego paszportu nie ma na liście poszukiwanych w specjalnym zeszyciku - no niby jak miał wrócić na ten paszport jak wiedział że jest poszukiwany :D i ma coś za uszami - to chodziło o to że nawet mógł nie wiedzieć że coś przewinił Polak w Polsce i że czeka go rozmowa z naczelnikiem komisarzem czeka :D Jak jest jakaś praca, której nikt już nie chce wykonywać... np. rozwozić frytki albo schabowe i jeśli jesteśmy wolnym Państwem, suwerennym - to widocznie trzeba robotnikom więcej za to płacić lub naczelnicy, komisarze coś sobie źle policzyli w planie zagospodarowania gospodarki krajowej :D Może trzeba sprytnego przedsiębiorcy który będzie sprzedawał tylko 3 schabowe na raz :D albo będzie dowoził tylko do 2 km.
Bardzo dziękuję za wpis! Z tą książką "poniżej" wspomnianą na końcu to pewnie chodzi o książkę z lustracji wpisu - autora Andrzeja Ciska "Kłamstwo Bastyli" - sprawdziłem że jej aktualne, poprawione wydanie nosi nazwę "Wolność, Równość, Ludobójstwo" :( ale Pan Andrzej również jest autorem dwóch książek biograficznych: "Nieludzka ziemia w oczach dziecka" oraz "Na Wolnej Ziemi Waszyngtona"
Pamiętam że tuż po pierwszej akcji gaszenia szerzonych w różnych kręgach kłamstw, wielu ludzi zadawało mi pytania w stylu: "Ale dlaczego zrobił to w taki sposób ?" Odpowiadałem, że dzięki temu pokazał reakcje tych wszystkich dookoła - jak Ci dookoła nie wiedzieli z czym mieli do czynienia a mimo tego popierali albo ślepo podkładali się w zapalanie tej pierwszej gojowatej świeczki :D Dopiero wiele miesięcy później zrozumiałem, że dzięki temu - chociażby ze złej strony (rzekomo) został pokazany ludziom, którzy wcześniej wcale o Grzegorzu nie słyszeli. Promocja filmu Gietrzwałd 1877 Wojna Światów także przyniosła wiele popularności bo choćby 30% ludzi uważało politykę za przegraną to jednak niemal wszyscy Polacy w ciagu ostatniego pół wieku miało szansę kilkukrotnie usłyszeć o cudzie w Gietrzwałdzie :) Nie wiem czy w Waszych bańkach informacyjnych to się pojawiło ale ja dostałem info i nawet nagranie o tym że wczoraj podczas wywiadu w "rzekomo wolnościowym" radiu WNET (nazwa brzmi podobnie do "ONET" ) gdy Grzegorz zaczął przywoływać do rozważenia twórczość Pana Ariela Toafa p.t. "Krwawe paschy" oraz o potrzebie dokładnego dochodzenia do prawdy tam gdzie to jeszcze możliwe, gdzie są na to szanse a nie zamykania dyskusji z wyciągnięciem prostych wniosków, a nie zdążył powiedzieć nic o Panu Henrym Fordzie ani o Ruppercie Murdochu - to wyłączono mu mikrofon :) (zdalny mikrofon gdyż rozmawiał z Jedwabnego). Celem badania złych historii ludzkości jest niedoprowadzenie do ich powtórzenia!
Tydzień temu usłyszałem że jakiś "konserwator zabytkowy" przyzwolił na zmianę nazwy mostu grunwaldzkiego na most Kaiserbricke" oraz na zmianę koloru z niebieskiego... jak zawsze - na rdzawozielony jak w czasach kaisersa. Jak szukałem frazy "kaiserbricke" w polskim youtubie to ten termin pojawiał się już ze 13 lat temu... po tęczowym sylwestrze w tym mieście zamiast nazywać most grunwaldzkim przyjęto tę imperialną nazwę - youtube nie oocenzurował. Lewacy w mediach zawsze odwołują się do jakichś lokalnych ZŁYCH przykładów aby skłonić ludzi do przenoszenia mieńszewickiej prawdy na całe państwo.
Przyodziać nagiego, nakarmić głodującego i napoić spragnionego - nic w mądrych źródłach nie przeczytałem na temat importowania ludzi którzy po prostu źle się czują aż z daleka i dowożenia ich autobusami ;). Co do "przekonywania przekonanych" :) to w wielu prawicowych (normalnych, prawdziwych) środowiskach jest tak że ludzie już znają i rozumieją fakty i na spotkaniach uśmiechają się ale czują że tutaj już niewiele więcej można przekazać, powiedzieć ale prawdziwa nauka mówi żeby iść i po prostu innym opowiadać poznane przez siebie fakty :) jak apostołowie! Kiedy kilka tygodni temu szukałem w internecie frazy "co poseł Skalik powiedział na temat Nawrockiego" i wyszukiwarka skierowała mnie do dlugiej list wypowiedzi jednego z uzytkowników na portalu sprawki.pl - bardzo mnie to ucieszyło :) Nie było wśród tych wypowiedzi tego czego szukałem, tylko słowa kluczowe ale ucieszyło mnie że bing znajduje i przekazuje dalej teksty ze sprawek. Dodam jeszcze, że prawdziwa bieda zazwyczaj jest cicha i niiezauważona :( siedzi sobie cichutko, nie rozpycha się łokciami, stara się jakoś połączyć koniec z końcem i przetrwać.
Ciekawe pytanie - dla mnie życie i religia to sztuka podejmowania WOLNEGO i ROZUMNEGO wyboru :) skoro mam taki wybór to podejmę. W prasie mówi się o zakazie dyskryminacji ze względu na cokolwiek albo nawet ze względu na rasę - przecież codziennie dyskryminujemy :), wolimy podejść do uśmiechniętej ekspedientki zamiast do smutnego subiekta. Równość to nadużywane stwierdzenie - ale równość wobec prawa jest spoko. W czasie medialnego i rakietowego konfliktu między Iranem a sponsorowanym państwem położonym w Palestynie algorytm podpowiedział mi film pewnej "Polki" która przez wojnę nie mogła wylecieć z Izraela na ślub koleżanki i strasznie nad tym rozpaczała :( jakby nie było większych zmartwień ajwaj. Sprawdzłem że na jej kanale jest także ciekawy film o nauczaniu w szkole - w tej nowej albo starej ale na pewno mądrzejszej ojczyźnie. Otóż od małego naucza się tam że pieniądz to jest taki weksel :) - żydowski szewc wymienia go u żydowskiego rzeźnika, żydowski rzeźnik wymienia u żydowskiego cieśli a ten trzeci oczywiście wymienia go u żydowskiego prawnika - i jakby teraz jeden z nich, wydał te pieniądze poza ich krajem - wywiózł dewizy na zewnątrz to przecież ani rzeźnik ani cieśla ani szewc i pewnie nawet prawnik - nie będą mieli za co wymieniać się usługami :D. W tym przykładzie jest wiele błędów ekonomicznych bo wydając pieniądze na zewnątrz dostajesz z zewnątrz jakiś towar, no chyba że ktoś zza oceanu Cię oszuka, do tego dodrukowuje się walutę aby równała się ilości dóbr wymienianych na rynku, ale podstawa gdzie kupić albo kogo obdarować to nasz własny świadomy wybór. Pierwszą rzeczą jaka mi przychodzi do głowy w tej hipotetycznej sytuacji to oczywiście żeby część lekarstwa przed zużyciem zostawić, zbadać ją na ile potrafimy (zapach, wygląd, smak) wydawać by się mogło bez celu takie nasze badanie skoro nie potrafimy stworzyć lekarstwa ale jak kiedyś w przyszłości kogoś poznamy, wymienimy informację o tym co powąchaliśmy i jaki miało skutek - ten drugi człowiek może powiedzieć że u niego w kraju są takie lekarstwa ale nikt nie wiedział w czym pomagają - "to może sprawdźmy czy leczą tą nową chorobę, czy mają podobny skutek"... lekarstwa na poziomie komórkowym są po prostu chemią, jeśli dobierzemy ilość substancji czynnej do możliwości metabolicznych to nie zaszkodzimy. P.S. Socjalizm - wmawianie ludzom równości ponad wolną wolą to kłamstwo, które sprawia, że tym mniej zdolnym nie chce się ciężko pracować bo przecież i tak dostaną na chleb, TV-igrzyska i na piwko od państwa a tym zdolnym też się nie chce pracować bo połowę nadwyżki muszą rozdać tym którym nie chce się pracować ponad podstawowe potrzeby. Równanie wszystkich - ku zeru. To pisałem ja, Czesio Kiszczak Trener ostatniej klasy :)
Algorytm YT podpowiedział mi alter-historie wczoraj - inna prezentacja, jakieś infrmacje rzekomo od Pani Moniki Braun w jakiejś gazecie, informacja że w 2015 roku w kampanii wziął udział Jogin ale nie odnalazłem źródła tej informacji, a szukałem! Może zapytał czy może stanąć na głowie to stanął. Ksiądz (nie pamiętam nazwiska) z ulicy "Wronieckiej" :) też miał jakieś zarzuty wobec Grzegorza Brauna że sie nie ukłonił przed nim... że nie poprosił o błogosławieństwo jego właśnie. Pan Leszek Żebrowski - praktykujący historyk bohaterów Polski , AK, NSZ, wybijanych przez UBecję 2 Rzeczpospolitej także żałował że w "niemieckim instytucie historycznym" został wybity mikrofon zamiast po prostu zadać pytanie skad wielce ważny przemawiający historyk (nie pamiętam nazwiska, grochowski, groszkowski?) ma dane na temat współpracy Brygady Świętokrzyskiej z niemieckimi narodowymi socjalistami a tak nie można już było go zapytać a ten tworzył dalej. Leszek Żebrowski też bardzo krytycznie ocenia kamratów - niepotrzebnie (?) uderzających w emocje Polaków. Ale tacy ludzie też są - pytanie czy szczerze mówią co myślą czy ktoś im podpowiada co mają powiedzieć - jeśli szczerze to połowa już jest wykonana. Moja ocena jest taka, że po prostu trzeba tam wstąpić i patrzeć na ręce, udzielać się, oceniać czyny i przedsięwzięcia - zwracać szczególną uwagę na ludzi którzy czegoś chcą, którzy chcą się wybić na stanowiska a także na tych pracowitych, nawet w pisie obecnie są ludzie (ze dwóch :) bo Pan Zawiślak już stamtąd wystąpił), których czyny oceniam jako pozytywnie i nie mam im nic do zarzucenia, pomimo tego, że ta Protestancka i Socjalizująca partia ma WIELE ZŁEGO za uszami. Podczas konwencji gdy wszyscy zachęcani zaczęli skandować "GRZEGORZ ! BRAUN!" to poczułem się nieswojo - nie potrzebuję takich motywacji. Ale szybko Pan Grzegorz sprostował że to nie jest kult jednego człowieka i dobrze wymówili jego nazwisko. Wg mnie celem jest to żeby Polacy otwarcie rozmawiali ze sobą o polityce, nt współczesnej historii - o tym co umiemy, czego się dowiedzieliśmy - co myślimy - o kowidzie i innych szczepionkach - rozumnie podejmowali decyzje. Nawet jak nigdy dobra partia nie wygra wyborów w demokracji to ludzie na danym terenie będą wybierali jak im się żyje - żeby się nigdy nie poddawali!
Zapomniałem że pytanie dotyczy też kredytów - to też bardzo ważny temat - warto kupować rzeczy które spełniają wymagania, są dobre, zapewniają temu kto je wytwarza godny zarobek i nie czynią nas niewolnikami - rozumne poszukiwanie może odnaleźć takie produkty. Osobiście staram się nie wybierać produktów w których wiem że ponad 50% idzie dla pośredników albo np. znacząca część idzie do społeczności na których rozwoju niespecjalnie mi zależy - lecz muszę się też poruszać w zakresie tego co mam dostępne na rynku... :( Ważny temat to też pieniądze same w sobie - czy też raczej waluta - w 2008 roku, po kryzysie gospodarczym wypłynęło wiele niedostrzeganych wcześniej opracowań nt banków. Przytoczę kilka kwestii wartych rozważenia: - historycznie monety były bite przez władców albo obiecano ich wybijanie na żołd tylko w celu poboru do armii - bo jeszcze 100-200 lat temu pobór nie był obowiazkowy a ludzie zgłaszali się tam żeby zarobić albo dostać jakieś ziemie - później w razie wygranej "wojny" pojmani szli pracować w kopalniach srebra by wybijać te monety, handel niewolników a jeśli przegrali... to zołnierzom i tak nie trzeba było wypłacać... - nigdy nie było tak aby kilka nacji miało wspólną walutę... - zawsze każdy naród, lokalny ośrodek społeczny pracy miał własne monety do wymiany dóbr i płącenia podatków - podatki - w czasach kiedy waluta już nie była robiona z wartościowych kruszców - nadawały wartość walucie/pieniądzom - dzięki temu że ktoś musiał dostarczyć podatek w walucie lokalnej to niejawnie jego praca na rzecz tego podatku nadawała wartości tym nic nie wartej walucie, papierom typu "fiat" Dlatego dopóki nasza prawdziwa waluta tzw. Talenty może być rozwijana, i możemy w nią inwestować to warto to robić i rozwijać - tak długo jak nie musimy od talentów płacić podatku, nasze własne talenty nie są objęte licencjami i nie musimy spłacać podatków za nasz własny wykorzystany czas :)
Bardzo dobre pytanie :) - wielu je sobie zadaje przed wyborem szkoły, pracy, studiów, małżonka i myślę że to jest właśnie najważniejsze żeby samemu wykoncypować po namyśle jak trzeba się w tym świecie fizycznym zachować. Co do nakładu na duchowość to uważam że koszt jest znikomy - do tego każdy choćby najmniejszy nakład i czasu i materii zwraca się dwukrotnie więc nie jest potrzebna dwudziesta piąta godzina :) osobiście myślę że bardzo wiele czasu można zaoszczędzić w reszcie spraw właśnie dzięki duchowości.
Podobno funkcjonariusze polskiego prawa wiją się w przepisach - nie wolno wwozić na terytorium Polski ludzi z krajów wizowych bez tych wiz, nawet z terytorium unii - bezgraniczna unia jest dla... unitów. Tutaj to nie jest napisane, ale słyszałem że w tak zwanym pasie granicznym stoją dwa busy - jeden bus niemówiący po polsku (starosłowiańskie: nie miecki) i jeden polski, wymieniają się pasażerami aby utrudnić działania skierowane przeciwko bezprawnym działaniom nie mieckich służb na terytorium Polski dzielnie wypełnianych przez Ruch Obrony Granic.
Nie wiem jak z tym walczyć... ktoś kupuje te windowsy jeszcze? Przecież nie będziemy się syjonizować w celu zwalczania bezczelnego syjonizmu...
Nie zapominajmy że pewnie z 51% poprawnie zarejestrowanych w Polsce służb i funkcjonariuszy służb też go popiera, więc kłamstwu które opiera się przede wszystkim na zwierzęcych emocjach i nienawiści będzie ciężko przekonać do pochopnego działania ludzi szkolonych do powściągliwości emocji i ufania faktom. Ujawnienie kłamstwa jedwabieńskiego dokonywanego przez niewierzących w żadnego Boga wielbicieli Wołodymyra Uljanowa pomogłoby w tym dwukrotnie... zwolenników postawy Grzegorza Brauna w służbach byłoby 102%
Polecam oprócz opowiadania o tym co się wydarzyło i kto był obecny na spotkaniu w willi w Magdalence w 1989 roku zrobić sobie odporny na wodę szablon z wyciętym ulubionym przez siebie hasłem wyborczym albo krótko z nazwiskiem kandydata i odpryskiwać na brudnym chodniku z pomocą spryskiwacza z wybielaczem (zostanie jasny cień szablonu) - albo szczoteczką lub magiczną gąbką wycierać takie napisy na murze. Można też pisać np. że TV i mas-media kłamią - ważne żeby pisać to co uznajemy naszym rozumem i coś wiemy - jeśli ktoś się z napisem nie będzie zgadzał to porozmawiacie i wymienicie się argumentami. Wtedy może Braun dostanie więcej niż 33% ważnych głosów. Na listach wyborczych będą też nazwska mieszkańców "okręgu" którzy już w bieżącym roku zmarli - około jedno na 200 nazwisk - jak kogoś takiego znamy bo mieszka niedaleko i ma blisko nazwisko na liście wyborczej to warto sprawdzić czy ktoś się przypadkiem nie podpisał przy jego nazwisku.
Rozum zwycięża nad prawem a nie tak jak śpiewają niewielcy ludzie w małych czapeczkach w spotkaniu z Dżordżem Buszem - że niby "prawo kohorty zwycięża nad rozumem"
Muszę zdementować to czego szukałem, nie znalazłem potwierdzenia - atakującym był Polak.
Bardzo ładne, stonowane i utrzymane w kontekście grafiki - piękne prace! Moją uwagę, paradoksalnie przykuła jedna z prostszych choć też widać wyważona złamaniem symetrii - okładka do ksiażki "Odporność psychiczna w okresie dzieciństwa" - pamiętam że widziałem kiedyś książkę z podstawami fizyki fal gdzie użyto bardzo podobnej ilustracji na okładce - z takim wycinkiem powierzchni falowej, wycinkiem fali jak w tym przypadku.