Szczęść Boże, przychodzę do Państwa z pytaniem odnoszącym sie do mojej ostatniej (i w zasadzie kolejnej już) konfrontacji z księdzem posoborowym. Dowiedziałem sie, że żydzi i katolicy wierzą w tego samego Boga, tylko oni (żydzi) nie zdawali i nie zdają sobie z tego sprawy. Ksiądz argumentował taką tezę tym, że nie zgadzając sie z tym podważam fakt, że Bóg w Trójcy Świętej stworzył Świat, a nie był to sam Bóg ( w takim sensie, że bez Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego). Szczerze powiedziawszy było to dla mnie bardzo zaskakujące. Rozumiecie Państwo analogię- Bóg w Trójcy stwarza świat, zatem żydzi nieseiadomie ale czczą Boga w Trójcy. Mordują Syna Bożego ale dalej go czczą gdyż Bóg jest jeden dla wszystkich a przecież Bóg sam nie stworzył świata, tylko razem z Duchem świętym i Chrystusem. Tak samo ksiądz mówił o innych religiach, które na grubsza metę odnosza sie do jednego Boga i nawet jeśli sobie nie zdajemy z tego sprawy, to wyznajemy Chrystusa przez którego wyłączenie możemy dostąpić zbawienia. Jak to w końcu jest? Ostatnio wstawiałem tutaj na forum wpis, mówiący o zbawieniu poza kościołem. Po nakierowaniu przez mądrzejszych uzytkowników tego serwisu i po zgłębieniu wiedzy doszedłem do fragmentów Pisma Świętego, mówiącego właśnie o zbawieniu przez Chrystusa i tylko przez niego. Gdy zacytowałem owe cytaty, jak i nauczanie papieży przedsoborowych, on powiedział to co napisałem wyżej. A w kwestii dialogu międzyreligijnego, pocalowania Koranu przez Jana Pawła 2 i błogosławieństwa bez znaku krzyża Franciszka powiedział, że nawracanie na siłę nie jest w porządku i jak nie ma wyjscia to lepiej dialogować niż tam narzucać coś swojego gdy znajdujemy się w kraju, w którym występuje taki religijny mix na przykład złożony z muzułmanów w większości, katolików i Żydów (jak było w przypadku Indonezji, w której Franciszek ostatnio był). Totalnie nie przyjmuje tego typu argumentacji, mimo iż moja wiedza teologiczna jest znikoma to dostrzegam w tym jakąś sprzeczność w misji kościoła. Stąd też teraz moje pytanie, czy argumentacja księdza jest słuszna? Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i jak zawsze proszę o wyrozumiałość. Z Panem Bogiem
Komentarze
Nie jestem expertem od Judaizmu, ale z tego co rozumiem żydzi starotestamentowi wierzyli w tego samego Boga ale „przegapili” przejście Jezusa. Co do obecnej – talmudycznej formy judaizmu to z tego co wiem buduje ona swoja tozsamosc w dużej mierze na negacji Chrześcijaństwa a więc jest Anty-Chrystyczna. Co do islamu, to tu akurat orientuje się dobrze i jestem przekonany ze allah jest tożsamy z szatanem. Sam siebie okresla jako nejlepszy klamca (w polskim tłumaczeniu „knujacy podstępy”) – zrodlo koran 3,54 (tlum.: „Oni knuli podstęp i Bóg knuł podstęp; a Bóg jest najlepszy spośród knujących podstępy.”)
Islam wyznaje tez wiare w przeznaczenia i nawet grzech jest "dziełem" allaha – źródło Sahih al-Bukhari 6614, Book 82, Hadith 20 (https://sunnah.com/bukhari:6614#:~:text=Moses%20said%20to%20Adam.,you%20with%20His%20Own%20Hand.) – kazdy moze sobie sam przetłumaczyć w google translate.
W innym miejscu allah twierdzi ze jeśli ludzie by nie grzeszyli to by ich zniszczył i zastąpił takimi ktorzy by grzeszyli – źródło Sahih Muslim 2749, Book 50, Hadith 13 (https://sunnah.com/muslim:2749)
Islam de facto przyznaje racje szatanowi (iblisowi). Allah najpierw kazał wszystkim się bezwzględnie go słuchać i nikomu innemu nie oddawać pokłonu a potem kazał wszystkim aniołom (w islamie nie do końca jest jasne czym jest/byl szatan – aniołem czy jinem) poklonic sie Adamowi, czego szatan odmówił bo tylko allahowi należy się wg niego cześć i za to został wyrzucony z nieba. Bardzo niejasna sytuacja.
Allah jest szatanem, czyli też Lucyferem (dosłownie "niosącym światło"), w tym kontekście ciekawego znaczenia nabierają słowa papieża Franciszka skierowane do muzułmanów: "„wy [muzułmanie] jesteście światłem”.
Calkowicie sie zgadzam z Pańskim komentarzem. Na prawdę bardzo zagmatwana arguemntacja ze strony księdza, przyjmując przecież taki punkt odniesienia nic nie trzyma sie całości, co jest w sumie rzeczą powszechną po vaticanum 2. Z każdym dniem coraz lepiej poznaje i dowiaduje sie o kolejnych juz zakłamaniach prawdy objawionej nam przez Pana Jezusa, która była starannie pielęgnowana i strzeżona przez kościół przez te niemal 2000 lat, a którą jeden sobór, jeden ruch swiatopoglądowy zniszczył doszczętnie... Dziękujmy Bogu za FSSPX, za źródło prawdziwej wiary katolickiej. Pozdrawiam i z Panem Bogiem
Szanowny Panie, FSSPX uśmiecha się do Pana coraz szerzej. Tam już nie będzie takich kuriozalnych problemów i zbędnych wysiłków intelektualnych. Wszystko będzie na właściwym miejscu i będzie mógł się Pan skoncentrować na prawdziwym i niezmąconym nauczaniu Kościoła Katolickiego. Jeśli ma Pan w pobliżu jakąś kaplicę FSSPX to naprawdę szkoda Pana cennego czasu na tę walkę z wiatrakami. Serdecznie pozdrawiam
Fragment Ewangelii wg. św. Jana: "42 Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. 46 Kto z was udowodni Mi grzech? Jeżeli prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie? 47 Kto jest z Boga, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście»."
To ja tak po swoim chłopskim rozumowaniu. Mam nadzieję, że gdzieś po drodze nie popełnię jakiegoś błędu.
W Piśmie Świętym jasno jest napisane w wielu miejscach, że Zbawienie jest TYLKO poprzez Jezusa Chrystusa.
Żydzi odrzucają Pana Jezusa, a tym samym Boży Plan na naprawienie błędów Adama i Ewy. Muzułmanie kwestionują boskość Pana Jezusa i mają go jedynie za proroka. Czy katolik w tej sytuacji ma jeszcze o czym rozmawiać, nie obrażając Pana Jezusa? Może ewentualnie rozmawiać, ale o ich nawróceniu i zwróceniu się ku Panu Jezusowi.
--------------------------------------------------
Pan Jezus założył jeden apostolski Kościół. "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."
Bramy piekielne go nie przemogą. Kościół przekazuje od tysiącleci spójną naukę, która wynika z Objawienia. Po drodze pojawiają się różne religie i herezje, które być może wydają się względnie tożsame, bo odwołują się do Pana Jezusa, ale tożsame nie są z różnych powodów. Tak doszliśmy do herezji modernizmu, która nie jest tożsama z nauczaniem Kościoła i depozytem wiary. Święty papież Pius X mówił: "wrogowie ukrywają się – że tak powiemy – w samym wnętrzu Kościoła; stąd też mogą być bardziej szkodliwi, bo są mniej dostrzegalni."
Kapłan z którym Pan rozmawia albo tego nieświadomie nie rozumie, albo świadomie nie chce zrozumiec. W FSSPX już Pan się z czymś takim nie spotka. Wszystko będzie się zgadzało i stanie się jasne i klarowne.
Bóg zapłać za Pana komentarz. Z dnia na dzień zaczynam zauważać w jakim procederze biorę udział, w jaki sposób zniszczono nasze spojrzenie na niemalże każdy aspekt wiary, który kiedyś był nie do zachwiania. W tym wypadku słowa Św. Piusa X o wrogach we wnętrzu kościoła jako najbardziej szkodliwą z możliwych możliwości ataku na tą stałość kościoła są jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam
Proszę nie ustawać w poszukiwaniu Prawdy, bo wszystko co Pan tutaj zauważa jest słuszne. Chyba się wszyscy tu na portalu zbieramy w nadziei, żeby bieg historii odwrócić i o tę Prawdę powalczyć. Encyklika Świętego Piusa X jest z 1907 roku. Skoro już wtedy ten Święty papież zauważał takie zagrożenie to co dopiero mamy dziś...
Swoją drogą Pan Dawid kontynuuje swoją piękną misję i ostatnio encykliki przedsoborowe zamieszcza na portalu. To doskonałe źródło wiedzy dla każdego kto się jeszcze łudzi, że posoborowy Kościół idzie w dobrym kierunku i wciąż jeszcze zachowuje depozyt wiary.
https://sprawki.pl/polecamy/944-pascendi-dominici-gregis
Polecam artykuł Pawła Lisickiego https://dorzeczy.pl/religia/633270/franciszek-mowi-o-muzulmanach-ze-sa-swiatloscia-swiata.html
Wyklinamy wszystkich odstępców od wiary chrześcijańskiej i wszystkich heretyków razem i każdego z osobna, jakiegokolwiek są imienia i do jakiejkolwiek sekty należą, i tych, co im wiarę dawają, co ich u siebie przyjmują, co ich popierają i ogółem wszystkich, co ich biorą w obronę.
(Papież Pius IX, Konstytucja Apostolicae Sedis z dnia 12 października 1869).
"Czy można większą zniewagę wyrządzić Chrystusowi, jak stawiając świętą wiarę chrześcijańską na równi Z przewrotnością żydowską, z bezeceństwem muzułmańskim, z zabobonem pogańskim i bezbożną próżnością naturalizmu? Podobny amalgamat jest największą potwornością. Przyjmowanie obojętne wszelakiego rodzaju błędów potwornych dowodzi nędznej głupoty, nad którą nigdy dość ubolewać. Przez sam fakt niesprzeciwiania się żadnemu błędowi człowiek staje się winien popierania błędów wszystkich". (Papież Pius VI, Bulla Debito Apostolatus Nostri).
Papież Pius XI w swojej encyklice Mortalium animos, odnosząc się do kongresów ekumenicznych, stwierdził:
"Oczywistym jest, że katolicy nie mogą w żaden sposób aprobować takich przedsięwzięć, ponieważ oparte są one na fałszywym poglądzie tych którzy sądzą, że wszystkie religie są mniej lub bardziej dobre i chwalebne, i wszystkie one w równy sposób chociaż w różnej formie ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który pociąga nas do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i stopniowo popadają w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że ktokolwiek popiera podobne idee lub bierze udział w ich przedsięwzięciach, odstępuje zupełnie od religii przez Boga objawionej".
Sobór Florencki: „Ktokolwiek chce być zbawiony, winien przede wszystkim zachować wiarę katolicką; kto nie dochowa jej w całości i nienaruszonej, bez wątpienia ulegnie wiecznej zagładzie."
"[Kościół] Mocno wierzy, wyznaje i głosi: że nikt z tych, co są poza Kościołem katolickim, nie tylko poganie, ale i Żydzi, heretycy i schizmatycy, nie mogą stać się uczestnikami życia wiecznego, ale pójdą „w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom”, jeśli przed końcem życia nie będą do niego włączeni; i że jedność ciała Kościoła znaczy tak wiele, iż jedynie ludziom w nim pozostającym sakramenty kościelne, posty, jałmużny i inne dzieła pobożności pomagają do zbawienia, a trudy chrześcijańskiej walki przynoszą nagrody wieczne, gdyż nikt - jakichkolwiek by jałmużn nie udzielał, nawet gdyby dla imienia Chrystusa przelał swą krew - nie może być zbawiony, jeśli nie pozostaje w łonie Kościoła katolickiego i w jedności z nim."
Papież Leon XIII, E giunto.
"Przez sam fakt ustanowienia wolności wszystkich kultów bez rozróżnienia, prawda jest pomieszana z błędem, a święta i niepokalana Oblubienica Chrystusa, Kościół, poza którym nie ma zbawienia, zrównany jest z sektami heretyckimi, a nawet z żydowską wiarołomnością. Co więcej, obiecując przychylność i wsparcie sektom heretyków i ich sługom, toleruje się i aprobuje nie tylko ich osoby, ale także ich błędy. Jest to wyraźnie tragiczna i zawsze godna potępienia herezja, którą św. Augustyn wyraził tymi słowy: "Stwierdza ona, że wszyscy heretycy są na właściwej drodze i mówią prawdę, co jest absurdem tak monstrualnym, że nie mogę uwierzyć, aby jakakolwiek sekta rzeczywiście to wyznawała."
Mystici Corporis Christi, Z Encykliki Ojca św. Pisa XII
Do członków Kościoła tylko tych zaliczyć można, którzy są ochrzczeni i wyznają prawdziwą wiarę i ani sami nie wyłączyli się na swe nieszczęście z jedności Ciała, ani też dla bardzo ciężkich przewinień nie zostali z niej wykluczeni przez prawowitą władzę. (…) Jak tedy w prawdziwym związku wiernych istnieje tylko jedno Ciało, jeden Duch, jeden Pan i jeden Chrzest, tak też może być tylko jedna wiara. (…) Ci więc, którzy różnią się wiarą nie mogą żyć w tym samym Ciele, ani też być ożywieni jednym jego Bożym Duchem. (…) Schizma, herezja i apostazja – samo przez się odłącza od Kościoła.
"Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!", Czy muzułmanie pełnią wolę Boga w Trójcy Jedynego i uznają Jezusa Chrystusa za jedynego zbawiciela ? «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką»."
Czy ktoś, kto czci bożka i ujmuje czci Jezusowi Chrystusowi może być bratem katolika, skoro nawet katolik musi się strzec fałszywego katolika?.....
"Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych. Nie można dum panom służyć, allachowi i Bogu w Trójcy Jedynemu, bo przez allacha nikt do nieba sie nie dostanie ... " «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". Ten kto pełni wolę Ojca, który jest w niebie , a nie ten kto szydzi z Jezusa Chrystusa Którego posłał Ojciec... "I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką»"
Czasami myślę że te inne religie są gorsze od wojującego ateizmu, bo traktujemy ich nauczanie z mniejsza ostrożnością.
Widzę te konflikty i sam nie potrafię się w nich odnaleźć przyczyny - może po prostu jak to w mediach żadnego konfliktu nie ma :) - pod koniec rozmowy z Jankiem Pospieszalskim Dawid powiedział że akurat w kwestii zbawienia ważne jest to i tylko to (poza modlitwą) co sami zrobimy dla siebie - nie możemy zbawić/zbawiać świata - w kwestii panowania z kolei ani przez chwilę nie możemy pomyśleć że możemy tym światem doczesnym panować (co się niejako wiąże z tym że nie możemy sprawić żeby innym, wszystkim ludziom na świecie było fajnie, dobrze, uśmiechnięcie i świetnie).
W tej samej sprawie wypowiedzi papieża, spoza katedry, na kanale Okiem Tradycjonalisty ktoś pięknie napisał że małe dziecko powiedziało Babci że nie pójdzie do kościoła bo indianie nie chodzą, hindusi nie chodzą a i tak jak byli dobrzy to idą do Nieba - na co Babcia odpowiedziała, ty się nie interesuj wierzeniami indian tylko przestrzegaj tej w której zostałeś wychowany :)
Podobno (bo nie znam źródła ale ufam że tak jest) w drodze do prawdy czasami zły oskarżyciel będzie stawiał fakty które mają nas z drogi do prawdy zwieść, na skróty, może nam się wydawać że to musi być koń bo wygląda jak koń ale zwłaszcza wtedy musimy wysilić swój rozum żeby nie dać się zwieść ale nawet jak zauważy że zszedł z drogi to musi użyć tego doświadczenia by nie dać sie wykoleić następnym razem. To co uderza to to że nam się mówi że inni wyznawcy przecież czczą tego samego Boga ale wydaje mi się (nie sprawdzałem) że w meczetach i w synagogach się tego nie prawi o religii chrześcijańskiej - to zapala światełko :)
I w końcu nasze przypuszczenia o tych religiach wynikają wprost z faktu że jest jeden Bóg i że jest On wszędzie i że nawet jak ktoś marnotrawny zboczy z kursu to i tak go przygarnie. Myślę że właśnie to oraz to że Bóg jest Prawdą trzeba mówić Panom na literkę Ż oraz I oraz Panom i Paniom na "wszystkie literki" :D może zrozumieją punkt widzenia chrześcijan -- nie chcę marnować czasu i biletów na wyprawy do biskupa więc jasno zaznaczę, że nie jestem członkiem hierarchi ani tej ani tamtych :D ale chętnie poznałbym kapłana który jest wyzwawcą choćby dwóch religii i potrafi "w pełni, co do litery" odprawiać nabożeństwo i po chrześcijańsku i po żydowsku - ciekawe czy jest choć jeden taki - tego jeszcze nie było w mediach więc można się spodziewać.