W świecie szaleje rewolucja, którą bez przesady nazwać można satanistyczną. W Kościele szaleje herezja modernizmu. W świecie rewolucja atakuje wszystko co się da, ale szczególnie upodobała sobie RODZINĘ i to ją usiłuje zniszczyć najbardziej. A którą część Kościoła usiłuje zniszczyć modernizm? Również każdą. Próbuje, niestety w ostatnich dziesięcioleciach skutecznie, dotrzeć do każdego zakamarka religii katolickiej i tam zasiać swoje trujące ziarenka. Gdyby jednak, choć nie ma takiej potrzeby, spróbować podać jeden aspekt religii katolickiej, jedną część Kościoła, którą modernizm podmył najbardziej, czy nie byłoby to KAPŁAŃSTWO?
Mój Drogi Czytelniku, szybki test: jaka jest Twoja reakcja na słowa "Kościół jest ze swej istoty kapłański"? Większość ludzi albo zaprzecza i mówi wszyscy jesteśmy Kościołem! albo potwierdza i mówi tak, na szczęście po Soborze, w logice powszechnego kapłaństwa, wszyscy jesteśmy kapłanami! A jaka jest prawda? Kościół jest ze swej istoty kapłański i nie stoi to w żadnej kolizji z faktem, że należymy do niego również my, ochrzczeni świeccy. Dlaczego Bóg ustanowił kapłanów? Z tego samego powodu, z którego uczynił wszystko inne: bo zechciał. Lub raczej CHCE, gdyż Pan Bóg jest poza czasem. Pan Bóg zechciał ustanowić kapłanów. Zechciał w ich ręce złożyć całą objawioną prawdę, zechciał zlecić im obowiązek prowadzenia dusz przez tę ciemną dolinę doczesności do światełka w tunelu, na końcu którego rozciąga się nasza niebieska ojczyzna. Pan Bóg zechciał i wciąż pragnie, by Ofiara raz złożona w przeszłości na Kalwarii trwała nieustannie w teraźniejszości.
Czy księdzu należy się większy szacunek niż świeckiemu? Pytanie do Ciebie, mój Drogi Czytelniku, szczególnie jeżeli jesteś... księdzem. Oczywiście, że należy się większy. Nieporównywalnie większy, ponieważ ksiądz to ALTER CHRISTUS. Ale Ty znasz księdza co nie jest okej? Tyle, że on jest ALTER CHRISTUS nie przez swoje cnoty, ale przez przyjęcie sakramentu kapłaństwa. Pan Bóg wybiera tych, których chce, i daje im udział w swej wszechmocy. Czyni Sam Siebie posłusznym kapłanowi, gdy ten wypowiada słowa przeistoczenia lub gdy wypowiada słowa rozgrzeszenia. Czy kapłan może swoje kapłaństwo, powiedzmy umownie, "marnować"? Oczywiście, że może i jest to prawdopodobnie wielki smutek dla Dawcy tej Łaski, dla Niepokalanej, dla wszystkich Aniołów i dla wszystkich dusz zbawionych. Jeszcze większy dla wszystkich dusz czyścowych, których los zależy od liczby Mszy sprawowanych w ich intencji, a w czyśćcu jest im niewyobrażalnie ciężko.
Mój Drogi Czytelniku, módlmy się za kapłanów, żeby jak największa ich liczba trwała przy swoim powołaniu, przypominała sobie tę swoją "pierwszą miłość", powróciła do jedności swego serca z Boskim Sercem Jezusa, odważnie postawiła się sama siebie w prawdzie o samej istocie kapłaństwa i odważnie zwróciła swój rozum ku rozpoznaniu herezji modernizmu. Kapłaństwo to miłość do Serca Jezusowego, do Niepokalanej i do dusz ludzkich. Miłość do Prawdy. Miłość to ofiarność. Ofiarność to - gdy trzeba - oddanie życia za obiekt miłości. Na czym polega miłość do Prawdy Objawionej? Z pewnością między innymi na odważnej i ofiarnej walce wytoczonej błędowi, a tym jest modernizm. Czy w modlitwie PANIE DAJ NAM ŚWIĘTYCH KAPŁANÓW chodzi tylko o nowe powołania? Czy można też błaganie to odnieść do kapłanów już wyświęconych? Czy każdy kapłan, nawet zanurzony w modernizmie, nie mógłby się obudzić i przylgnąć do prawdy?
Panie, daj nam kapłanów. Panie, daj nam świętych kapłanów. Panie, daj nam wielu świętych kapłanów. Panie, daj nam wiele świętych powołań zakonnych. Panie, daj nam wiele świętych katolickich rodzin!
Komentarze
W Starym Testamencie czytamy w Księdze Sędziów:
"Izraelici [znów] czynili to, co złe w oczach Pana, i Pan wydał ich na siedem lat w ręce Madianitów. A ręka Madianitów zaciążyła nad Izraelitami, tak że przed Madianitami kopali sobie schronienia w górach, jaskinie i miejsca obronne (...) Madianici wtrącili więc Izraela w wielką nędzę. Poczęli zatem Izraelici wołać do Pana"
Zaraz potem czytamy:
"Pan rzekł do Gedeona: «Zbyt liczny jest lud przy tobie, abym w jego ręce wydał Madianitów, gdyż Izrael mógłby przywłaszczyć sobie chwałę z pominięciem Mnie i mówić: "Moja ręka wybawiła mnie" (...) Rzekł wówczas Pan do Gedeona: «Przy pomocy tych trzystu mężów, którzy chłeptali wodę językiem, wybawię was i w ręce twoje wydam Madianitów. Wszyscy inni mężowie niech wracają do siebie». Lud wziął ze sobą żywność i rogi, a Gedeon odesłał mężów izraelskich, każdego do swego namiotu, z wyjątkiem owych trzystu mężów. A obóz Madianitów znajdował się w dolinie poniżej jego stanowiska."
Zaraz potem Pan Bóg posługując się tą garstką Izraelitów wybawił ich od Madianitów.
Czy sensownie myślący Polak nie widzi w jak trudnej sytuacji jako naród jesteśmy aktualnie? Chcemy być dalej w rękach "Madianitów" czy chcemy zostać wybawieni? Tylko czy dziś Polacy są blisko Pana Boga? Czy jako naród zasługujemy na wybawienie?
To kwestia otwarta.
Mamy tę garstkę świętych kapłanów w Polsce. Napawa to nadzieją. Dla mnie to wspaniali bohaterowie naszych czasów. Kiedy idę na Mszę na 5.40, przyjeżdżam sporo za wcześniej, bo jestem trochę po 5 i widzę już tam samotnego, modlącego się kapłana FSSPX to moje serce płonie. Ci kapłani dwoją się i troją, żeby odbudować Kościół. Są za to szykanowani i często oceniani jako schizmatycy i "odłączeni". Za mówienie prawdy są krytykowani. Natomiast znakomita większość Książąt Kościoła, którzy powinni w pocie czoła robić to co oni wolą zajmować się innymi sprawami i bratać się z fałszywym światem. Przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka.
Po ludzku to ciężko zrozumieć, ale zarazykowałbym stwierdzenie, że ta garstka świętych kapłanów ma zdecydowanie większą wartość niż jakakolwiek dywizja pancerna szykowana do nie naszej wojny (nie twierdzę tutaj, że nie powinniśmy się profilaktycznie zbroić).
Dlatego dołączam się:
Panie, daj nam kapłanów. Panie, daj nam świętych kapłanów. Panie, daj nam wielu świętych kapłanów. Panie, daj nam wiele świętych powołań zakonnych. Panie, daj nam wiele świętych katolickich rodzin!
My natomiast pracujmy, żeby na tych świętych kapłanów, święte powołania zakonne i święte katolickie rodziny zasłużyć własną postawą.
Taka moja rada, jak można komuś odpowiedzieć, na kwestię dlaczego stan kapłański jest wyższy niż świecki: świecki nie odprawi Mszy Świętej.
Tak, módlmy się! Przynajmniej w każdy czwartek.
Sancte Pie decime - ora pro nobis!
Amen