Dziś o kryzysie w Kościele i Bractwie Kapłańskim św. Piusa X. Hierarchowie trzymający dziś władzę w Kościele wydają się mocno przyspieszać zmiany i coraz mniej kryć ze swoimi zamiarami. W związku z tym coraz więcej duchownych zaczyna wypowiadać się publicznie na temat kryzysu w Kościele. Coś, co do niedawna jeszcze było dla wielu tematem tabu, być może wychodzili z założenia, że nie trzeba chwiać już rozchwianą łodzią, a być może wybierali tzw. święty spokój, dziś tematem tabu być przestaje.
Jedni kapłani mówią, że wszystko idzie zgodnie z wolą Ducha Świętego, że papież robi dobrze. Dwóch polskich jezuitów nagrywa podkast, w którym tłumaczą dlaczego papież tak walczy o sprawy ekologii i że krytykom brak zaufania i posłuszeństwa. Inni kapłani, niektórzy po raz pierwszy, mówią na głos: dzieje się źle. Tych pierwszych nie traktuję serio, za dużo tam myślenia życzeniowego, skrótów myślowych, a niekiedy tez wprost sprzecznych z nauką Kościoła. Tych drugich zachęcam do odwagi, by nie poprzestawać na półprawdach.
Nie ma sposobu na rozwiązanie tego problemu bez odnalezienia jego źródeł. Dlaczego wymaga to odwagi? Ponieważ nie ma dojścia do źródeł problemu bez odkłamania ostatnich kilku dziesięcioleci, a to może po pierwsze uderzać w miłość własną, gdyż trzeba będzie zmienić zdanie i przyznać się do błędu. Przede wszystkim przed samym sobą, ale często też publicznie. Oprócz miłości własnej szczera i rzetelna analiza sytuacji może też uderzyć w poczucie bezpieczeństwa, jeżeli odkryje się stopień, w którym tkwiło się w błędzie. W Kościele katolickim od 54 lat istnieje Bractwo Kapłańskie św. Piusa X i jeżeli chodzi o sam Kościół, trudno mi znaleźć inną, nazwijmy to inicjatywę, która poddana była takim socjotechnicznym atakom.
Nie przesadzę, jeżeli powiem, że w czasach mojego dzieciństwa złym lefebrystą straszyło się dzieci. Wystarczy jednak pewna otwartość umysłu na prawdę i uczciwa analiza prawdziwej historii Bractwa i jego relacji z resztą Kościoła, szczególnie z Rzymem, by zobaczyć jak niesprawiedliwe i kłamliwe są do dziś powtarzane przez niektórych księży opinie na jego temat. Przyznanie się do błędu może, oprócz wspomnianych miłości własnej i poczucia bezpieczeństwa, uderzyć też w poczucie winy, ponieważ ogromna część Kościoła wydawała się długo uznawać, że względem Bractwa nie obowiązuje VIII przykazanie i w tym przypadku wolno przekazywać niesprawdzone informacje, nie bacząc, że może być ono wspomnianym w tym przykazaniu FAŁSZYWYM ŚWIADECTWEM.
Mówiłem o odwadze i uczciwej analizie, uczciwym poszukiwaniu prawdy. Oto stawiam tezę, że choć prawdopodobnie poza Bractwem jest zbawienie, to nie ma poza nim rozwiązania kryzysu, w którym znalazł się Kościół. Kościół przetrwa, bo to obiecał Pan Jezus, ale w jakiej skali, tego nie wiemy. Nie przetrwa to wszystko co nie jest z Prawdy, a nie jest z Niej wszystko, co przeczy dwutysiącletniej Tradycji przez duże T. Trzeba zwrócić się ku niej. A jej powiernikiem, przechowującym ją dla Kościoła, jest Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Czy można wyobrazić sobie powrót Polski do swojej chrześcijańskiej misji, nastanie w niej społecznego panowania Chrystusa i tryumf Niepokalanego Serca Maryi Panny nad wszelkimi herezjami głoszonymi również w naszym kraju jakimkolwiek sposobem omijającym Tradycję katolicką, czyli PRAWDĘ?
W przypadku innej opinii, proszę Cię, mój Drogi Czytelniku, o podanie argumentów rozumowych. Szczególnie zachęcam do tego kapłanów, których mam zaszczyt gościć w gronie Czytelników. Wszystkich natomiast zachęcam do słuchania kazań na kanałach Tradycyjne Kazania oraz FSSPX Polska. Wiara bierze się ze słuchania.
Komentarze
Ja też nie widzę innej możliwości niż korzystać z posługi kapłanów z FSSPX. Chociaż z konieczności jeszcze trwam fizycznie (mam nadzieję że nie mentalnie) w posoborowiu.
Chociaż prawdopodobnie poza Bractwem jest zbawienie, to nie ma poza nim rozwiązania kryzysu, w którym znalazł się Kościół.
Tak, wszystko wskazuje na to, że właśnie tak jest.
A co w przypadku FSSP czy IBP? Są księża zrzeszeni w ramach tych stowarzyszeń (np. na naszym rodzimym podwórku x. Grzegorz Śniadoch, tak bardziej światowo x. Chad Ripperger), którzy wkładają ogromne wysiłki w to, by ludzie poznali i przylgnęli do Tradycji (polecam gorąco posłuchać sobie choćby kazań czy konferencji na youtubie). Niezwykle cenię sobie posługę FSSPX, jednocześnie uważam, że sugerowanie, jakoby poza FSSPX nie było zbawienia jest lekkim nadużyciem i może się odbywać ze szkodą dla innych księży, którzy wiele robią dla szerzenia Prawdy.
Tu jeden z takich artykułów
https://www.trueorfalsepope.com/p/john-salza-vs-sspx-priest-on-schismatic.html
Tu drugi:
https://www.trueorfalsepope.com/p/sspx-indefensible.html
Pełna zgoda. Argumenty Pana Salzy w zasadzie nie do podważenia, z resztą sprytnie omijane przez księdza sspx który nie odniósł się rzeczowo do sprawy .
Były podważone w pracy doktorskiej obronionej na katolickim uniwersytecie. To jest opinia jednostkowa - człowieka który nie ma uprawnień do interpretacji prawa.
Nie bardzo rozumiem o kim teraz jest mowa 🧐
Kto podważał kogo oraz jednostkowa opinia również kogo ?
Gość John Salza jest prywatną osobą bez autorytetu kościelnego.
Wypowiedzi Kościoła na temat FSSPX świadczą przeciw jego tezom. Miałem na myśli doktorat z prawa koranicznego obroniony przez ks. Geralda Murraya jako przykład opinii przeciwnej tezom JS. "ks. Murray otrzymał doktorat z prawa kanonicznego na słynnym Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Tematem jego pracy był Status kanoniczny wiernych świeckich związanych ze zmarłym arcybiskupem Marcelem Lefebvre’m oraz Bractwem Św. Piusa X: Czy są oni ekskomunikowani jako schizmatycy? Efektem jego studiów był końcowy wniosek zawarty w doktoracie: „Oni (wierni i Bractwo Św. Piusa X – przyp. red.) nie są ekskomunikowani jako schizmatycy, gdyż Watykan nigdy tego nie powiedział, że są (…). Można (…) wykazać, że sam Lefebvre nie był ekskomunikowany, a tym samym również nikt inny. Doszedłem do wniosku, że mówiąc językiem kanonicznym, nie jest on winny czynu schizmatyckiego karalnego przez prawo kanoniczne. Jest on winny czynu nieposłuszeństwa wobec Papieża, ale uczynił to w taki sposób , że mógł skorzystać z postanowień prawa, które chronią go przed automatyczną ekskomuniką (latae sententiae) za ten czyn”."
No pan John Salsa opiera się na dokumentach Kościoła.A doktorat z prawa kanonicznego nie jest nauką KK.Jestem ciekawy jak ks Murray odniósł by się do argumentów pana Johna Salsy,bo nie widzę obrony FSSPX przed argumentami pana Johna Salsy
praca została obroniona na katolickim uniwersytecie przed katolickimi kanonistami i teologami. Pan Salsa jest prywatną osobą wygłaszającą swoje prywatne poglądy - bez autorytetu.
Które wypowiedzi Kościoła swiadczą przeciw jego tezom ?
Mam na myśli "incydent" związany z ekskomunikowaniem wiernych na Filipinach przez miejscowego biskupa za udział w bierzmowaniu przez biskupa FSSPX. Wierni po odwołaniu do Kongregacji Wiary otrzymali orzeczenie że ekskomunika jest nieważna i niebyła. Gdyby rację miał pan Salsa Kościół wymagałby od wiernych aktu skruchy żeby przywrócić ich na łono kościoła.
No niewiem czy to wynika z tego że racji nie ma pan Salsa,dziwna sprawa i czy to nie jest tak że wskazuje na kryzys KK
Gość głosi jakieś dziwaczne opinie - że ewentualna "nadzwyczajna misja " musi być potwierdzona cudami.
A jak miałoby być inaczej ? Coś MUSI uwiarygadniać nadzwyczajna misje
To jest "wymysł" niekatolicki.
Nie, bo coś musi uwiarygadniać nadzwyczajna misje,jeśli by tak nie było to w pewnym sensie każdy mógłby sobie powiedzieć że ma nadzwyczajna misję bo on tak uważa że ma.
Uwiarygadnia integralne zachowanie wiary. św. Paweł przestrzega nawet przed "cudownościami" jeśli jest niezgodne z depozytem wiary. "7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!"
No pan Salsa w swoich artykułach ujawnia błędy FSSPX choćby dotyczące eklezjologii i udowadnia że konsekrację biskupie wbrew woli papieża są niezgodne z prawem boskim
Dla pana widzę autorytetem jest pan Sala a nie Kościół Katolicki.
Przecież pan Salsa w swoich artykułach wyraźnie powołuje się na dokumenty Kościoła
Choćby na tekst Papieskiej interpretacji tekstów prawnych która mówi że nigdy nie będzie konieczności konsekracji biskupów wbrew woli papieża
Napisałem chyba jasno gdyby pan Sala miał rację - pewne akty prawne KK nie mogły by mieć miejsca.
Prosił bym o link do tych aktów prawnych
Proszę sobie przeskrolować kilka odpowiedzi wyżej. To znajdzie Pan przykład. Powtarzam to są dywagacje pan Sala - gdyby były prawdziwe, władza kościelna użyłaby ich przeciw bractwu i wiernym uczęszczającym do kaplic.
I ma rację w sprawie konsekracji biskupich przez abl Lefebr'a co udowodnił w wymianie maili z księdzem FSSPX
rozumiem że dla pana autorytetem jest jakiś Sala bo "lepiej" "udowadnia błędy" Lefebra i niż władze kościoła ?
Nie odniósł się Pan wcale do argumentów pana Salsy które oparte są na nauce KK - jest wiele przypisów i cytatów z dokumentów w jego artykułach. To że ich nie używa to moze wskazuje na obecny kryzys KK? Takie pytanie stawiam i to że ich nie używa nie oznacza że nie są słuszne
Zresztą jest tam wiele cytatów z pism władz KK odnośnie abp Lefebr'a
Chyba nie muszę dodawać która opinia ma wyższy autorytet?
https://www.nacjonalista.pl/2011/01/22/john-salza-wyznania-bylego-masona/
W polskim internecie mam takie doświadczenie że średnio jest znaleźć sensowne argumenty przeciwko fsspx ale jest strona p Johna Salzy trueorfalsepope.com gdzie są argumenty przeciwko fsspx i są one myśle że nie do obrony przez fsspx.
https://www.nacjonalista.pl/2011/01/22/john-salza-wyznania-bylego-masona/
Naprawdę pan w to wierzy Panie Dawidzie?
W takim razie proszę odpowiedziec sobie i nam , dlaczego bractwo św Piusa X uznaje za papieża heretyka, który zaprzeczył bóstwu Chrystusa i proszę sobie tego posłuchać.
https://youtu.be/wLGeTp3P7lQ?si=CJaieZKb859Lj8Xp
Dlaczego bractwo nie jest posłuszne swojemu papieżowi skoro go uznaje ?
Ti jest falszywe postępowanie bractwa.
Gdzie tu jest prawda?
to jest dobre