BRACTWO KAPŁAŃSKIE ŚW. PIUSA X

22.01.2025

Dziś o kryzysie w Kościele i Bractwie Kapłańskim św. Piusa X. Hierarchowie trzymający dziś władzę w Kościele wydają się mocno przyspieszać zmiany i coraz mniej kryć ze swoimi zamiarami. W związku z tym coraz więcej duchownych zaczyna wypowiadać się publicznie na temat kryzysu w Kościele. Coś, co do niedawna jeszcze było dla wielu tematem tabu, być może wychodzili z założenia, że nie trzeba chwiać już rozchwianą łodzią, a być może wybierali tzw. święty spokój, dziś tematem tabu być przestaje.

Jedni kapłani mówią, że wszystko idzie zgodnie z wolą Ducha Świętego, że papież robi dobrze. Dwóch polskich jezuitów nagrywa podkast, w którym tłumaczą dlaczego papież tak walczy o sprawy ekologii i że krytykom brak zaufania i posłuszeństwa. Inni kapłani, niektórzy po raz pierwszy, mówią na głos: dzieje się źle. Tych pierwszych nie traktuję serio, za dużo tam myślenia życzeniowego, skrótów myślowych, a niekiedy tez wprost sprzecznych z nauką Kościoła. Tych drugich zachęcam do odwagi, by nie poprzestawać na półprawdach.

Nie ma sposobu na rozwiązanie tego problemu bez odnalezienia jego źródeł. Dlaczego wymaga to odwagi? Ponieważ nie ma dojścia do źródeł problemu bez odkłamania ostatnich kilku dziesięcioleci, a to może po pierwsze uderzać w miłość własną, gdyż trzeba będzie zmienić zdanie i przyznać się do błędu. Przede wszystkim przed samym sobą, ale często też publicznie. Oprócz miłości własnej szczera i rzetelna analiza sytuacji może też uderzyć w poczucie bezpieczeństwa, jeżeli odkryje się stopień, w którym tkwiło się w błędzie. W Kościele katolickim od 54 lat istnieje Bractwo Kapłańskie św. Piusa X i jeżeli chodzi o sam Kościół, trudno mi znaleźć inną, nazwijmy to inicjatywę, która poddana była takim socjotechnicznym atakom.

Nie przesadzę, jeżeli powiem, że w czasach mojego dzieciństwa złym lefebrystą straszyło się dzieci. Wystarczy jednak pewna otwartość umysłu na prawdę i uczciwa analiza prawdziwej historii Bractwa i jego relacji z resztą Kościoła, szczególnie z Rzymem, by zobaczyć jak niesprawiedliwe i kłamliwe są do dziś powtarzane przez niektórych księży opinie na jego temat. Przyznanie się do błędu może, oprócz wspomnianych miłości własnej i poczucia bezpieczeństwa, uderzyć też w poczucie winy, ponieważ ogromna część Kościoła wydawała się długo uznawać, że względem Bractwa nie obowiązuje VIII przykazanie i w tym przypadku wolno przekazywać niesprawdzone informacje, nie bacząc, że może być ono wspomnianym w tym przykazaniu FAŁSZYWYM ŚWIADECTWEM.

Mówiłem o odwadze i uczciwej analizie, uczciwym poszukiwaniu prawdy. Oto stawiam tezę, że choć prawdopodobnie poza Bractwem jest zbawienie, to nie ma poza nim rozwiązania kryzysu, w którym znalazł się Kościół. Kościół przetrwa, bo to obiecał Pan Jezus, ale w jakiej skali, tego nie wiemy. Nie przetrwa to wszystko co nie jest z Prawdy, a nie jest z Niej wszystko, co przeczy dwutysiącletniej Tradycji przez duże T. Trzeba zwrócić się ku niej. A jej powiernikiem, przechowującym ją dla Kościoła, jest Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Czy można wyobrazić sobie powrót Polski do swojej chrześcijańskiej misji, nastanie w niej społecznego panowania Chrystusa i tryumf Niepokalanego Serca Maryi Panny nad wszelkimi herezjami głoszonymi również w naszym kraju jakimkolwiek sposobem omijającym Tradycję katolicką, czyli PRAWDĘ?

W przypadku innej opinii, proszę Cię, mój Drogi Czytelniku, o podanie argumentów rozumowych. Szczególnie zachęcam do tego kapłanów, których mam zaszczyt gościć w gronie Czytelników. Wszystkich natomiast zachęcam do słuchania kazań na kanałach Tradycyjne Kazania oraz FSSPX Polska. Wiara bierze się ze słuchania.

Komentarze