Mam pytanie. Jak według pana powinien zachować się w takiej sytuacji Katolik i Polak?Powinien jakoś zareagować? Czy być po prostu zszokowany😱. Nie znam sytuacji czy typ wbiegł i szybko zprofanował figurę. Czy wszedł spokojnie podszedł popatrzył i i dopiero dopuścił się czynu. Bo mam wrażenie że wszystkich paraliżuje tolerancja i inkluzywność. Ale czego się spodziewać kiedy upomnienie słowne spotyka się z ogólną krytyką a co dopiero działanie. Przysłowiowy liść i wyciągnięcie typa na zewnątrz światyni.
A Kościół milczy?
Gdzie najbliżej Nowego Dworu Mazowieckiego. Ale nie w Warszawi. Może ktoś wie
W czasach Pana Jezusa w środowisku żydowskim dzieci były traktowane trochę jak balast bez szacunku coś co się posiada. Do osiągnięcia pewnego wieku jak taki pachołek ktoś kto niewiele znaczył. Wykonywały najgorsze pracę takie przynieś podaj. Dlatego Apostołowie nie pozwolili im podejść do Jezusa. W tej przypowieści wydaje mi się że chodzi też o to aby zrozumieć że będąc ja dziecko przyjmuję że nie ja ani co dla mnie jest najważniejsze. Że jest Ojciec Bóg on jest wszystkim muszę się przed nim się uniżyć i przyjąć jego wolę. Wydaje mi się że też oto chodzi w słowach być jak dziecko?
Jeszcze półtora roku temu byłem suchy religijnie i duchowo nawet do końca nie wiedziałem co to jest ekumenizm. Uważałem że każdy może wierzyć w co chce i że niema to większego znaczenia. Czyli kulturowy niepraktykujący polski katolik. Czułem że czegoś mi brakowało, zaczołem medytować. Za pomocą internetu. Ja sobie siadałem oddychałem i robiłem wszystko zgodnie z zaleceniami tego guru. On pod koniec sesji coś mruczał i szeptał w nieznanym mi języku. Wszystko było ok, byłem spokojniejszy codzienna krótka sesja i wydawało się że próżnia którą odczuwałem była wypełniona. Po około dwóch miesiącach cis się zmieniło ta sesja była inna niby taka sama ale moje odczucie było mocniejsze głebsze fajne jakby wyższy poziom koncentracji. Zaczołem sie zmieniać spokuj znikał byłem coraz bardziej nerwowy moje wszystkie uzależnienia zabierały coraz więcej. Po pewnej sesji medytacyjnej.Wyszedlem z pokoju w domu byłem z dziećmi sam zaczołem strasznie na nie krzyczeć dlatego że po prostu porozwalały po podłodze zabawki. Zaczołem się zastanawiać co jest co się ze mną dzieje. Przestałem dobrze sypiać. Praktycznie codziennie budziłem się w nocy około 2.30 a 4.oo. Zaczołem szukać przyczyny trafiłem w sieci na pana Roberta Takieli. Wszystko się wyjasniło złamalem pierwsze przykazanie nieświadomie bo jak pisałem na początku nie miało to dla mnie znaczenia.Skutkiem był całkowity rozpad duchowy i lek. Teraz jest już ok dzięki Matce Bożej Maryi Ona prowadzi mnie do Pana Jezus. Wróciłem do życia Sakramentami częstą spowiedź i eucharystia modlitwa na różańcu. Zwiedzenie przyszło z internetu. Ale ratunek też drogę wskazały video konferencje KS. Dominika Chmielewskiego. Ks. Sławomira Kostrzewy. Ks. Piotra Glasa. Taki to ekumenizm nie trzeba nawet rozumieć co chodzi konkretnie a skutki mogą być tragiczne.JEZUS JEST DROGĄ PRAWDĄ I ŻYCIEM. PAN MÓJ I BÓG MÓJ.
A w polskich mediach głównego ścieku cisza. Poprawność polityczna to szatański wynalazek