Dyskusja: Przebaczenie a sprawiedliwość

21.08.2024

Miałem kiedyś 2 bliskie mi osoby, które przez wiele lat mnie krzywdziły i mówiły o mnie setki razy paskudne oszczerstwa przy mnie i przy innych… Z pewnych powodów nie mogłem się od nich odciąć, ale to nie jest istotne w temacie tego posta. 


Mówiłem sobie przez wiele lat że im przebaczyłem, bo myślałem że ja się na nich nie zemszczę. W pewnym momencie jednak odkryłem że siebie okłamywałem, bo może i myślałem że JA się nie zemszczę, ale… Bóg im odda, bo Bóg jest sprawiedliwy i nie obędzie się dla nich bez kary. Ta myśl mi przynosiła ukojenie. Nagle do mnie dotarło, że ja chciałem zemsty, ale rękami Boga :o To było przerażające odkrycie dla mnie, bo co to w praktyce znaczy? Że ja liczyłem na to że będą się smażyć w czyśćcu jeśli nigdy nie wyrażą skruchy za życia.


Natychmiast zmieniłem swoją postawę. Zrobiłem 2 rzeczy:


  1. Przestałem myśleć o sprawiedliwości Bożej względem nich - bo wiem że to nie moja sprawa i w ogóle nie powinienem w to wtykać swojego nosa. 
  2. Zacząłem się modlić za nie tak: “Panie, wybaczam im wszystko. Te osoby nic mi nie muszą oddawać za te zniewagi, nawet jeśli nigdy za życia nie wyrażą skruchy. Nie wiem czy mam taką “władzę”, ale jeśli tak, to proszę niech te osoby jak najszybciej trafią do nieba i niech nie cierpią nigdy w czyśćcu za przykrości które mi sprawiły”


Od wtedy minął mi cały ból przeszłości związany z tymi relacjami i myślałem już o tych osobach życzliwie, chociaż nadal musiałem stawiać im granice gdy mnie próbowały krzywdzić . Na pewno jestem pewien punktu 1 żeby nie myśleć w ogóle o sprawiedliwości Bożej względem tych osób bo to nie moja sprawa...

Ale tak sobie myślę o punkcie 2 - i tu mam do Was pytanie - czy on jest poprawny teologicznie? To można komuś odpuścić winy, kto nie ma skruchy i nie żałuje zła? 


Dlaczego na przykład Pan Nasz Jezus Chrystus się modlił o przebaczenie za swoich prześladowców? Jak Bóg może przebaczyć komuś kto nie ma skruchy? Czy sprawiedliwość Boża nie jest rzeczą pewną? Czy przy braku skruchy osoby której się przebacza,  przebaczenie ma jakąkolwiek moc w porządku nadprzyrodzonym? Czy jedynie sprawia że “lepiej się czuję” w porządku naturalnym? 



PS. Wiem że temat raczej do Księdza, ale Księża FSSPX są strasznie zajęci i mimo wielu prób kontaktu nie udało mi się z żadnym spotkać :( 


Ale pomyślałem że może tutaj ktoś udzieli mi satysfakcjonującej odpowiedzi na moje rozterki :)

Komentarze