Około 71% mieszkańców Polski deklaruje się jako "katolik".
Z tych wszystkich osób 29% chodzi w niedzielę do kościoła.
Oznacza to, że 4 z 5-ciu osób mijanych na ulicy czy też głosujących w wyborach nie chodzi w niedzielę na Mszę św.
Szczerze mówiąc, myślałem, że trochę więcej...
Komentarze
Wśród rodzin katolickich i praktykujących jest dużo większa dzietność niż w innych, dlatego wszystko co musimy zrobić, to bronić nasze dzieci przed fałszem, indoktrynacją i moralnym zepsuciem. Trzymajmy się!
Na zakończenie roku proboszcz mojej parafii podał ile w minionym roku było chrztów, pogrzebów, ślubów oraz ile osób przystąpiło do Pierwszej Komunii św. oraz ile osób było bierzmowanych. Podane liczby są porażające m.in. 51 chrztów i tylko 5 zawartych w kościele małżeństw (wg mojej oceny parafia liczy min. 5 tys. parafian). Powszechne jest, że pary mieszkają ze sobą przed ślubem. Dotyczy to też tych rodzin, które deklarują, że są katolickie. Odchodzenie od zasad katolickich postępuje, coraz bardziej przyspiesza i dotyczy już chyba większej części społeczeństwa.
Ja tylko chciałbym zauważyć, że nie jest pewne, iż "4 z 5-ciu osób głosujących w wyborach nie chodzi w niedzielę na Mszę św". Trzeba by zbadać inną korelacją - ile % głosujących to praktykujący katolicy. Skoro praktykuje 20%, a głosuje - powiedzmy - 50%, to może się okazać że zagłosowali wszyscy praktykujący, zatem 40% głosujących w wyborach w takim przypadku chodzi do kościoła.