Amerykański X (Twitter) "szaleje"

23.10.2024

Od kilku tygodni na portalu X dzieją się rzeczy, których za mojego życia nie widziałem. Od czasu, gdy Elon Musk wprowadził na portalu niemal całkowitą swobodę wypowiedzi, w błyskawicznym tempie zaczęły mnożyć się wpisy na temat wpływu Żydów zarówno na amerykański tzw. Deep State jak i na światowy globalizm. 

Falę tę wywołało kilka zdarzeń, w moim rozumieniu głównie dwa:

1. Kilku publicystów nieśmiało zauważyło, że to co dzieje się w Strefie Gazy stawia Izrael w bardzo złym świetle, po czym zostali z całą siłą zaatakowani i nazwani, a jakże, "antysemitami". W odpowiedzi internauci zaczęli dzielić się swoimi przemyśleniami nt. działań Izraela oraz wpływu Żydów na funkcjonowanie USA, a jako, że po raz pierwszy w XXIw. mogli to robić niemal bez skrępowania nastąpiło tsunami wpisów na ten temat. 

2. Afera z raperem Diddy, która rzuca nowe światło na wszelkie głosy poparcia dla amerykańskiej lewicy (Demokraci) ze strony tzw. gwiazd popkultury. Sprawa jest rozwojowa i nie ujawniono jeszcze dowodów, ale wygląda na to, że modus operandi jest banalnie proste. Mieć nagrane nielegalne (i obrzydliwe) czynności z udziałem osób ze świata popkultury i następnie szantażowanie ich tym. Tutaj również zaczęto wskazywać, że za takim sposobem działania stoi określony naród.

Czy w tej dynamice sprawy mogą pójść za daleko - tego nie wiem. Sam bardzo chcę unikać uproszczeń. Jednak w wielu miejscach mnie samego analiza niesamowitej inteligencji i metodyczności sukcesywnego przejmowania kontroli nad światem doprowadziła do Talmudu jako głównego inspiratora takich działań. 

Proszę o Waszą opinię - czy teza, że (prawie) wszystko to bierze się z Talmudu jest zbytnim uproszczeniem?

Komentarze