Ciekaw jestem, czy są na portalu wielbiciele nauki porównawczej o cywilizacjach prof. Konecznego? Wielki, a jakże zapomniany uczony i myśliciel. Dla mnie podstawa moich poglądów...
Mogę się nieśmiało zgłosić jako miłośnik Feliksa Konecznego. Kilka lat temu obudowałem na tejże zacnej postaci swoją pracę magisterską. Uważam, że jego nauka i twierdzenia są ponadczasowe i idealnie odzwierciedlają dzisiejsze procesy geopolityczne. Ponadto rozróżnienie konkretnych cywilizacji oraz wiedza o tym jakimi wartościami się kierują, pozwoliłyby rządzącym na zwiększenie roli Polski w świecie. (np to, że cywilizacja turańska respektuje jedynie zawodników areny międzynarodowej, którzy korzystają z argumentu siły; lub też rzeczywiste dążenia Niemców, jako przedstawicieli pruskiego bizantynizmu).
O wpływie cywilizacji łacińskiej na bezpieczeństwo państw.
A dokładnie o tym jak religia katolicka, jako jeden z trzech filarów cywilizacji łacińskiej, powoduje zabezpieczenie istnień ludzkich począwszy od celów przyziemnych, aż po te duchowe ;)
nie czytałem jeszcze ale już od dłuższego czasu śledzę wydawnictwa wydające np. dzieła zebrane Feliksa Konecznego. Na razie mam sporo innych książek do nadrobienia ale Konecznego też mam zapisanego do przeczytania
Ogromna praca Konecznego, uczony marginalizowany w II RP, wygumkowany w PRL, zamilczany w Cieciej RP... za hołd można uznać "Zderzenie cywilizacj"i (ang. Clash of Civilizations) – teoria geopolityczna politologa Samuela Huntingtona powstała na początku lat 90. dwudziestego wieku, a to tak właściwie powtórzenie obserwacji Feliksa Konecznegoa
W dodatku Huntington jednak mocno Konecznego uprościł. Przede wszystkim traktował ,,współczesną cywilizację zachodnią'' jako jedną z cywilizacyj, podczas gdy jest to raczej niezdolna do życia mieszanka elementów cywilizacji łacińskiej, ale też bizantyńskiej, trochę turańskiej, chyba nawet bramińskiej, no i tej na ostatnią literę alfabetu...
Także śp. prof. Wolniewicz ewidentnie Konecznego nie znał i niektóre Jego rozważania o cywilizacji moim zdaniem tego właśnie nie uwzględniają: skąd się biorą konflikty w łonie cywilizacji Zachodu, np. rzekomy konflikt wiary i nauki.
Tak, mam podobne zdanie, gdyż podział cywilizacji wg Huntingtona nie uwzględniał wielu różnic, głównie tych na poziomie samoświadomości narodów oraz kontekstów kulturowych. Może trochę przewrotnie i humorystycznie stwierdzę, że to trzeba być Polakiem, żeby zrozumieć co się rzeczywiście wyprawia na styku trzech tak odmiennych cywilizacji w Europie Środkowej i Wschodniej ;)
W każdym bądź razie warto przypomnieć kwintesencję dzieła "O wielości Cywilizacji", iż w miejscu ścierania się kilku cywilizacji - zazwyczaj wygra ta słabiej rozwinięta oraz prymitywna, gdyż łatwiej jest burzyć niż budować (można to chociażby zaobserwować po aktualnym stanie Paryża i okolic).
Chodzi o Józefa Kosseckiego i jego szkołę cybernetyki? Znam i jestem zafascynowany. Jeśli kiedyś zostanę ministrem edukacji, wyłożę ogromne pieniądze na badania z tej dziedziny... tylko to pewnie nie w najbliższym czasie. ;-)
Komentarze
Mogę się nieśmiało zgłosić jako miłośnik Feliksa Konecznego. Kilka lat temu obudowałem na tejże zacnej postaci swoją pracę magisterską. Uważam, że jego nauka i twierdzenia są ponadczasowe i idealnie odzwierciedlają dzisiejsze procesy geopolityczne. Ponadto rozróżnienie konkretnych cywilizacji oraz wiedza o tym jakimi wartościami się kierują, pozwoliłyby rządzącym na zwiększenie roli Polski w świecie. (np to, że cywilizacja turańska respektuje jedynie zawodników areny międzynarodowej, którzy korzystają z argumentu siły; lub też rzeczywiste dążenia Niemców, jako przedstawicieli pruskiego bizantynizmu).
Fantastycznie! O czym była praca, jeśli wolno spytać?
O wpływie cywilizacji łacińskiej na bezpieczeństwo państw.
A dokładnie o tym jak religia katolicka, jako jeden z trzech filarów cywilizacji łacińskiej, powoduje zabezpieczenie istnień ludzkich począwszy od celów przyziemnych, aż po te duchowe ;)
nie czytałem jeszcze ale już od dłuższego czasu śledzę wydawnictwa wydające np. dzieła zebrane Feliksa Konecznego. Na razie mam sporo innych książek do nadrobienia ale Konecznego też mam zapisanego do przeczytania
Ogromna praca Konecznego, uczony marginalizowany w II RP, wygumkowany w PRL, zamilczany w Cieciej RP... za hołd można uznać "Zderzenie cywilizacj"i (ang. Clash of Civilizations) – teoria geopolityczna politologa Samuela Huntingtona powstała na początku lat 90. dwudziestego wieku, a to tak właściwie powtórzenie obserwacji Feliksa Konecznegoa
W dodatku Huntington jednak mocno Konecznego uprościł. Przede wszystkim traktował ,,współczesną cywilizację zachodnią'' jako jedną z cywilizacyj, podczas gdy jest to raczej niezdolna do życia mieszanka elementów cywilizacji łacińskiej, ale też bizantyńskiej, trochę turańskiej, chyba nawet bramińskiej, no i tej na ostatnią literę alfabetu...
Także śp. prof. Wolniewicz ewidentnie Konecznego nie znał i niektóre Jego rozważania o cywilizacji moim zdaniem tego właśnie nie uwzględniają: skąd się biorą konflikty w łonie cywilizacji Zachodu, np. rzekomy konflikt wiary i nauki.
Tak, mam podobne zdanie, gdyż podział cywilizacji wg Huntingtona nie uwzględniał wielu różnic, głównie tych na poziomie samoświadomości narodów oraz kontekstów kulturowych. Może trochę przewrotnie i humorystycznie stwierdzę, że to trzeba być Polakiem, żeby zrozumieć co się rzeczywiście wyprawia na styku trzech tak odmiennych cywilizacji w Europie Środkowej i Wschodniej ;)
W każdym bądź razie warto przypomnieć kwintesencję dzieła "O wielości Cywilizacji", iż w miejscu ścierania się kilku cywilizacji - zazwyczaj wygra ta słabiej rozwinięta oraz prymitywna, gdyż łatwiej jest burzyć niż budować (można to chociażby zaobserwować po aktualnym stanie Paryża i okolic).
Zapraszam na swoją stronę. Tam jest dużo o F. Konecznym. Duża część programu dla dorosłych jest na nim oparta.
https://historiapokatolicku.pl/
Melduję się. Pan Koneczny i Tomasz z Akwinu zdefiniowali nasz świat w stu procentach.
Koneczny to podstawa. A zna Pan następców? Dołożyli do tego matematykę i to jest objaśnienie rzeczywistości na niesamowitym poziomie :-)
Chodzi o Józefa Kosseckiego i jego szkołę cybernetyki? Znam i jestem zafascynowany. Jeśli kiedyś zostanę ministrem edukacji, wyłożę ogromne pieniądze na badania z tej dziedziny... tylko to pewnie nie w najbliższym czasie. ;-)
Wiedza jest niesamowita. Ciekawe czy twórcy Sprawek znają?