ZAKAZAĆ TIKTOKA!

05.01.2025

Z Polski ma wyjść iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Pana Jezusa. Warunkiem jest posłuszeństwo Woli Bożej. Myślę, że wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy z dwóch rzeczy. Po pierwsze z tego, w jak dobrej sytuacji jest dziś Polska i jaką to daje jej szasnę. Że jest lata świetlne za Zachodem jeżeli chodzi o klękanie przed Rewolucją Neomarksistowską z jej głównym symbolem - tęczową flagą i ideologią, którą reprezentuje.

Po drugie, wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy jak szybko Polska tę szasnę zaprzepaszcza. Gdyby ktoś zapytał mnie co po ludzku można zrobić, żeby jak najlepiej przysłużyć się Polsce, wymieniłbym dwie rzeczy. W sferze wiary, każdy Polski katolik, na czele z kapłanami, powinien postanowić sobie, że nie pójdzie na żaden kompromis z prawdą. Że przy ocenie zdarzeń, sytuacji w Kościele, przeróżnych ruchów czy wspólnot czy publicznych wypowiedzi hierarchów, nie będzie kierował się emocjami, ale prawdą. Katolickie Prawdy Wiary są o wiele prostsze do zrozumienia niż często nam się wydaje. Jeżeli katolik będzie w tym uczciwy, prędzej czy później odkryje Skarby Tradycji Katolickiej, czyli prawdziwą, a nie podrobioną religię katolicką. Proszę tylko o jedno: o uczciwość w myśleniu i o niechodzenie na kompromisy w kwestiach prawdy i fałszu.

W przestrzeni życia codziennego, gdybym miał wskazać jedną rzecz, która najbardziej przysłużyłaby się Polsce byłoby to... I tu chwila pauzy, ponieważ rzadko która teza jest aż tak podatna na wyśmianie i tak - jak to się mówi - memogenna niż ta, którą teraz usłyszycie. Gdybym miał wskazać jedną jedyną rzecz, która w Polsce przyczyniłaby się do poprawienia sytuacji w dłuższej perspektywie, byłoby to... zakazywanie przez rodziców dzieciom używania TikToka. Nieświadomość czym jest TikTok jest w naszym społeczeństwie zdumiewająca. Miliony ludzi, szczególnie młodych, ściąga sobie aplikację i przerzuca kciukiem filmiki. Mało kto zadaje sobie pytanie, dlaczego wśród setek milionów tiktoków na ekranie od pierwszego dnia wyświetlają mi się akurat te a nie inne. Co robi TikTok z użytkownikiem, przy czym im młodszym tym bardziej? I w tej rozprawce pomińmy zupełnie fakt, że to aplikacja chińska i że są ogromne i uzasadnione wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa naszych danych. Dziś chcę mówić tylko o wpływie na odbiorcę.

Po pierwsze oczywiście smaży mózg dopaminą. Twórcy najpopularniejszych aplikacji wydają niesamowite pieniądze na analizę mechanizmów zachodzących w ludzkim organizmie i wykorzystują tę wiedzę do uzależniania ludzi od swoich produktów. TikTok w tym przoduje, powodując wystrzał dopaminy co kilkanaście sekund. Proszę zaobserwować, czy nie jest tak, że im człowiek młodszy i dłużej używający TikToka, tym trudniej mu obejrzeć długi film bez ciągłego spoglądania na telefon? Dlaczego tak jest? Bo dopamina uzależnia i jeżeli potem odstawi się jej wyzwalacz, człowiek czuje dyskomfort, a pustki tej nie zapełni nic, co powoduje wystrzały dopaminy o mniejszym natężeniu. TikTok więc obrzydza zupełnie świat rzeczywisty, który nigdy nie przyniesie takich reakcji chemicznych w mózgu.

Samo to wystarczyłoby, żeby uznać TikToka za narzędzie szkodliwe. Ale to nie wszystko, a nawet nie większość. Nawet nie połowa. Prawdziwe działanie TikToka jest o wiele bardziej wysublimowane. TikTok od pierwszego wyświetlanego filmiku profiluje użytkownika i od pierwszego filmiku bada jego podatność na treści gender, ekologizmu, zaburzeń żywienia, niebezpiecznych zachowań seksualnych i nie tylko. Od pierwszego filmiku treści takie podane są w odpowiednich dawkach. Ktoś od razu poserduszkuje coś z LGBT. Tego algorytm traktuje inaczej. Ktoś inny pomija takie treści, ale lubi np. sportowe. Algorytm poda mu w odpowiednim czasie coś LGBT w połączeniu ze sportem. Gdy już raz algorytm znajdzie szczelinę, przez która może sączyć, będzie sączył w sposób tak skuteczny, że przy algorytmie TikToka podobno te algorytmy obsługujące stacje kosmiczne to pikuś.

Algorytm TikToka nigdy się nie poddaje. Czeka na słabszy moment człowieka, by wciągnąć go albo w jakąś ideologię (na czele oczywiście z którąś z tęczowych) albo np. dziewczyny w zaburzenia żywienia, które w błyskawicznym tempie doprowadzają się na skraj śmierci. TikTok oczywiście nie tylko działa na odbiorcę, ale też na twórcę. Jeżeli ktoś wrzuca filmiki na TikToka, nawet nie zorientuje się kiedy algorytm nauczy go określonych zachowań. Pokaż coś zmysłowego. Pokaż coś erotycznego. Jeżeli nie masz jakiegoś wybitnego talentu, a taki ma może jedna osoba na tysiąc, to wykorzystaj to co masz. Odrobinę golizny. Ludzie myślą, że to inni ludzie wolą oglądać takie rzeczy, więc trzeba to wrzucać. Podczas gdy przede wszystkim takie rzeczy nagradza Pan Algorytm. Gdyby w Polsce rodzice wiedzieli, co znajduje się na telefonach ich dzieci... Gdyby nie byli tak naiwni i nie mówili: "Tam takie tańce wesołe mają, żarty, zresztą sam ściągnąłem TikToka i niczego złego tam nie było"... Jakby algorytm TikToka nie wiedział jaki jest wiek użytkownika i co mu pokazywać, a czego nie. Dużo by opowiadać.

Algorytm TikToka, gdyby nie był czymś strasznym, byłby najbardziej fascynującym narzędziem stworzonym przez człowieka. Na TikToka powinna być jedna reakcja rodzica: ZAKAZ. Tylko ilu rodziców w dzisiejszych czasach ma jeszcze taką siłę przebicia u swoich własnych dzieci?

Komentarze