W Składzie Apostolskim mówimy m. in. Credo in sanctorum communionem, wierzę w świętych obcowanie. Dziś, przy okazji uroczystości Wszystkich Świętych, opowiem o Świętych Patronach, do których zwracam się po pomoc. Prośby te w modlitwie powtarzam codziennie. Być może, mój Drogi Słuchaczu, będzie to dla Ciebie inspiracją, by swoje życie również, w pewnym sensie, podzielić na różne dziedziny i dla każdej obrać świętego, któremu tę dziedzinę powierzysz.
A zatem: św. Józefa obrałem patronem mojego ojcostwa, mojej pracy codziennej i mojej męskości, dla której marzy mi się osiągnięcie, na wzór św. Józefa, czegoś, co nazywam "milczącą zaradnością", czyli żeby raczej robić niż gadać. Św. Piotrowi powierzam swoją walkę o Kościół. Św. Pawłowi i św. Bonawenturze swoją wiedzę teologiczną. Św. Tomaszowi z Akwinu swój rozum, prosząc go, by wyprosił mi u Boga łaskę oczyszczenia mojego rozumu z całego brudu jaki sam tam wpuszczałem, choćby przez oglądanie głupich seriali. Św. Piusa V proszę o pomoc w walce o Mszę Św. Tradycyjną, którą on ustanowił jako przywilej każdego kapłana PO WSZE CZASY, stąd nazwa Msza Wszechczasów. Św. Piusowi X powierzam swoją walkę z modernizmem. Św. Andrzejowi Boboli swoją walkę o Polskę. Św. Archaniołowi Gabrielowi swoją działalność w mediach, gdyż jest on patronem radia i telewizji. To samo powierzam św. Maksymilianowi Kolbe, gdyż wskazywał on na pożytek z wykorzystywania mediów do głoszenia prawdy, do niego też zwracam się szczególnie z prośbą o wykorzystywanie mediów do promowania maryjności. Św. Augustynowi, patronowi publicystów, powierzam to samo, szczególnie w kontekście walki o Społeczne Panowanie Chrystusa. Św. Janowi Chrzcicielowi powierzam swoje wysiłki o wstrzemięźliwość od obżarstwa i pijaństwa oraz wszelką pracę związaną z nawoływaniem do nawrócenia. Św. Królowi Dawidowi, mojemu patronowi, powierzam dwie rzeczy: wszystkie swoje ziemskie potyczki (jeżeli muszą nastąpić), żeby wymodlił mi zwycięstwo w nich, podobnie jak on cieszył się takim błogosławieństwem, że w bitwach zwyciężał, oraz coś, co odnoszę do spontanicznego tańca przed Arką Pana - Dawid, choć był królem, nie wstydził się tańczyć przed nią, pomimo pogardliwych spojrzeń, proszę go więc bym nigdy nie wstydził się publicznie przyznawać do katolicyzmu. Św. Wawrzyńca proszę o to, żebym umiał oddać 100% swojego życia Bogu, co jest dla mnie bardzo trudne. Św. Ignacego Loyolę proszę, żebym był dobrym żołnierzem, a nie najemnikiem w służbie Bożej, czyli, żebym na przykład nie pracował jedynie dla własnej korzyści. Jako że pracuję głosem, mówię też: za wstawiennictwem św. Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa mnie od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości. Warunkowo zwracam się do abp. Marcela Lefebvre, żeby jeżeli jest świętym w niebie, pomógł mi w mojej walce o Kościół i wspomagał moją pomoc Bractwu Kapłańskiemu św. Piusa X. Do śś. Adriana i Natalii modlę się, żebym był kochającym mężem. Do św. Jana Bosko o bycie dobrze wychowującym ojcem. Do o. Pio o kształtowanie mojego sumienia i czynienie pokuty za grzechy. Do św. Homobonusa i sługi Bożego Wenantego o to, żeby moja praca przynosiła pieniądze niezbędne do życia oraz na rozwój dzieła, jakim są Sprawki. I do św. Judy Tadeusza, patrona spraw beznadziejnych, żebym wyzwolił się z pułapki dopaminowej, żebym nie szukał dopaminowych pocieszeń w obcowaniu z ekranami, co stanowi największą pokusę, gdy jestem zmęczony.
Oto moi patroni na dziś. Oczywiście nad nimi wszystkimi jest Niepokalana, którą ciągle proszę, żeby nauczyła mnie i pomagała właściwie żyć. Mój Drogi Czytelniku, jeżeli masz chęć, napisz w komentarzu czy podoba Ci się taki podział życia na różne dziedziny i powierzenie każdej różnym patronom.
Komentarze
Cóż dodać.... Amen 🤗
Bardzo mi się to podoba Panie Dawidzie.
Będzie pewnie z pół roku, kiedy usłyszałem o tym w Sprawkach - i bardzo dziękuję za tę poradę. Wkomponowałem prośby o wstawiennictwo świętych do mojej codziennej modlitwy i głęboko wierzę, że modlą się za mnie.
Dziękuję za tę inspirację!
Moją orędowniczką oprócz Św. Józefa, Św.Szarbela, Św.o Pio, Św.Moniki, (która wymodliła nawrócenie syna) jest również
Św Dymfna. Jest patronką chorób psychicznych i depresji. Do Św. Józefa modlę się od kilku lat nabożeństwem św.płaszcza.Jego orędownictwo pomaga mi pracy, byciu dobrą matką i córką.
Próbuję żyć uczciwie i czuć wsparcie swoich orędowników.
"Sługo dobry i wierny,idź teraz odpocząć,wejdź do radości twego pana"(por.Mt 25,23). Tak powiedział Pan Jezus w chwili śmierci Św. Józefa.
Takie życie to mistrzostwo. Próbujmy🙏🙏🙂
Pozdrawiam Rozumnych👍