MOI ŚWIĘCI

01.11.2024

W Składzie Apostolskim mówimy m. in. Credo in sanctorum communionem, wierzę w świętych obcowanie. Dziś, przy okazji uroczystości Wszystkich Świętych, opowiem o Świętych Patronach, do których zwracam się po pomoc. Prośby te w modlitwie powtarzam codziennie. Być może, mój Drogi Słuchaczu, będzie to dla Ciebie inspiracją, by swoje życie również, w pewnym sensie, podzielić na różne dziedziny i dla każdej obrać świętego, któremu tę dziedzinę powierzysz.

A zatem: św. Józefa obrałem patronem mojego ojcostwa, mojej pracy codziennej i mojej męskości, dla której marzy mi się osiągnięcie, na wzór św. Józefa, czegoś, co nazywam "milczącą zaradnością", czyli żeby raczej robić niż gadać. Św. Piotrowi powierzam swoją walkę o Kościół. Św. Pawłowi i św. Bonawenturze swoją wiedzę teologiczną. Św. Tomaszowi z Akwinu swój rozum, prosząc go, by wyprosił mi u Boga łaskę oczyszczenia mojego rozumu z całego brudu jaki sam tam wpuszczałem, choćby przez oglądanie głupich seriali. Św. Piusa V proszę o pomoc w walce o Mszę Św. Tradycyjną, którą on ustanowił jako przywilej każdego kapłana PO WSZE CZASY, stąd nazwa Msza Wszechczasów. Św. Piusowi X powierzam swoją walkę z modernizmem. Św. Andrzejowi Boboli swoją walkę o Polskę. Św. Archaniołowi Gabrielowi swoją działalność w mediach, gdyż jest on patronem radia i telewizji. To samo powierzam św. Maksymilianowi Kolbe, gdyż wskazywał on na pożytek z wykorzystywania mediów do głoszenia prawdy, do niego też zwracam się szczególnie z prośbą o wykorzystywanie mediów do promowania maryjności. Św. Augustynowi, patronowi publicystów, powierzam to samo, szczególnie w kontekście walki o Społeczne Panowanie Chrystusa. Św. Janowi Chrzcicielowi powierzam swoje wysiłki o wstrzemięźliwość od obżarstwa i pijaństwa oraz wszelką pracę związaną z nawoływaniem do nawrócenia. Św. Królowi Dawidowi, mojemu patronowi, powierzam dwie rzeczy: wszystkie swoje ziemskie potyczki (jeżeli muszą nastąpić), żeby wymodlił mi zwycięstwo w nich, podobnie jak on cieszył się takim błogosławieństwem, że w bitwach zwyciężał, oraz coś, co odnoszę do spontanicznego tańca przed Arką Pana - Dawid, choć był królem, nie wstydził się tańczyć przed nią, pomimo pogardliwych spojrzeń, proszę go więc bym nigdy nie wstydził się publicznie przyznawać do katolicyzmu. Św. Wawrzyńca proszę o to, żebym umiał oddać 100% swojego życia Bogu, co jest dla mnie bardzo trudne. Św. Ignacego Loyolę proszę, żebym był dobrym żołnierzem, a nie najemnikiem w służbie Bożej, czyli, żebym na przykład nie pracował jedynie dla własnej korzyści. Jako że pracuję głosem, mówię też: za wstawiennictwem św. Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa mnie od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości. Warunkowo zwracam się do abp. Marcela Lefebvre, żeby jeżeli jest świętym w niebie, pomógł mi w mojej walce o Kościół i wspomagał moją pomoc Bractwu Kapłańskiemu św. Piusa X. Do śś. Adriana i Natalii modlę się, żebym był kochającym mężem. Do św. Jana Bosko o bycie dobrze wychowującym ojcem. Do o. Pio o kształtowanie mojego sumienia i czynienie pokuty za grzechy. Do św. Homobonusa i sługi Bożego Wenantego o to, żeby moja praca przynosiła pieniądze niezbędne do życia oraz na rozwój dzieła, jakim są Sprawki. I do św. Judy Tadeusza, patrona spraw beznadziejnych, żebym wyzwolił się z pułapki dopaminowej, żebym nie szukał dopaminowych pocieszeń w obcowaniu z ekranami, co stanowi największą pokusę, gdy jestem zmęczony.

Oto moi patroni na dziś. Oczywiście nad nimi wszystkimi jest Niepokalana, którą ciągle proszę, żeby nauczyła mnie i pomagała właściwie żyć. Mój Drogi Czytelniku, jeżeli masz chęć, napisz w komentarzu czy podoba Ci się taki podział życia na różne dziedziny i powierzenie każdej różnym patronom.

Tagi: Święci

Komentarze