Taak! Miałam kiedyś pewien "opór" do sw. Tereski. Nie rozumiałam Jej po prostu... Umniejszaj się. Zaprzyj się siebie. Oj, tyle pracy przede mną... I tu akurat trzeba wziąć się do roboty 🙂 wewnątrz siebie... zrobić miejsce dla Pana naszego Jezusa Chrystusa 💖 Dzięki za tę rozprawkę 🙏🏻👍🏻
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Moda, uroda, sztuka są niby kwestią gustu... Ale widać, jak nisko są obecnie ustawione standardy. Katoliczka w sukience, czy w spodnicy może wyglądać naprawdę modnie, uroczo i nawet "artystycznie". Skromnie i ekegancko. Trzeba naprawdę niewiele wysiłku i wcale niedużego budżetu by wyglądać "jak milion $". Zachęcam do poszerzania wiedzy o kolorach, wzorcach, tkaninach... Łączeniu ich. Dobieraniu dodatków. Są tzw. szmateksy/lumpeksy, w których można znaleźć genialne ubrania! Jedwabie, kaszmir, moher (😂)... Nie trzeba od razu bankrutować w paryskich butikach. Trzeba tylko chcieć. A propos chcenia: właśnie w domu, na co dzień (czyli nie tylko od święta) noszę najlepsze i najładniejsze ubrania. Dlaczego? Bo rodzina jest dla mnie "jak święto". Jest święta. Chcę by mąż i syn mieli właśnie taki "staroświecki" obraz w głowie, gdy tylko wspomną o "domu". Z Panem Bogiem! D.
Niech będzie pochwalony Pan nasz Jezus Chrystus! Proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli się mylę... Po konsultacji z lekarzem psychiatrą oczekuje się zaświadczenia, czy są przesłanki o tym, że ciąża wywołała: pogłębiła chorobę/zaburzenie psychiczne... To czy przy stwierdzeniu takiej choroby/zaburzenia nie należy najpierw leczyć matki!? Chora/zdrowa usuwać niewinne dziecko/nie usuwać. To się nazywa tchórzostwo. Bo o ile zdaję sobie sprawę, że na pewno są takie jednostkowe przypadki, to nie mogą one być wytrychem do wyważania całych drzwi! Leczyć, chronić, troszczyć się - w myśl przykazania o miłości. A nie własne 4 litery chronić w tak arogancki sposób.