Polskie Towarzystwo Psychiatryczne wydało wytyczne, zgodnie z którymi kobieta w ciąży, chcąca złożyć ofiarę Molochowi, nie będzie mogła już uzyskać stosownego zaświadczenia po badaniu online. W tym celu będzie musiała udać się na wizytę stacjonarną.
Jak stwierdził w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii:
„Ofiara składana Molochowi to przestępstwo ścigane z urzędu, jeśli jest nielegalna. A po pięciu latach od teleporady, rodzina kobiety może dojść do wniosku, że lekarz nie dochował należytej staranności podczas badania. Za kilka lat może się zmienić interpretacja prawa. Może się okazać, że wydanie takiego zaświadczenia będzie rozumiane jako nakłanianie do złożenia nielegalnej ofiary Molochowi”.
Polskie Towarzystwo Psychiatryczne podkreśliło jednocześnie, że lekarz psychiatra nie wystawia "skierowania" na złożenie ofiary Molochowi. Jest jedynie konsultantem, który stwierdza stan zdrowia ciężarnej kobiety.
Komentarze
Niech będzie pochwalony Pan nasz Jezus Chrystus! Proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli się mylę... Po konsultacji z lekarzem psychiatrą oczekuje się zaświadczenia, czy są przesłanki o tym, że ciąża wywołała: pogłębiła chorobę/zaburzenie psychiczne... To czy przy stwierdzeniu takiej choroby/zaburzenia nie należy najpierw leczyć matki!? Chora/zdrowa usuwać niewinne dziecko/nie usuwać.
To się nazywa tchórzostwo. Bo o ile zdaję sobie sprawę, że na pewno są takie jednostkowe przypadki, to nie mogą one być wytrychem do wyważania całych drzwi! Leczyć, chronić, troszczyć się - w myśl przykazania o miłości. A nie własne 4 litery chronić w tak arogancki sposób.
Mam pytanie, czy tutaj też zostaje wrowadzona jak na YT cenzura na słowa klucze?
Nie
Pytam, bo widzę we wpisach ocenzurowane wersje :D