Biden chciał też uhonorować Messiego osobiście ale ten widać nie jest tak uśmiechnięty jak wydawało się Panu Joe i nie raczył przybyć pod odbior orderu "usmiechu".
Głosujcie portfelami!
Czas leci, lata mijają a Oni coraz bliżej prawdziwego molocha którego sami będą ofiarami, na wieki.... jeśli się nie nawrócą. Dziś sa bliżej niż byli wczoraj a jutro będą bliżej niż dziś. Są pewne slowa których znaczenia zowie na ziemii nie pozna. To slowo wieczność....
Nie tylko teraz stanie przed sądem.... ale przed tym drugim już kitu nie wciśnie....
Teraz to już kompletnie nie ma na co z dzieciakami pójść. Chore czasy. Pozostaje dysk i stare bajki.
O słodka naiwności.