Na łamach czasopisma "Times" ukazał się apel do Stolicy Apostolskiej w związku z pogłoskami o całkowitym zakazie Mszy Trydenckiej. Nawiązuje on do listu przekazanego papieżowi Pawłowi VI w 1971 roku. Wśród proszących o zgodę na dalsze odprawianie tradycyjnej Mszy ponad 50 brytyjskich sław znalazła się wówczas Agatha Christie (osobiście anglikanka). Papież, będący wielkim fanem jej kryminałów, wydał zgodę na stosowanie tradycyjnego Mszału na Wyspach. Dokument był znany potocznie jako "indult Agathy Christie".
Obecny list został podpisany między innymi przez żonę Micka Jaggera, Biancę Jagger, brata słynnego kompozytora Sir Andrew Lloyda Webbera, Juliana, oraz księżną Michałową z Kentu, żonę jednego z nielicznych katolickich członków brytyjskiej rodziny królewskiej.
Apelują oni do Stolicy Apostolskiej "o ponowne rozważenie wszelkich dalszych ograniczeń dostępu do tego wspaniałego dziedzictwa duchowego i kulturowego", jakim jest tradycyjna Msza święta. Jak zauważyli sygnatariusze, potencjalny zakaz odprawiania Mszy trydenckiej "to bolesna i myląca perspektywa, szczególnie dla rosnącej liczby młodych katolików, których wiara została przez nią wzmocniona".
Skoro ojcowskiego serca papieża Franciszka nie zmiękczają prośby rosnącej liczby katolików tradycyjnych, być może serce to skruszy ta prośba “sław”.
Być może wkrótce będziemy mieli “indult Micka Jaggera”.
Komentarze
Bardzo mnie cieszy list w obronie tradycyjnej Mszy Świętej. Mam nadzieję, że papież zmieni zdanie i zgodzi się, aby tradycyjni katolicy mogli oddawać cześć Bogu na Mszy Wszechczasów.
Katolicy mogą i powinni oddawać cześć Bogu na Mszy Wszechczasów. Dlatego właśnie ona się tak nazywa, bo nikt jej zabronić nie może. Jak to zaznaczył św. Pius V i potwierdził kilka wieków później Benedykt XVI, każdy ksiądz katolicki nie obciążony karami ma prawo ją odprawiać. Jak dodał dalej Benedykt XVI, nigdy nie była zakazana. Bo i nie może być! Oczywiście módlmy się o to, żeby Pan Bóg papieżowi i wszelkim innym pogrubionym duchownym "zdjął zasłonę z ich oczu", ale przede wszystkim my sami, nie dajmy się zaślepić fałszywymi nakazami czy zakazami. Władza dana papieżowi dana jest nie po to, żeby burzyć, ale żeby utwierdzać i budować.
Dokładnie tak. Co nie zmienia faktu, że każdy dekret Ojca Świętego, nawet jeżeli jest bezprawny, odbija się wielkim echem i przechodzi jak fala przez cały Kościół.
Bóg zapłać za wyjaśnienie. Myślę, że wielu katolików ma problem z tym, co mówi papież o Mszy Wszechczasów a jak jest naprawdę. Pozdrawiam.