Wolność słowa i demokracja w uśmiechniętej Polsce

Pani Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy w wyborach prezydenckich poinformowała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku z wypowiedziami pana Grzegorza Brauna podczas poniedziałkowej debaty kandydatów na prezydenta zorganizowanej przez Super Express.

Polski poseł do Parlamentu Europejskiego powiedział wówczas:

"Chwała Bogu nie graniczymy z żymiańskim państwem położonym w Palestynie, bo wówczas ludobójcza polityka, reklamowana przez ministrów, rabinów i generałów mogłaby łatwo zwrócić się przeciw nam".

Jak napisała w poniedziałek wieczorem w serwisie X pani Biejat:

"Demokracja to przestrzeń ścierania się poglądów. Czasem skrajnych. Ale ta wolność ścierania się poglądów nie może być usprawiedliwieniem propagowania nienawiści. I to powinno łączyć wszystkich ponad podziałami".

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie wszczęła w środę dochodzenie w sprawie "publicznego znieważenia grupy ludności żymiańskiej z powodu jej przynależności narodowej oraz publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych".

Już wcześniej pani Biejat mówiła, że miejsce pana Brauna "jest w więzieniu".


Komentarze