Krytykujesz Gizelę? Możesz trafić do aresztu

W środę w całym kraju nastąpiły zatrzymania osób krytykujących działalność pani Gizeli Jagielskiej, fanatyczki składania ofiar Molochowi ze szpitala w Oleśnicy, która zabiła zastrzykiem chlorku potasu w serce 9-miesięcznego Felka. O sprawie poinformowała pani Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Jak napisała w mediach społecznościowych: "Myśleliście, że w sprawie zabójstwa w Oleśnicy nikt nie pójdzie do aresztu? Jednak ktoś poszedł! Chodzi o księdza Grzegorza z Podkarpacia, który napisał niekulturalnego maila do Gizeli Jagielskiej na adres oleśnickiego szpitala. Policja przyjechała natychmiast! I to nie na adres zameldowania. Organy ścigania przykładnie się zaangażowały i wyczaiły, że ksiądz jest właśnie z poświąteczną wizytą w domu swoich rodziców w Krośnie. Radiowóz pojechał zatem pod dom przerażonej matki, na oczach innych członków rodziny. Księdza już nie było, bo skończył obiad i ruszył w drogę powrotną na parafię. Zawrócił jednak do matki zaalarmowany jej telefonem, że są tu panowie, szukają go i pytają, gdzie laptop i telefon. Doszło do zatrzymania i umieszczenia ks. Grzegorza w areszcie w Krośnie".

Następnie duchowny został przewieziony do oddalonej o 500 kilometrów Oleśnicy. Jak pisze pani Godek, jeden z policjantów powiedział bratu księdza, że duchowny nie jest jedyny, i "w całej Polsce mamy kilka aresztowań w sprawach związanych z krytyką tej pani od złożenia w ofierze Molochowi dziecka w 9. miesiącu".


Komentarze