Polski poseł do Parlamentu Europejskiego oraz kandydat na Prezydenta Rzeczypospolitej, pan Grzegorz Braun, wraz z posłem na Sejm z ramienia Konfederacji Korony Polskiej, panem Romanem Fritzem, dokonali poselskiej interwencji w szpitalu w Oleśnicy na Dolnym Śląsku. To właśnie w tej placówce ginekolog pani Gizela Jagielska zamordowała zastrzykiem chlorku potasu w serce 9-miesięcznego Felka.
Poseł Braun próbował dokonać obywatelskiego zatrzymania pani Jagielskiej, gdyż jak wyjaśniał, dopuszczenie jej do pracy stanowi "narażenie życia Polaków" i wezwał funkcjonariuszy policji by "nie dopuścili, aby pani Gizela Jagielska miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami, w tym nieletnimi".
Pani Jagielska w jednym ze swoich wpisów stwierdziła: „W boga nie wierzę. Jestem Żydówką i do tego ateistką. A zawodowo lekarką – dlatego składam i składać będę ofiary Molochowi, zgodnie ze wskazaniami i życzeniem kobiet”.
I choć obrońcy życia informowali o przypadku z Oleśnicy od dłuższego czasu, przebił się on do opinii publicznej dzięki akcji Grzegorza Brauna. Jak napisał pan Krzysztof Stanowski z Kanału Zero:
"To chyba pierwsza interwencja posła Brauna, której nie umiem wprost potępić".
Komentarze
Niedługo wszystkich nas zakneblują.
Ksiądz już jest "zaopiekowany" za krytykę osoby dokonującej mordu prenatalnego.
Nas, mam na myśli tych, którzy mają odwagę podnieść głos sprzeciwu i nazywać rzeczy po imieniu.
Mord prenatalny, to mord.
Kobieta to kobieta, mężczyzna to mężczyzna, są dwie płcie, a związek małżeński to związek mężczyzny i kobiety. Rodzina to związek z którego na świat rodzą się dzieci, stąd "r o d z i n a". Ludzie umierają, zwierzęta zdychają, hmmm co jeszcze?
A najważniejsze, nasz Pan Jezus Chrystus, odkupił nasze grzechy, dzięki czemu możemy liczyć na zbawienie, żyjąc w łasce uświęcającej.
A Naród okupujący Palestynę, dokonuje ludobójstwa, no i bardzo, bardzo nie szanuje innych narodów, które są w ich rozeznaniu bałwochwalcami.
Raczej płód w 9 miesiącu ciąży. W Polsce wiek podaje się od daty urodzenia, a nie od daty zapłodnienia.