Kanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie, ksiądz Adam Jaszcz, poinformował o kolejnym innowacyjnym pomyśle. Tym razem na rzecz tak zwanej „ochrony klimatu”.
Za zgodą ordynariusza diecezji, na parkingu przy parafii świętego Maksymiliana Kolbego w Lublinie, już wkrótce pojawią się dwie stacje do ładowania samochodów elektrycznych.
Decyzja o postawieniu ładowarek do „elektryków” została uprzednio skonsultowana i zaaprobowana przez miejscową radę parafialną. Motywem działania diecezji jest „troska o planetę”.
W rozmowie z Polską Agencją Prasową, ksiądz Jaszcz powiedział:
„Troska o planetę, która jest naszym wspólnym dobrem, to istotny element w przekazie ewangelicznym i w nauczaniu Kościoła. Samochody elektryczne to przyszłościowa alternatywa dla pojazdów spalinowych”
Komentarze
Biskupom się zadania pomyliły. Może powinni przystąpić do "Ostatniego pokolenia", tam pełniej mogliby zrealizować to co uważają za swoją misję.
Może niedługo usłyszymy opinię uczonych księży o najnowszych modelach dojarek albo nowoczesnych urządzeń ślusarskich.
Nie no luzik, ludzie przecież jeżdżą elektrykami, z tym że podpieranie się ochroną środowiska trąci ideologią. Coraz powszechniejsza jest wiedza o tzw. ekologiczności elektryków, jak i procesie wydobywania minerałów potrzebnych do budowy baterii zwłaszcza w krajach 3-go świata.
jeszcze terminale płatnicze na ofiarę niech wprowadzi, automaty z opłatkiem i rozgrzeszenie z kodem potwierdzającym na sms-a. Taka to nowoczesność będzie że ludzie drzwiami i oknami będą walić do kościoła