Nie no luzik, ludzie przecież jeżdżą elektrykami, z tym że podpieranie się ochroną środowiska trąci ideologią. Coraz powszechniejsza jest wiedza o tzw. ekologiczności elektryków, jak i procesie wydobywania minerałów potrzebnych do budowy baterii zwłaszcza w krajach 3-go świata.
Nie no luzik, ludzie przecież jeżdżą elektrykami, z tym że podpieranie się ochroną środowiska trąci ideologią. Coraz powszechniejsza jest wiedza o tzw. ekologiczności elektryków, jak i procesie wydobywania minerałów potrzebnych do budowy baterii zwłaszcza w krajach 3-go świata.