Jak informują litewskie media, Sąd Okręgowy w Wilnie wydał kuriozalny i niebezpieczny wyrok.
Choć orzeczenie zapadło w listopadzie, zostało ujawnione przed kilkoma dniami, za sprawą wpisu w mediach społecznościowych autorstwa jednej ze stron postępowania.
Proces dotyczył uznania kobiety, będącej w homoseksualnej relacji z inną kobietą, za matkę dziecka swojej „partnerki”.
Biologiczną matką dziewczynki, która od niedawna zdaniem sądów ma już „dwie mamy”, jest pani Birutė Sabatauskaitė, określająca się jako „kontrolerka do spraw równości szans”. Jej homoseksualną partnerką jest natomiast dyrektor Litewskiego Centrum Praw Człowieka, pani Jūratė Juškaitė.
We wpisie nowej „matki” dziewczynki czytamy:
„Od dziś nasza rodzina czuje się bezpieczniejsza. Sąd Okręgowy w Wilnie wydał wyrok, który uznaje mnie za matkę naszej córki”.
Sprawa jest precedensowa. Dotychczas w litewskim sądzie nie zapadł podobny wyrok, a litewskie prawo nie reguluje tak zwanych „związków partnerskich” lub małżeństw osób tej samej płci.
Komentarze
Dziś obejrzałam wywiad z homoseksualną matką, która wychowuje dzieci ze swoją partnerką, również posiadającą dzieci. One też marzą o takiej sytuacji w Polsce - uważają siebie za matki tych dzieci i nie przepowiesz. Takie osoby będą robiły wszystko, żeby i u nas takie wyroki zapadały.
Należy robić wszystko, żeby do takich absurdów nie doszło w Polsce.
Dobra, ale co?!?!
Właśnie zdemontowano prawo.
Mamy rozbiór Polski.
Pozostaje walka z rodziną o rodzinę.
Dlaczego tak? Bo się okazuje, że nasze dzieci, (lat 14-17) już zostały zdewastowane przez MEN i neokatechezę, oraz przez zaślepionych nieświadomych rodziców.
Za późno, za późno, zdecydowanie za późno w naszym przypadku panie Dawidzie, za późno nastąpiło uświadomienie.
Jest bolesne, jak wybudzenie z matrixa.
Panie Jezu Chryste RATUJ!!!!!
Jeden może więcej, drugi mniej. Podstawa to: własne uświęcenie, modlitwa za ojczyznę, nazywanie rzeczy po imieniu.
Wszystko co robisz do Ciebie wraca...