W związku z nadchodzącym Rokiem Jubileuszowym 2025, Stolica Apostolska zaprezentowała... oficjalną maskotkę mającą symbolizować Rok Święty Kościoła katolickiego.
Maskotka ma na imię Luce, co po włosku znaczy „światło”. Jej celem jest wzbudzenie zainteresowania Jubileuszem wśród dzieci, a także pomoc napływającym do Rzymu pielgrzymom w przejściu przez Rok Święty.
W czasie konferencji prasowej prezentujący maskotkę w formie plastikowej figurki arcybiskup Rino Fisichella, główny organizator jubileuszu ze strony Stolicy Apostolskiej, przedstawił akcję z oficjalną maskotką jako część celu Watykanu, jakim jest zaangażowanie się „kulturę popularną tak ukochaną przez naszą młodzież”.
Ubrana w żółty płaszcz przeciwdeszczowy, umazane błotem buty i pielgrzymi krzyż (różaniec?), Luce ma misję prowadzenia młodych pielgrzymów ku nadziei i wierze, mając u boku swojego zaufanego psa Santino. W jej oczach błyszczą muszle, przypominające muszlę świętego Jakuba - symbol Camino de Santiago i jednocześnie ogólny symbol pielgrzymkowej podróży. Ponadto, według apba Fisichelli, błyszczące oczy Luce są „symbolem nadziei serca”.
Autorem projektu Luce i jej „pielgrzymujących przyjaciół” — Fe, Xin i Sky, ubranych w jaskrawe kolorowe kurtki jest Simone Legno, włoski współzałożyciel popularnej marki Tokidoki.
Japońskie słowo „tokidoki” oznacza polskie „czasami”. „Tokidoki to nadzieja, ukryta energia, którą każdy ma w sobie. Daje nam siłę, by stawić czoła nowemu dniowi, marzyć o czymś pozytywnym i mieć nadzieję, że coś magicznego nam się przydarzy” - tak opisał nazwę swojej marki Simone Legno. „Tokidoki” jest również dla włoskiego projektanta „miksturą bodźców wizualnych i kulturalnych oraz doskonałym połączeniem przeciwieństw żyjących razem”.
Marka „Tokidoki” ma w swoim portfolio także materiały promujące grzech sodomski w ramach tak zwanego „miesiąca dumy” (pychy), czyli szatańskiej odpowiedzi na poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa miesiąc czerwiec.
Simone Legno, przyznał, że od zawsze kocha japońską kulturę popularną. Wyraził również nadzieję na to, że „Luce będzie w stanie przedstawić uczucia, które znajdują oddźwięk w sercach młodszych pokoleń”.
„Jestem niezmiernie wdzięczny Dykasterii ds. Ewangelizacji za otwarcie swoich drzwi również na kulturę popularną” – powiedział.
Według watykańskich mediów, noszony przez Luce żółty marynarski płaszcz przeciwdeszczowy stanowi ukłon zarówno w stronę flagi Watykanu, jak i w stronę podróży przez burze życia. Zabłocone buty maskotki symbolizują długą i trudną podróż, podczas gdy jej laska ma oznaczać pielgrzymkę do wieczności.
Maskotka zadebiutuje w tym tygodniu na Lucca Comics and Games, słynnym włoskim konwencie poświęconym komiksom, grom wideo i fantastyce, gdzie watykańska Dykasteria ds. Ewangelizacji zorganizuje przestrzeń poświęconą „Luce i przyjaciołom”.
Po raz pierwszy w historii urząd administracyjny Kościoła katolickiego będzie uczestnikiem konwentu komiksowego. Abp Fisichella pełniący funkcję pro-prefekta sekcji ds. nowej ewangelizacji w Dykasterii ds. Ewangelizacji, wyraził swoje oczekiwania, że udział w konwencji „pozwoli nam mówić do młodszych pokoleń o temacie nadziei, który jest bardziej centralny niż kiedykolwiek w ewangelicznym przesłaniu”.
Zgodnie z zapowiedzią abpa Fisichelli, Luce zostanie również twarzą pawilonu Stolicy Apostolskiej na Expo 2025 w Osace w Japonii, gdzie będzie reprezentować temat pawilonu Watykanu „Piękno przynosi nadzieję” obok obrazu Caravaggia „Złożenie Chrystusa do grobu”, który zostanie tymczasowo wypożyczony z Muzeów Watykańskich na potrzeby wystawy.
Rok Jubileuszowy rozpocznie się otwarciem Drzwi Świętych Bazyliki świętego Piotra w Wigilię Bożego Narodzenia 2024 roku, a zakończy się w święto Objawienia Pańskiego w 2026 roku. Stolica Apostolska spodziewa się, że w tym czasie do Rzymu będzie pielgrzymowało 30 milionów ludzi.
Do sprawy specyficznej maskotki Luce odniósł się na „X” publicysta PCH24 Paweł Chmielewski: „To jest nowa «maskotka» na Rok Jubileuszowy. Idealnie synodalna: bezpłciowa, infantylna, po prostu... żałośnie kretyńska. Jeżeli awangardziści synodu tak wyobrażają sobie 'mental' przyszłych katolików synodalnych, to - ja dziękuję”.
Komentarze
Serio? To sie dzieje naprawde? Dosc niefortunne imie w kontekscie tego ze niosacy swiatlo to lucyfer. Niech jeszcze przemianuja jego kompanow na Sa i Tan, to bedzie do kompletu na 2025
Ja wolę Krzyż Chrystusa z Jego Męką, Śmiercią. Krzyż, który przyniósł zbawienie.
Firma Tokidoki poza tęczowymi lalkami, ma też takie z pentagramami na czole. To jakaś jawna kpina.