Kultura i katolicyzm

  @
29.07.2024
Mam taką myśl, że kultura i współczesne wydarzenia około niej zostały całkowicie wyprane z katolicyzmu. Coraz więcej rzeczy jestem zmuszony bojkotować. A to mistrzostwa w piłce nożnej - opaski LGBT, a to Igrzyska Olimpijskie - wszyscy widzieliśmy coś tam pokazywano. Filmy i przedstawienia w teatrze to w większości twory ideologiczne, wielką popularnością cieszy się feministyczny film włoski "Jutro będzie nasze", który uderza w rodzinę. Coraz mniej jest wydarzeń kulturalnych, które nie wchodzą na kurs kolizyjny z religią katolicką. Z jednej strony powinniśmy unikać wszystkiego, co obraża naszą wiarę, z drugiej nie możemy się całkowicie izolować. Jak myślicie, gdzie znaleźć złoty środek i czy w ogóle taki istnieje?

Komentarze