Zdrowie naszych dzieci

05.04.2025

Szczęść Boże

Drodzy czytelnicy sprawek.pl. Jestem Jednym z was, czyli zwykłym słuchaczem programu sprawek. Chciałem się czymś podzielić, co mi się wydało trochę dziwne w dzisiejszym świecie. Nie zdawałem sobie sprawy, że coraz gorzej to wygląda. Przechodząc do meritum, chodzi mi o nasze dzieci, a mianowicie o ich zdrowie fizyczne. Sam jestem ojcem dwójki nastolatków, jak również trafił się „na stare lata”, jak to mówię kolejny aniołek. Żona mi powiedziała, że zdarzyło się jej kilka razy jak będąc z małym w miejscu publicznym, była zaczepiana przez osoby znane z widzenia, np. z parafii. To akurat się wydaje naturalne, ale co jest dziwne to najczęstsze pytanie czy dziecko jest zdrowe. To pytanie jest zwykle w takiej nucie, jakby z niedowierzaniem, że w dzisiejszych czasach można mieć zdrowe dziecko. To mnie trochę zaciekawiło, czemu ludzie mają powoli przekonanie, że mając dziecko, jest duża szansa, że będzie chorowało.  Potwierdzenie tego dostałem od teściowej, która rozmawiając wśród znajomych, jak to babcie zwykle robią, gadają o wnukach. I mówiła, że ma wiele znajomych, których wnuki mają różne problemy zdrowotne. A to, problem ze wzrokiem, a to różne alergie, a to inne dziwne rzeczy, które nie występowały często za moich szkolnych lat. A jestem rocznik początek lat 80-tych. Myślę, że ludzie świadomi się domyślają, dlaczego tak jest. Mój najmłodszy, nic jeszcze nie otrzymał w ramię i rośnie jak na drożdżach. Je już prawie wszystko co na jego wiek przystaje. Do tego jest niesamowicie uważny oraz interakcyjny jak na dziecko w jego wieku. Pierwszą zimę już przeżył bez żadnej gorączki czy kataru. Tak miał chwilę kaszel, ale nic, poza tym. Kiedyś nie byłem taki świadomy tych rzeczy i byłem zwykłym posłusznym obywatelem systemowi, nie zadającemu pytań. Do momentu, kiedy chyba cudem Bóg uratował mojego starszego syna od autyzmu. Matka najlepiej zna swoje dziecko, a żona wtedy całą noc nie spała modląc się, żeby się z nim nic nie stało. Dziecko dostało takiego dziwnego płaczu po wizycie u lekarza jakby miało dostać autyzm. Dzięki bogu chłopak rośnie teraz zdrowy oraz mądry. Ale myślę, że skutki były, ponieważ do tej pory czasem dziecko ma problem z wymową. Jak również dopiero mając pięć lat zaczął poprawniej mówić. A koło dwóch lat, nagle przestał chodzić na jakiś czas. Jakoś czuję, że chciałem się tym doświadczeniem z innymi podzielić, jak bardzo trują nam dzieci. Dla mnie ten gościu w Polsce za to odpowiedzialny jest nie tylko mordercą w białych rękawiczkach, ale też psychopatą. Nie sądzę, żeby osoba normalna, mogła coś takiego robić społeczeństwu. Patrząc na to wszystko skojarzyło mi się to z planem depopulacji świata. Bo skoro ludzie widzą z jakimi problemami będziemy musieli się zmierzyć, żeby wychować dziecko. A nie dotykam tu w wcale aspektu ekonomicznego, to temat na inny czas. To nie dziwię się, że w Polsce jest niż demograficzny. Myślę, że wiem, dlaczego jest taka wielka walka z unicestwieniem Polaków, ale to temat na inną refleksję.  Powracając do tematu, ja widzę w tym diabelski plan powodowany żądzą zysków firm farmaceutycznych, a przy okazji i mordowania ludzi. Żeby to zobrazować, jeżeli same preparaty dają milionowe zyski, to korzyści płynące z leczenia ludzi po nich to już miliardowe dochody. Te dochody są też jakby gwarantowane przez cały okres życia człowieka. Bo, kto za moich czasów słyszał o alergiach, a nawet autyzmie???  A propos pranie mózgu jest w szkołach wymyślając marsze dla autyzmu. Jakby to stało się normalne, na porządku dziennym, że ta choroba jest. Nikt nie pyta skąd się wzięła. Tylko że ta choroba nie wzięła się z powietrza. Nie zrozumcie mnie źle nie nabijam się z chorych dzieci, broń, Boże. Chciałem podać fakt, że się nie zapobiega tym chorobom, ale je mnoży. A w jaki sposób to odsyłam do tej konferencji. Link daję poniżej. Szukajmy odpowiedzi, bądźmy ludźmi świadomymi a przede wszystkim kwestionujmy wszystko co się pokazuje w mediach głównego ścieku. Nie jestem przeciwko szprycom, tylko przeciwko łamaniu naszego prawa do poinformowaniu rodziców o wszystkich skutkach ubocznych i jakie są składnik każdego preparatu. Chcę mieć prawo świadomie podjąć decyzję czy to jest dobre dla mojego dziecka. Dlaczego w Niemczech oraz ponad 26 krajach Europy nie ma przymusów???? Tam jeszcze szanują wolność człowieka w pewnym stopniu. U nas są tak skorumpowani ci bandyci, że nie mają skrupułów truć oraz mordować własnych obywateli.  Chyba się rozgadałem, ok, nie dajmy się księciu tego świata. Tylko w przy Bogu mamy życie, chociażby to fizyczne się straci. Nie ma innej opcji, to już koniec na bycie letnim, i jakoś to będzie. Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza ludzi dobrej woli. Z Panem Bogiem

Polecam:  Elektroniczna karta szczepień

Ps. „Oświadczam, że: Nie jestem przeciwnikiem szczepień dzieci, a nawet zwolennikiem, w następnym tygodniu idę dokonać zaległych obowiązków dobrego obywatela…..”

Komentarze