Argumentacja przeciwko Unii Europejskiej

02.04.2025
Laudetur Iesus Christus!

Ostatnio miałem okazję chwilę porozmawiać z pewnym wyborcą Trzaskowskiego. Rozmawialiśmy o Unii Europejskiej.  Poruszyłem ten temat że UE wymusza przez zielony ład normy na które stać tylko bogatych ludzi, a biedni jeszcze bardziej zbiednieją. Mój rozmówca zapytał o przykład. A ja powiedziałem o strefach wolnych od CO2, że w niektórych miastach ludzie z samochodami benzynowymi nie mogą wjeżdżać do centrum. A on powiedział że to bardzo dobrze, bo potem w mieście są problemy z ogromnym zanieczyszczeniem i smogiem (sławny krakowski smog - nie wziął się znikąd) i jakoś mu nie umiałem na to odpowiedzieć, bo pewnie jest w tym racja co mówi - i że ta zmiana może rzeczywiście ma sens dla zdrowia ludzi którzy pracują, żyją w centrum. 

Dalszej rozmowy nie kontynuowaliśmy bo się spieszyłem do pracy. Ale uświadomiłem sobie że mam ubogą wiedzę o konsekwencjach Zielonego Ładu i UE, chociaż intuicyjnie "czuję" że są one opłakane. Nie umiem jakoś zebrać argumentów w mocne punkty, no może co najwyżej umiałbym przeprowadzić argumentację na temat przymusu masowej iimgracji. 

Dlatego proszę Was o pomoc w uzupełnieniu mojej bazy danych.

 Czy ktoś by mógł tutaj rozpisać listę wyrazistych i ciężkich do obalenia argumentów za i przeciwko byciu w Unii Europejskiej, tak żeby można było jasno krowie na rowie wytłumaczyć dlaczego warto lub nie warto być w UE? 

Komentarze