Z tego co kojarzę to w Anglii jest jeszcze gorzej pod tym względem: tam zakazano nawet modlitwy w obrębie iluś tam metrów od klinik aborcyjnych. Z innego źródła wiem także, że takie grupy modlitewne miały nawet 50% skuteczności, to znaczy samą tylko modlitwą doprowadziły do zamknięcia około 50% klinikaborcyjnych.. Tutaj wyraźnie widać czym inspirowane są działania proaborcyjne i kto stoi za promocję aborcji, skoro nie może znieść zwykłej katolickiej modlitwy.
Moim zdaniem to oni nas testują, mam na myśli katolików. Chcę zobaczyć co się stanie jeśli w ewidentny sposób potraktują niesprawiedliwie kapłana katolickiego. Myślę że teraz mierzą i ważą nasze reakcje, sprawdzają co się dzieje. Myślę też, że jak na razie, nie daliśmy im powodów do niepokoju. Robię co chcą, a my siedzimy w domach i piszemy w komentarze na Facebooku. Następnym krokiem będą kolejna aresztowania, bo skoro teraz nie postawiliśmy się wrogowi, to wróg już wie że może zrobić z nami wszystko. Bardzo to przykre i nie zapowiada świetlanej przyszłości dla katolików w Polsce.
Ludzie widzieli zamachowca kilka minut przed zamachem, jak wchodził na dach z karabinem na plecach, krzyczeli do policji żeby coś zrobiła, a policja udawała że nie słyszy. Ponadto widać było, że zanim zamachowiec oddał pierwszy strzał, to snajperzy Secret Service mieli go na muszce. Zaczęli do niego strzelać dopiera gdy on wystrzelił, jakby czekali. No i jak tu nie wierzyć w teorie spiskowe?