Polska w macki globalizmu wpadła dużo wcześniej niż w dniu ostatnich wyborów, natomiast ich wynik może te procesy przyspieszyć. Wielu ludzi, w tym ja, głowi się, gdzie leży odpowiedź. Oczywiście jest ona przede wszystkim nadprzyrodzona, ponieważ walczyć o Polskę należy głównie przez walkę o swoją świętość. Dziś chciałbym zejść jednak do poziomu przyrodzoności, ponieważ rozpoznaję jedno pole, które wydaje się być zignorowane przez wszystkie siły polityczne w Polsce.
Tym polem jest polska młodzież. Natomiast to ignorowanie ma w przypadku polityków lewicy i prawicy zupełnie inny charakter. Dramat polega na tym, że Lewica (a zatem w Polsce KO, 3D i Lewica) podobnie jak wszystkie lewicowe siły polityczne na świecie, ignorują to pole świadomie. Polityczna lewica nie musi robić nic w temacie młodych ludzi, ponieważ całą pracę wykonuje tu zawartość smartfonów młodzieży. I nie odkrywam tutaj ameryki. TikTok, Facebook, YouTube i inne aplikacje w których czas spędza młodzież są na wskroś lewicowe. Lewicowy polityk ma jedynie wyrecytować: tolerancja, aborcja i środowisko i głos młodego człowieka jest niemal pewny.
Co musiałby zrobić polityk prawicowy? I tu dochodzimy do tematu, o który mam do PiS-u żal chyba większy niż o Covid-19 czy wszelkie ustępstwa klimatyczne. PiS miał 8 lat dostępu do niewyobrażalnych pieniędzy. Powinien był stworzyć think-tank w którym mocne, dobrze opłacane mózgi zajmowałyby się wymyślaniem metod trafiania do młodzieży z prawdą, czy raczej rozbrajania w głowach młodzieży kłamstw. Ten temat nie jest tak trudny jak mogłoby się wydawać. Potrzeba jedynie wielkich pieniędzy, badań, talentów. PiS ogromne pieniądze przeznaczał na działania skierowane do twardego elektoratu. Postkomuna jest zła. Ot, cały przekaz. Tyle, że młodzież nie rozumie czym jest postkomuna. Tutaj potrzeba zupełnie innego przekazu.
Jakiego? Z tym boryka się cała prawica świata. Tematem tej rozprawki jest teza, że podczas gdy polityk lewicowy musi przede wszystkim nie przeszkadzać i zdobędzie głos młodzieży, nasza strona, bez wsparcia finansowego ze strony politycznej, nie stworzy kontrpropozycji. Z popkulturą lewicową nie da się rywalizować skalą, rozmachem produkcji czy zarobkami. Natomiast prawda rywalizuje z fałszem nie przez krzykliwość. Musi być jednak wypowiedziana w sposób trafiający do młodych ludzi. Jak? I tu potrzeba wiele świetnie opłacanych mózgów. Jeżeli już interesować się polityką, warto patrzeć jaki kto ma pomysł na młodych. PiS karmił media, które z młodzieżą nie mają nic wspólnego. To nie tylko kosztowało go porażkę, bo moim zdaniem o młodzież tu się rozeszło, ale również jakże szkoda tej ogromnej szansy by choć trochę zatrzymać postępy rewolucji w umysłach młodych ludzi.
Sytuacja jest dramatyczna, ale nigdy nie jest za późno, żeby zacząć. Proponuję modlić się o jak najsensowniejsze inicjatywy skierowane do młodych ludzi.
Komentarze
To ja mam pomysł: założyć stronę np pod tytułem prawda was wyzwoli. Hasła: bądź sobą, bądź prawdziwy. Pokazywanie młodych, którzy wyzwolili się z tyranii mediów społecznościowych itp. pomysłów mam więcej jeszcze
Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci.
Nie zgadzam się z tezami, które odczytuję w tym artykule między wierszami:
1. Nie zgadzam się z: PIS po korektach byłoby ok.
Dlaczego:
PIS to stronnictwo amerykańsko żymskie (bardzo dobrze to przedstawił Pan Stanisław Michalkiewicz w swoich felietonach) więc nie ma co liczyć na to, że wystarczą korekty, zmiana akcentów i będzie ok. Po prostu oni nie reprezentują naszych interesów. Chyba, że coś się zmieniło, w takim przypadku bardzo proszę to wykazać.
W sytuacji gdy trwa rozgrywka polityczna, mamy aktywnego Pana Grzegorza Brauna, to rozmawianie o PIS sugeruje dziwne sentymenty. Może lepiej pominąć PIS milczeniem albo jednoznacznie możliwie najskuteczniej zdemaskować.
2. Nie zgadzam się z twierdzeniem: Pieniądze, które przejdą przez budżet państwa i zostaną wydane na pomoc młodzieży to mogą być dobrze wydane pieniądze.
Dlaczego:
Pieniądze, które przejdą przez budżet państwa pod hasłami zdrowie, edukacja, młodzież, rozwój itp. to w przeważającej części zmarnowane pieniądze. Wydawanie pieniędzy budżetowych jest to najmniej efektywny sposób wydawania pieniędzy ponieważ występuje w schemacie: osoba, która wydaje pieniądze (urzędnik), nie jest właścicielem pieniędzy dodatkowo pieniądze mają zaspakajać potrzeby osób trzecich dla urzędnika.
(Najbardziej efektywny sposób wydawania pieniędzy jest wtedy gdy właściciel pieniędzy wydaje je na swoje potrzeby.)
Wiele problemów, które mamy, wynika z tego, że bardzo duża część pieniędzy jest nam odbierana (w podatkach itp.) i przechodzi przez budżet.
Między innymi nie ma czasu na zajmowanie się dziećmi bo oboje rodziców musi pracować zawodowo. To zdecydowanie pogarsza sytuację naszych dzieci.
Dodatkowo wzrasta zadłużenie naszego państwa i absolutnie nie ma co liczyć, że nie trzeba będzie tego spłacać. To jest oddawanie naszych dzieci w jasyr, więc zdecydowanie pogarsza sytuację naszych dzieci.