Obecnie w naszej ojczyźnie dzieją się rzeczy niezwykle intensywne. Rząd ma w stosunku do Polski zamiary wprost zbieżne z planem globalistów i nie próbuje nawet udawać, że plany te będzie realizował w sposób praworządny. Środowisko rządzące przez poprzednich 8 lat, wciąż posiadające prezydenta Rzeczpospolitej, wydaje się być po drugiej stronie sporu, natomiast - przyznaję to otwarcie - nie wiem, czy w to wierzę.
W tym sporze chcę stanąć po stronie swojej Ojczyzny. Czy ucieszyłbym się, gdyby Prezydent rozwiązał Sejm? Bardzo. Czy gdyby doszło do przedterminowych wyborów wolałbym PiS od totalnej opozycji? Bezsprzecznie. A mimo to swoją rolę w tym momencie dostrzegam w czym innym. Jako katolik mam obowiązek służenia swojej ojczyźnie, bowiem obowiązek służenia Bogu składa się z mnóstwa obowiązków pośrednich, na które składają się obowiązki stanu oraz obowiązki względem Ojczyzny, która go zrodziła i względem której ma obowiązki obywatelskie.
Polska dziś jest w niebezpieczeństwie. Jak to możliwe? Dlaczego znowu jesteśmy w takiej sytuacji? Niezwykle często mówi się o ofiarniczej roli Polski, jakby niczym Pan Jezus była zawsze krzyżowana za cudze grzechy. Jest to moim zdaniem prawda jedynie w części, bo przecież niemożliwym jest, żeby naród nie miał grzechów. Jak naród polski zareagował na tzw. pandemię? Biegł do Boga czy kościoły pozamykał? Oj Dawid, byś już odpuścił, teraz gdy szaleje Tusk i jego otoczenie, będące dla Polski śmiertelnym (i dodałbym: niemieckim) zagrożeniem, zamknij już w głowie przeszłość, teraz trzeba walczyć z wrogiem zewnętrznym i wewnętrznym.
Zgadzam się, że walka taka jest konieczna. Próbuję jednak powiedzieć, że każda taka walka bez pomocy Bożej Opatrzności jest skazana na porażkę, a o Bożą Opatrzność prosić warto równolegle z podjęciem wysiłków by żyć moralnością chrześcijańską. Trzeba walczyć o utrzymanie w naszym kraju tego co dobre, poprawienie i odpokutowanie tego co złe. Oto miłość do ojczyzny. Moim zdaniem dziś nie ma lepszego sposobu na służbę ojczyźnie niż przywracanie w niej moralności chrześcijańskiej. W swoim życiu, w swoim otoczeniu i wszędzie tam gdzie jest nam dane działać. A wszystko to zaczyna się na kolanach. Kocham Polskę.
Komentarze
Ja bym wolał i PO i PiS w końcu na śmietniku historii.
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=10&NrPosiedzenia=39&NrGlosowania=81
Raptem 2 posłów PiS głosowało "po polsku".
Co z resztą?