Dawid Mysior @dawidmysior
●
06.03.2025 20:23
W odpowiedzi do @dawidmysior
Panie Arturze,
nie wiem czy liczy Pan na wyczerpujące odpowiedzi czy też pewne ramy. Czy liczy Pan na twarde dowody czy wystarczą pewne intuicje...
Mi zdecydowanie bliższe jest kierowanie się zdrowym rozsądkiem. I tak:
Władca Pierścieni cały opowiada o świecie fantastycznym, w którym, jak w każdym "fantasy" pojawiają się magowie. Tutaj zwykle trzeba zwrócić uwagę, czy jest to magia w stylu fantasy czy magia przypominająca okultyzm. Harry Potter zaczyna się w Londynie, w czasach współczesnych, a dzieci swojej magii nauczonej w Hogwarcie używają potem na codzień, w normalnym życiu. Jeżeli dobrze pamiętam, bo bardzo dawno się tym nie interesowałem. Na dodatek jest to magia miejscami przypominająca okultyzm. Tym bardziej w filmie. Zatem na logikę - czy po Władcy Pierścieni ktoś zechce bawić się w magię/okultyzm, bo Gandalf to robił? Rozsądek nakazuje myśleć, że nie ma takiego zagrożenia. Czy po Harrym Potterze dziecko zacznie "bawić" się w magię/okultyzm? To pytanie retoryczne, bo wiadomo, że swojego czasu rzesze dzieci właśnie to robiły.
Innym rozróżnieniem jest KTO w opowieści używa magii, w uproszczeniu, czarnej. We Władcy Pierścieni, jeżeli nawet nazwać tam cokolwiek magią czarną, to ewentualnie robią to postacie "niefajne". W Harrym Potterze robią to główni bohaterowie, bożyszcza dzieci.
Proszę napisać, czy ma Pan jeszcze jakieś pytania. Być może warto, żebym zrobił na ten temat jakieś szersze opracowanie.
Z Panem Bogiem,
Dawid Mysior
Dziękuję za odpowiedzi