Obserwuję i takie mam przemyślenia że powodem takiego stanu rzeczy jest odejścia od Boga. Spowodowane jest to rosnącym poziomem życia i egozimem, czyli miłością własną. Niezmiernie rzadko zdarza się że człowiek zamożny, jednocześnie podąża za Wolą Boga. A jak ktoś najbardziej kocha siebie to patrzy na swoją wygodę, a dzieci takiej wygody pozbawiają. Jak ktoś patrzy i myśli tu i teraz i na własne przyjemności to nie będzie chciał mieć dzieci. Tylko prawdziwa miłość prowadzi do wyparcia się siebie i swoich przyjemności
W przypadku takich artykułów przedalby się od razu link do źródła
Powtórzę mój komentarz spod artykułu o Japonczykach: "Obserwuję i takie mam przemyślenia że powodem takiego stanu rzeczy jest odejścia od Boga. Spowodowane jest to rosnącym poziomem życia i egozimem, czyli miłością własną. Niezmiernie rzadko zdarza się że człowiek zamożny, jednocześnie podąża za Wolą Boga. A jak ktoś najbardziej kocha siebie to patrzy na swoją wygodę, a dzieci takiej wygody pozbawiają. Jak ktoś patrzy i myśli tu i teraz i na własne przyjemności to nie będzie chciał mieć dzieci. Tylko prawdziwa miłość prowadzi do wyparcia się siebie i swoich przyjemności"